Szczepienia przeciw COVID. Bałagan z dostawami Moderny w woj. śląskim. Punkty wstrzymują bądź kilkakrotnie przekładają pacjentom szczepienia

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Duży problem z zaszczepieniem się przeciw COVID-19 mają pacjenci umówieni na podanie preparatu Moderny. Zaplanowane na ten tydzień dostawy szczepionek z rządowej agencji rezerw docierają z opóźnieniem, niepełne albo wcale. Denerwują się tak pacjenci, jak i obsługujący punkty szczepień.

W Bielsku-Białej problemy zaczęły się już w poniedziałek, 24 maja, w Siemianowicach Śląskich - nawet tydzień wcześniej i trwają do dzisiaj. Zaplanowane na ten tydzień dostawy szczepionek docierają z opóźnieniem, wybrakowane albo wcale.

Punkt w hali pod Dębowcem w Bielsku-Białej musiał odesłać w poniedziałek kilkuset pacjentów, bo preparaty nie dojechały. Podobnie wyglądała sytuacja w punktach szczepień w Skoczowie, Siemianowicach Śląskich czy w Mikołowie i Łaziskach Górnych.

W punktach brakuje szczepionek. Ludzie odchodzą z kwitkiem

Do Bielska-Białej preparaty w końcu dotarły i pacjenci, którym odwołano w poniedziałek drugie szczepienie Moderną, otrzymali nowe terminy. Od środy szczepienia w tamtejszym punkcie powszechnym kontynuowane są już bez większych przeszkód. Większy kłopot mają za to w punktach w Mikołowie i Łaziskach Górnych.

Jak tłumaczy nam sekretarz starostwa powiatu mikołowskiego Tomasz Ryguła, zaplanowane na ten tydzień dostawy Moderny z Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych nie dotarły w ogóle.

– Musieliśmy odwołać szczepienie tysiącu mieszkańcom, którzy mieli już umówione wizyty. Szczepienie tych pacjentów wznowimy 2 czerwca. Do tego czasu mamy otrzymać dostawę szczepionek Pfizera. Nie otrzymaliśmy żadnych wyjaśnień z agencji rezerw, nie wiemy dlaczego preparaty do nas nie dotarły. Być może w miejsce Moderny będziemy mogli starać się o dodatkową dostawę Pfizera w przyszłym miesiącu – mówi Ryguła.

Są preparaty AstraZeneca, ale mało kto chce się nimi szczepić

Cały czas w punktach dostępne są szczepionki firmy AstraZeneca, ale jak przyznaje sekretarz starostwa, nie cieszą się zainteresowaniem wśród mