Szczepaniak z Podbeskidzia: Nie graliśmy o głowę trenera, chcieliśmy pokonać Mistrza Polski

Redakcja
Mateusz Szczepaniak, napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, opowiada o swojej bramce strzelonej Lechowi  i o tym, kto mu kibicował w Poznaniu.
Mateusz Szczepaniak, napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, opowiada o swojej bramce strzelonej Lechowi i o tym, kto mu kibicował w Poznaniu. Jakub Jaźwiecki
Mateusz Szczepaniak, napastnik Podbeskidzia Bielsko-Biała, opowiada o swojej bramce strzelonej Lechowi i o tym, kto mu kibicował w Poznaniu.

Dwa tygodnie temu w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim" powiedział pan, że w Poznaniu Podbeskidzie się przełamie i wygra, a pan strzeli Lechowi dwie bramki.
Tak, pamiętam. Trafiłem tylko raz, ale ta bramka dała nam pierwsze zwycięstwo w lidze. Od początku wierzyliśmy, że wygramy to spotkanie. Teraz powinno nam się grać łatwiej, presja będzie trochę mniejsza.

To pora na kolejną deklarację: Wiśle Kraków też strzeli pan dwie bramki?
Chciałbym jej strzelić pięć (śmiech). Ale z jednej, tej zwycięskiej, też się będę bardzo cieszył.

W Poznaniu idealnie zagrał panu piłkę Frank Adu Kwame.
Tak, kiedy Adam Pazio ruszył z piłką, krzyknąłem Adu aby zszedł do środka boiska i ściągnął Kędziorę. Miałem więcej miejsca, wyskoczyłem za pleców i strzeliłem po ziemi. Burić był chyba źle ustawiony, ale to już jego zmartwienie.

Do końca jednak Lech atakował i było dość nerwowo.
Musieliśmy uważać, bo Lech ma bardzo groźnych zawodników. Mieliśmy swoją taktykę na to spotkanie, przede wszystkim udało nam się w końcu zachować czyste konto, co w poprzednich meczach było ponad nasze siły. Na szczęście w Poznaniu nasz bramkarz kilka razy "stawał na głowie", by nas ratować z opresji.
To prawda. Podbeskidzie miało dwóch bohaterów: pana i bramkarza Emiljusa Zubasa.
Bohaterem była cała drużyna. Nieważne kto strzela, kto broni, ważne, żeby drużyna wygrywała, zdobywała punkty.

Przed meczem mówiło się, że to także gra o posadę trenera Dariusza Kubickiego.
Nie braliśmy tych plotek serio. Ciężko pracowaliśmy z trenerem Kubickim w przerwie na reprezentację i po prostu chcieliśmy wygrać z mistrzem Polski. Nie myśleliśmy o tym, czy to także mecz o jego "głowę".

Ten gol miał jednak dla pana dodatkowe osobiste znaczenie.
Mecz z trybun oglądała cała moja rodzina i mocno trzymała za mnie kciuki. Fajnie było dać im taką frajdę.

Do Bielska-Białej wracaliście w dobrych nastrojach.
Tak. Jadąc do Poznania staliśmy długo w korkach i trochę się denerwowaliśmy. W drodze powrotnej już nic nam nie przeszkadzało (śmiech).
Rozmawiał Leszek Jaźwiecki

* Damian Chmiel, który w Poznaniu doznał kontuzji, w tym tygodniu przejdzie operację. U zawodnika Podbeskidzia zdiagnozowano naderwanie więzozrostu barkowego.


*Złoty pociąg odnaleziony! Już rozpala wyobraźnię ZŁOTY POCIĄG MEMY
*Gala BCC Katowice, czyli rewia luksusu i przepychu ZOBACZ ZDJĘCIA
*Tak policja z Katowic zatrzymuje handlarza dopalaczami ZDJĘCIA + WIDEO z zatrzymania
*Tak się bawią Katowice! Koncert na 150-lecie Katowic URODZINY KATOWIC ZDJĘCIA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie