Szczepienia dzieci. EMA wydała pozytywną rekomendację dla preparatu Pfizer/ BioNTech. Jest także pozytywna opinia Rady medycznej

OPRAC.:
Katarzyna Kapusta-Gruchlik
Katarzyna Kapusta-Gruchlik

Wideo

Europejska Agencja Leków EMA zatwierdziła wniosek o rozszerzenie stosowania szczepionki Pfizer/BioNTech na dzieci w wieku od 12 do 15 lat. W poniedziałek 31 maja Rada medyczna przy premierze RP wydała pozytywną rekomendację szczepienia przeciw COVID-19 osób od 12 do 15 roku życia preparatem Cominarty. Kiedy rozpocznie się szczepienie tym preparatem nastolatków we wskazanej grupie wiekowej w Polsce?

Stella Kyriakides, unijna komisarz do spraw zdrowia poinformowała na Twitterze, że jest zgoda Europejskiej Agencji Leków EMA, na podanie szczepionki przeciw COVID-19 osobom w wieku od 12 do 15 lat.

Jak podaje tvn24.pl, agencja przekazała, że zalecenia jej Komitetu do spraw Produktów Leczniczych Stosowanych u Ludzi (CHMP) dla grupy wiekowej 12-15 lat będą takie same, jakie już są dla grupy powyżej 16. roku życia. Szczepionka ma być podawana w dwóch dawkach, domięśniowo, w odstępie co najmniej trzech tygodni.

31 maja podczas posiedzenia Rady Medycznej przy premierze RP, została pozytywnie przyjęta rekomendacja dotycząca szczepień tej grupy wiekowej.

Rada Medyczna rekomenduje szczepienia przeciw COVID-19 osób od 12 do 15 roku życia preparatem Cominarty - czytamy na oficjalnym profilu ministerstwa zdrowia na Facebooku.

Agencja podała, że badanie wykazało, iż odpowiedź immunologiczna na Comirnaty w tej grupie wiekowej od 12 do 15 roku życia była porównywalna z odpowiedzią immunologiczną w grupie wiekowej od 16 do 25 lat (mierzoną poziomem przeciwciał przeciwko SARS-CoV-2). Skuteczność preparatu Comirnaty obliczono u blisko 2000 dzieci w wieku od 12 do 15 lat, które nie miały oznak wcześniejszego zakażenia.

Osoby te otrzymały szczepionkę lub placebo (zastrzyk pozorowany). Z 1005 dzieci, które otrzymały szczepionkę, u żadnego nie wystąpił Covid-19 w porównaniu z 16 dzieci z 978, które otrzymały pozorowany zastrzyk. Oznacza to, że w tym badaniu szczepionka była w 100 proc. skuteczna w zapobieganiu Covid-19 (chociaż rzeczywisty wskaźnik mógł wynosić od 75 proc. do 100 proc.).

Najczęściej występujące działania niepożądane w grupie wiekowej 12-15:

  • ból w miejscu wstrzyknięcia,
  • zmęczenie,
  • ból głowy,
  • ból mięśni i stawów,
  • dreszcze i gorączkę.

Efekty te są zwykle łagodne lub umiarkowane i ustępują w ciągu kilku dni po szczepieniu.

Obecnie na szczepienia w Polsce mogą zapisywać się już osoby od 16 roku życia. Osoby w tym wieku i te które ukończyły 17 lat, szczepione są preparatem firmy Pfizer/BioNTech. Do tej pory w Polsce podano ponad 19 milionów dawek szczepionki przeciw COVID-19. Dwie dawki szczepionki otrzymało do tej pory ponad 6 milionów osób, w tym także preparatem jednodawkowym Johnson & Johnson.

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W starożytnych Chinach lekarz otrzymywał pensję jak cesarz był zdrowy.

Kiedy cesarz zachorował lekarz skracany był o głowę...

G
Gość

Czy posiedzenia "rady medycznej" są protokołowane?

Dobrze byłoby wiedzieć, który "ekspert" co rekomenduje i pod czym się podpisuje.

G
Gość
1 czerwca, 20:37, Smerf Maruda:

O tym, że upadły rząd „Zjednoczonej Prawicy” upadnie jeszcze niżej i wbrew nauce oraz przesłankom medycznym, dokona eksperymentu na dzieciach, pisałem od kilku tygodni. Było jasne, że po spotkaniu Morawieckiego z szefem Pfizera, podczas którego Polska jako jeden z czterech krajów pozwoliła firmie użyć dzieci w roli myszek laboratoryjnych, kolejna faza „szczepień” jest przesądzona. Wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła rekomendację EMA i dziś pośpiesznie Dworczyk z Niedzielskim i Czarnkiem zwołali konferencję, aby szerzyć nową propagandę, przy pomocy tych samych środków. Jeszcze przed „szczepieniami” rząd PiS zrobi wszystko, aby poszczuć dzieci i rodziców „zaszczepionych”, na niezaszczepionych. Można być więcej niż pewnym, że tak się stanie, dodatkowo będzie wywierana presja ze strony „przerażonych nauczycieli”, dziadków i tak dalej, bo przecież „szczepimy się dla innych, nie dla siebie”.

https://www.kontrowersje.net/niemcy-ostrzegaja-pis-ze-zmuszanie-dzieci-do-szczepien-nie-bedzie-tolerowane/

Niemieccy naukowcy przeciwko, komisja do spraw szczypawek

nie ZALECA szczepienia dzieci !!!

https://www.youtube.com/watch?v=QzDwTiMPD10

"I rozsiadła się nierządnica nad wielu wodami, z którą nierządu się dopuścili królowie ziemi"

G
Gość
1 czerwca, 9:24, Mordercy dzieci:

Z punktu widzenia epidemiologicznego właściwie nie wiadomo po co je szczepić. No, jest jeden powód, ale dla ludzkości jako takiej, kompromitujący. Ale zacznijmy od danych obiektywnych. Dzieci zakażają się rzadziej, chorują lżej, najczęściej przechodzą infekcję bezobjawowo. Zaszczepiony dzieciak, bo już się testuje Milusińskich, umiera częściej od szczepionki niż na kowida. Wiem, frakcje są małe, ale i tak jest taka prawidłowość, o której powinien wiedzieć każdy rodzic. Bo to w rękach rodziców są decyzje o dopuszczeniu pociechy do szczepienia. O długotrwałych, rozłożonych w czasie efektach szczepień wobec organizmu we wrażliwej fazie wzrostu, oczywiście nikt nie wie i długo wiedzieć nie będzie. Dowiemy się po szczepieniu, za wiele lat.

I powoli są już puszczane „sugestie”, że nie pójdziesz do szkoły/przedszkola z dzieckiem, jak go nie zaszczepisz. Mamy całe wakacje do przemyślenia tej sprawy przez rodziców. Ale też i parę miesięcy pracy przed mediami, które będą teraz ociekać fałszywą troską o dzieciaki, których ta choroba mało dotyczy (jakieś 99,997% przeżywalności, bardziej groźne jest wyjście dzieciaka na podwórko). A ponieważ „fakty to rzecz uparta”, to będziemy mieli następująca narrację, jak pisałem – podłą cywilizacyjnie i kompletnie naciąganą.

Będzie to szło tak: fakt, dzieciaki, nie chorują, nie umierają i będziemy je szczepić nie dla ich dobra, ale dla dobra babć i dziadków, które odbierają dzieciaki ze szkoły/przedszkola.

I powoli są już puszczane „sugestie”, że nie pójdziesz do szkoły/przedszkola z dzieckiem, jak go nie zaszczepisz. Mamy całe wakacje do przemyślenia tej sprawy przez rodziców. Ale też i parę miesięcy pracy przed mediami, które będą teraz ociekać fałszywą troską o dzieciaki, których ta choroba mało dotyczy (jakieś 99,997% przeżywalności, bardziej groźne jest wyjście dzieciaka na podwórko). A ponieważ „fakty to rzecz uparta”, to będziemy mieli następująca narrację, jak pisałem – podłą cywilizacyjnie i kompletnie naciąganą.

Będzie to szło tak: fakt, dzieciaki, nie chorują, nie umierają i będziemy je szczepić nie dla ich dobra, ale dla dobra babć i dziadków, które odbierają dzieciaki ze szkoły/przedszkola. Dzieciak ma być podstępnym, nieświadomym agentem, który, sam, nawet bez objawów, przeniesie w swoim tornistrze wirusa, który mu nie szkodzi, babcie/dziadka zakazi i babcia/dziadek umrze. Tak to będzie szło. A więc podłość cywilizacji w tym wypadku polega na tym, że zaszczepimy dzieci nie tyle dla ich dobra, ale dla dobra… własnego, ubranego w troskę o najstarszych.

Ale jak przedszkolak ma zakazić babcię/dziadka, skoro oni są… zaszczepieni? No, to po co te wszystkie szczepionki? Przecież, zakładając ich skuteczność, wszystko jest nie po to by zaszczepić wszystkich jak leci (no bo takich co ledwie dychają, mają alergie, odczyny itd. się nie zaszczepi), tylko chodzi o zaszczepienie grup szczególnego ryzyka, do których dzieciaki nie należą. Mam wrażenie, że szczepienie dzieci jest robione na siłę, jakby obok argumentów epidemiologicznych. To już prędzej babcia zakazi dzieciaka wszystkimi wynalazkami, które przyniesie ze szpitala.

https://dziennikzarazy.pl/31-05-dzien-dziecka-testowanego/?fbclid=IwAR3S5gpmOB_RKU9ZQ3FTYCtkZaJ6s0TUkiRoVQO5dXA8aweSkHobM2PZHu4

Orwell 2021

G
Gość
1 czerwca, 11:25, Gość:

"Rada Medyczna rekomenduje szczepienie dzieci w wieku 12-15 lat. CDC bada przypadki zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia po szczepionkach mRNA

W poniedziałek (31.05.2021) Rada Medyczna doradzająca premierowi Mateuszowi Morawieckiego ws. Covid-19 wydała rekomendację, w której zaleca szczepienie dzieci od 12 do 15 roku życia preparatem firmy Pfizer/BioNtech. 28 maja Europejska Agencja Leków zarekomendowała szczepienia tej grupy wiekowej.

...Nie wszyscy lekarze i naukowcy są tak entuzjastycznie nastawieni do eksperymentowania na dzieciach jak dr Cessak i Rada Medyczna przy premierze. – Wystarczająco dużo przesłanek naukowych podważa sensowność szczepień dzieci i nastolatków przeciwko C19. Konieczna jest analiza risk-benefit uwzględniająca udział w transmisji, ryzyko powikłań po szczepieniu vs C19, użyteczność – kosztową, z przeglądem piśmiennictwa (raport HTA) – napisał na Twitterze dr. n.med. Piotr Witczak.

Dr Witczak powołał się na raport CDC, który mówi, że od kwietnia 2021 roku wzrasta liczba przypadków zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia u nastolatków i młodych dorosłych, których zaszczepiono preparatami mRNA (Pfizer i Moderna). Dotyczy to głównie chłopców i młodych mężczyzn. Do powikłań dochodzi w ciągu kilku dni po szczepieniu, a przypadki występowały częściej po drugiej dawce niż pierwszej. CDC apeluje o zgłaszanie wszystkich takich przypadków do amerykańskiej bazy NOP."

https://wprawo.pl/rada-medyczna-rekomenduje-szczepienie-dzieci-w-wieku-12-15-lat-cdc-bada-przypadki-zapalenia-miesnia-sercowego-i-zapalenia-osierdzia-po-szczepionkach-mrna/

???

G
Gość
1 czerwca, 20:37, Smerf Maruda:

O tym, że upadły rząd „Zjednoczonej Prawicy” upadnie jeszcze niżej i wbrew nauce oraz przesłankom medycznym, dokona eksperymentu na dzieciach, pisałem od kilku tygodni. Było jasne, że po spotkaniu Morawieckiego z szefem Pfizera, podczas którego Polska jako jeden z czterech krajów pozwoliła firmie użyć dzieci w roli myszek laboratoryjnych, kolejna faza „szczepień” jest przesądzona. Wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła rekomendację EMA i dziś pośpiesznie Dworczyk z Niedzielskim i Czarnkiem zwołali konferencję, aby szerzyć nową propagandę, przy pomocy tych samych środków. Jeszcze przed „szczepieniami” rząd PiS zrobi wszystko, aby poszczuć dzieci i rodziców „zaszczepionych”, na niezaszczepionych. Można być więcej niż pewnym, że tak się stanie, dodatkowo będzie wywierana presja ze strony „przerażonych nauczycieli”, dziadków i tak dalej, bo przecież „szczepimy się dla innych, nie dla siebie”.

https://www.kontrowersje.net/niemcy-ostrzegaja-pis-ze-zmuszanie-dzieci-do-szczepien-nie-bedzie-tolerowane/

Niemieccy naukowcy przeciwko, komisja do spraw szczypawek

nie ZALECA szczepienia dzieci !!!

https://www.youtube.com/watch?v=QzDwTiMPD10

2 czerwca, 0:13, Piotr:

A kogo interesują twoje wypociny? Jest tutaj trzech de bili : ty leczący się psychiatrycznie , piotr mieczyslaw, stary alkoholik i Abadon, niespnipnu, samotny, aspołeczny matoł, który uważa że wszyscy go krzywdzą.

Są ludzie, których interesują, ty "ciemnoto oświecona" (jak mówi redaktor Michalkiewicz) słuchaj dalej swoich medialnych "ekspertów"...

(autor: Matka Kurka)

[..] W całym tym obrzydliwym szaleństwie nikt nie będzie pamiętał, że Komisja Europejska kwestię „szczepienia” dzieci w pełni pozostawia państwom członkowskim. Nie ma żadnej odgórnej decyzji, każdy kraj członkowski swobodnie może decydować o tym, czy chce, czy nie chce poddawać dzieci medycznym eksperymentom. Szkoda też strzępić klawiaturę na takie informacje, że „badania” na dzieciach trwały zaledwie parę miesięcy i dotyczyły tylko 1000 dzieci, z czego siedmioro przeszło ciężki NOP. Dlaczego te informacje nie mają większego znaczenia? Odpowiedź jest brutalna, ale prosta, ponieważ wyznawcy produktów marketingowych, które mylą ze szczepionkami przebadanymi klinicznie, nie bazują na wiedzy, oni sobie tylko i wyłącznie wiedzą wycierają buzie. Decyzje o „szczepieniu” będą podejmowane dokładnie w taki sam sposób jak wcześniej, na złość i z pogardą dla „szurów”, w związku z wyjazdem na wakacje i urodzinami dziadków nie widzianych od półtora roku. Paradoks polega na tym, że ta grupa szaleńców nie jest większością, jednak tak jest przedstawiana, bo wspiera ją całe zaplecze „eksperckie”, polityczne i medialne.

Dzień w dzień najwięksi obrońcy konstytucji, praw człowieka i antyfaszyści, domagają się segregacji i traktowania niezaszczepionych jak trędowatych, czy jak „mniejszość narodową” roznoszącą tyfus. Głosy te są całkowicie bezkarne, nie zajmuje się nimi policja i prokuratura w związku z „mową nienawiści”, nie reaguje ani RPO, ani RPD. Po prostu niezaszczepionych można gnoić, jest na to polityczne, medialne i „medyczne” przyzwolenie, jak również zapotrzebowanie. Politycy udają, że nie dostrzegają tego szantażu i nomen omen „przemysłu pogardy”, a gdy jakimś cudem padnie pytanie o takie praktyki, to odpowiadają sztampowo o solidarności społecznej. Polska jest absolutnym pionierem w „szczepieniu” wszystkim i wszystkich, pod tym względem Niemcy zostają daleko w tyle, nie wspominając o krajach, które w związku z NOP zrezygnowały ze „szczepionek” AstraZeneca i JandJ. Tak zachowuje się „obóz patriotyczny” i wszystkie decyzje podejmuje wyłącznie z klucza politycznego, używając przy tym najpodlejszej propagandy opartej na szczuciu ludzi.

Jaki to wszystko ma związek z Niemiecką presją wywieraną na PiS? Od początku „pandemii” rząd Morawieckiego idzie krok w krok z decyzjami Berlina, wsłu[wulgaryzm]e się w każde słowo Merkel i postępuje zgodnie z wytycznymi. Parę dni temu kanclerz Angela Merkel wydała w kwestii „szczepienia” dzieci jasny i zdecydowany komunikat:

Ważnym przesłaniem dla wszystkich rodziców jest: szkoła nie zależy od kwestii szczepień” – powiedziała. „Nie powinno być żadnego pośredniego przymusu wobec rodziców. Nie mamy obowiązku szczepienia”.

Źródło: https://www.politykazdrowotna.com

Wykonać i odmaszerować, niemieckie pachołki z PiS!

(autor: Matka Kurka)

[..] W całym tym obrzydliwym szaleństwie nikt nie będzie pamiętał, że Komisja Europejska kwestię „szczepienia” dzieci w pełni pozostawia państwom członkowskim. Nie ma żadnej odgórnej decyzji, każdy kraj członkowski swobodnie może decydować o tym, czy chce, czy nie chce poddawać dzieci medycznym eksperymentom. Szkoda też strzępić klawiaturę na takie informacje, że „badania” na dzieciach trwały zaledwie parę miesięcy i dotyczyły tylko 1000 dzieci, z czego siedmioro przeszło ciężki NOP. Dlaczego te informacje nie mają większego znaczenia? Odpowiedź jest brutalna, ale prosta, ponieważ wyznawcy produktów marketingowych, które mylą ze szczepionkami przebadanymi klinicznie, nie bazują na wiedzy, oni sobie tylko i wyłącznie wiedzą wycierają buzie. Decyzje o „szczepieniu” będą podejmowane dokładnie w taki sam sposób jak wcześniej, na złość i z pogardą dla „szurów”, w związku z wyjazdem na wakacje i urodzinami dziadków nie widzianych od półtora roku. Paradoks polega na tym, że ta grupa szaleńców nie jest większością, jednak tak jest przedstawiana, bo wspiera ją całe zaplecze „eksperckie”, polityczne i medialne.

Dzień w dzień najwięksi obrońcy konstytucji, praw człowieka i antyfaszyści, domagają się segregacji i traktowania niezaszczepionych jak trędowatych, czy jak „mniejszość narodową” roznoszącą tyfus. Głosy te są całkowicie bezkarne, nie zajmuje się nimi policja i prokuratura w związku z „mową nienawiści”, nie reaguje ani RPO, ani RPD. Po prostu niezaszczepionych można gnoić, jest na to polityczne, medialne i „medyczne” przyzwolenie, jak również zapotrzebowanie. Politycy udają, że nie dostrzegają tego szantażu i nomen omen „przemysłu pogardy”, a gdy jakimś cudem padnie pytanie o takie praktyki, to odpowiadają sztampowo o solidarności społecznej. Polska jest absolutnym pionierem w „szczepieniu” wszystkim i wszystkich, pod tym względem Niemcy zostają daleko w tyle, nie wspominając o krajach, które w związku z NOP zrezygnowały ze „szczepionek” AstraZeneca i J

P
Piotr
1 czerwca, 20:37, Smerf Maruda:

O tym, że upadły rząd „Zjednoczonej Prawicy” upadnie jeszcze niżej i wbrew nauce oraz przesłankom medycznym, dokona eksperymentu na dzieciach, pisałem od kilku tygodni. Było jasne, że po spotkaniu Morawieckiego z szefem Pfizera, podczas którego Polska jako jeden z czterech krajów pozwoliła firmie użyć dzieci w roli myszek laboratoryjnych, kolejna faza „szczepień” jest przesądzona. Wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła rekomendację EMA i dziś pośpiesznie Dworczyk z Niedzielskim i Czarnkiem zwołali konferencję, aby szerzyć nową propagandę, przy pomocy tych samych środków. Jeszcze przed „szczepieniami” rząd PiS zrobi wszystko, aby poszczuć dzieci i rodziców „zaszczepionych”, na niezaszczepionych. Można być więcej niż pewnym, że tak się stanie, dodatkowo będzie wywierana presja ze strony „przerażonych nauczycieli”, dziadków i tak dalej, bo przecież „szczepimy się dla innych, nie dla siebie”.

https://www.kontrowersje.net/niemcy-ostrzegaja-pis-ze-zmuszanie-dzieci-do-szczepien-nie-bedzie-tolerowane/

Niemieccy naukowcy przeciwko, komisja do spraw szczypawek

nie ZALECA szczepienia dzieci !!!

https://www.youtube.com/watch?v=QzDwTiMPD10

A kogo interesują twoje wypociny? Jest tutaj trzech de bili : ty leczący się psychiatrycznie , piotr mieczyslaw, stary alkoholik i Abadon, niespnipnu, samotny, aspołeczny matoł, który uważa że wszyscy go krzywdzą.

S
Smerf Maruda

O tym, że upadły rząd „Zjednoczonej Prawicy” upadnie jeszcze niżej i wbrew nauce oraz przesłankom medycznym, dokona eksperymentu na dzieciach, pisałem od kilku tygodni. Było jasne, że po spotkaniu Morawieckiego z szefem Pfizera, podczas którego Polska jako jeden z czterech krajów pozwoliła firmie użyć dzieci w roli myszek laboratoryjnych, kolejna faza „szczepień” jest przesądzona. Wczoraj Komisja Europejska zatwierdziła rekomendację EMA i dziś pośpiesznie Dworczyk z Niedzielskim i Czarnkiem zwołali konferencję, aby szerzyć nową propagandę, przy pomocy tych samych środków. Jeszcze przed „szczepieniami” rząd PiS zrobi wszystko, aby poszczuć dzieci i rodziców „zaszczepionych”, na niezaszczepionych. Można być więcej niż pewnym, że tak się stanie, dodatkowo będzie wywierana presja ze strony „przerażonych nauczycieli”, dziadków i tak dalej, bo przecież „szczepimy się dla innych, nie dla siebie”.

https://www.kontrowersje.net/niemcy-ostrzegaja-pis-ze-zmuszanie-dzieci-do-szczepien-nie-bedzie-tolerowane/

Niemieccy naukowcy przeciwko, komisja do spraw szczypawek

nie ZALECA szczepienia dzieci !!!

https://www.youtube.com/watch?v=QzDwTiMPD10

P
Piotr
1 czerwca, 10:31, Szczypta się co rok:

I tak co roku będziecie brać frajerzy szczypawkę, aż do śmierci !!!

" Tym łatwiej im idzie, że sami członkowie rządu i „rady medycznej” wysypują się z tajnymi informacjami. Kwestia kolejnej fali „szczepień” III i IV dawką jest w zasadzie oficjalnie potwierdzona, co z pewnością narodowi entuzjazmu nie dodaje. Dziś Niedzielski oświadczył też, że szmaty na twarzach będą obowiązkowe przez całe wakacje, z kolei Niemcy otworzyli granice bez żadnych testów. Wszystko to razem wprowadza jeden wielki chaos i pokazuje, że „zaszczepieni” od reszty nie będą się różnić niczym poza tym, że nie policzy się ich na weselu. Obniżanie granicy wieku dla „szczepień” przynosi odwrotny skutek do zamierzonego, widać to było po 16-latkach, jeszcze dobitniej będzie widać po 12-latkach, zwłaszcza, że „szczepienia” są zaplanowane na wakacje. W takich okolicznościach Dworczykowi i reszcie pozostało coraz mocniej i coraz bezczelniej kłamać, czym się dokładnie zajmują, przyśpieszając tempo.

https://www.kontrowersje.net/ktora-to-juz-kompromitacja-dworczyka-i-centrum-informacyjnego-rzadu/

Lecz się na łeb, durniu

G
Gość

"Rada Medyczna rekomenduje szczepienie dzieci w wieku 12-15 lat. CDC bada przypadki zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia po szczepionkach mRNA

W poniedziałek (31.05.2021) Rada Medyczna doradzająca premierowi Mateuszowi Morawieckiego ws. Covid-19 wydała rekomendację, w której zaleca szczepienie dzieci od 12 do 15 roku życia preparatem firmy Pfizer/BioNtech. 28 maja Europejska Agencja Leków zarekomendowała szczepienia tej grupy wiekowej.

...Nie wszyscy lekarze i naukowcy są tak entuzjastycznie nastawieni do eksperymentowania na dzieciach jak dr Cessak i Rada Medyczna przy premierze. – Wystarczająco dużo przesłanek naukowych podważa sensowność szczepień dzieci i nastolatków przeciwko C19. Konieczna jest analiza risk-benefit uwzględniająca udział w transmisji, ryzyko powikłań po szczepieniu vs C19, użyteczność – kosztową, z przeglądem piśmiennictwa (raport HTA) – napisał na Twitterze dr. n.med. Piotr Witczak.

Dr Witczak powołał się na raport CDC, który mówi, że od kwietnia 2021 roku wzrasta liczba przypadków zapalenia mięśnia sercowego i zapalenia osierdzia u nastolatków i młodych dorosłych, których zaszczepiono preparatami mRNA (Pfizer i Moderna). Dotyczy to głównie chłopców i młodych mężczyzn. Do powikłań dochodzi w ciągu kilku dni po szczepieniu, a przypadki występowały częściej po drugiej dawce niż pierwszej. CDC apeluje o zgłaszanie wszystkich takich przypadków do amerykańskiej bazy NOP."

https://wprawo.pl/rada-medyczna-rekomenduje-szczepienie-dzieci-w-wieku-12-15-lat-cdc-bada-przypadki-zapalenia-miesnia-sercowego-i-zapalenia-osierdzia-po-szczepionkach-mrna/

G
Gość
"Końca szczepień nie będzie? Naukowcy już straszą czwartą falą i krótką odpornością po chorobie

Kolejne wypowiedzi ekspertów wskazują, że pod hasłami koniecznej ochrony zdrowia, będziemy przekonywani do przyjmowania kolejnych dawek szczepionek przeciw Covid-19. Już teraz mowa o czwartej fali i krótkotrwałej odporności po przejściu choroby wywołanej koronawirusem. Wyjściem ma być trzecia dawka szczepionki.

Tym razem do takiego scenariusza przekonuje mikrobiolog dr Joanna Jursa-Kulesza, kierująca Samodzielną Pracownią Mikrobiologii Lekarskiej Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego i przewodnicząca zespołu kontroli zakażeń szpitala wojewódzkiego w Szczecinie. Jej zdaniem po przejściu choroby pacjent nabywa krótkotrwałą odporność, która nie daje mu poczucia bezpieczeństwa.

Jak podkreśliła, firmy farmaceutyczna wciąż badają jak ich preparaty budują odporność i najpewniej w sierpniu lub wrześniu „zostanie wydany komunikat, czy odporność spada na tyle, że konieczna jest trzecia dawka szczepionki”. To oczywiście oznaczać będzie kolejne koszty „bezpłatnych” szczepień, ale ewentualna decyzja o przedłużeniu programu ma być „bardzo przemyślana” i podjęta „w trosce o bezpieczeństwo ludzi”.

https://pch24.pl/konca-szczepien-nie-bedzie-naukowcy-juz-strasza-czwarta-fala-i-krotka-odpornoscia-po-chorobie/
G
Gość

"...Podobne stanowisko w tej sprawie ma uniwersalny dokument prawny art. 6 oświadczenia UNESCO z 2005 r. w sprawie bioetyki i praw człowieka.

Jest tam napisane:

"Wszelkie zapobiegawcze, diagnostyczne i terapeutyczne interwencje medyczne powinny być przeprowadzane wyłącznie za uprzednią, bezpłatną i świadomą zgodą zainteresowanej osoby na podstawie odpowiednich informacji. Zgoda musi zostać wyrażona, ale może zostać też cofnięta przez osobę zainteresowaną w dowolnym momencie i z dowolnego powodu.

W żadnym wypadku układ zbiorowy wspólnoty lub zgoda lidera społeczności lub innego organu nie może zastępować świadomej zgody pojedynczych osób fizycznych."

Tak więc wszelkie zarządzenia rządu, ministrów czy jakiegokolwiek innego „przywódcy” w sprawie obowiązkowych szczepień naruszają art. 6 oświadczenia UNESCO w sprawie praw człowieka i bioetyki..."

https://www.odkrywamyzakryte.com/kodeks-norymberski-przeciwko-przymusowi-szczepien/

G
Gość
1 czerwca, 9:24, Mordercy dzieci:

Z punktu widzenia epidemiologicznego właściwie nie wiadomo po co je szczepić. No, jest jeden powód, ale dla ludzkości jako takiej, kompromitujący. Ale zacznijmy od danych obiektywnych. Dzieci zakażają się rzadziej, chorują lżej, najczęściej przechodzą infekcję bezobjawowo. Zaszczepiony dzieciak, bo już się testuje Milusińskich, umiera częściej od szczepionki niż na kowida. Wiem, frakcje są małe, ale i tak jest taka prawidłowość, o której powinien wiedzieć każdy rodzic. Bo to w rękach rodziców są decyzje o dopuszczeniu pociechy do szczepienia. O długotrwałych, rozłożonych w czasie efektach szczepień wobec organizmu we wrażliwej fazie wzrostu, oczywiście nikt nie wie i długo wiedzieć nie będzie. Dowiemy się po szczepieniu, za wiele lat.

I powoli są już puszczane „sugestie”, że nie pójdziesz do szkoły/przedszkola z dzieckiem, jak go nie zaszczepisz. Mamy całe wakacje do przemyślenia tej sprawy przez rodziców. Ale też i parę miesięcy pracy przed mediami, które będą teraz ociekać fałszywą troską o dzieciaki, których ta choroba mało dotyczy (jakieś 99,997% przeżywalności, bardziej groźne jest wyjście dzieciaka na podwórko). A ponieważ „fakty to rzecz uparta”, to będziemy mieli następująca narrację, jak pisałem – podłą cywilizacyjnie i kompletnie naciąganą.

Będzie to szło tak: fakt, dzieciaki, nie chorują, nie umierają i będziemy je szczepić nie dla ich dobra, ale dla dobra babć i dziadków, które odbierają dzieciaki ze szkoły/przedszkola.

I powoli są już puszczane „sugestie”, że nie pójdziesz do szkoły/przedszkola z dzieckiem, jak go nie zaszczepisz. Mamy całe wakacje do przemyślenia tej sprawy przez rodziców. Ale też i parę miesięcy pracy przed mediami, które będą teraz ociekać fałszywą troską o dzieciaki, których ta choroba mało dotyczy (jakieś 99,997% przeżywalności, bardziej groźne jest wyjście dzieciaka na podwórko). A ponieważ „fakty to rzecz uparta”, to będziemy mieli następująca narrację, jak pisałem – podłą cywilizacyjnie i kompletnie naciąganą.

Będzie to szło tak: fakt, dzieciaki, nie chorują, nie umierają i będziemy je szczepić nie dla ich dobra, ale dla dobra babć i dziadków, które odbierają dzieciaki ze szkoły/przedszkola. Dzieciak ma być podstępnym, nieświadomym agentem, który, sam, nawet bez objawów, przeniesie w swoim tornistrze wirusa, który mu nie szkodzi, babcie/dziadka zakazi i babcia/dziadek umrze. Tak to będzie szło. A więc podłość cywilizacji w tym wypadku polega na tym, że zaszczepimy dzieci nie tyle dla ich dobra, ale dla dobra… własnego, ubranego w troskę o najstarszych.

Ale jak przedszkolak ma zakazić babcię/dziadka, skoro oni są… zaszczepieni? No, to po co te wszystkie szczepionki? Przecież, zakładając ich skuteczność, wszystko jest nie po to by zaszczepić wszystkich jak leci (no bo takich co ledwie dychają, mają alergie, odczyny itd. się nie zaszczepi), tylko chodzi o zaszczepienie grup szczególnego ryzyka, do których dzieciaki nie należą. Mam wrażenie, że szczepienie dzieci jest robione na siłę, jakby obok argumentów epidemiologicznych. To już prędzej babcia zakazi dzieciaka wszystkimi wynalazkami, które przyniesie ze szpitala.

https://dziennikzarazy.pl/31-05-dzien-dziecka-testowanego/?fbclid=IwAR3S5gpmOB_RKU9ZQ3FTYCtkZaJ6s0TUkiRoVQO5dXA8aweSkHobM2PZHu4

Profesor Jabłoński, "Wirusologia lekarska" 1980 rok pisał o koronawirusach:

"...u dzieci nie wyosabia się..."

Dodaj ogłoszenie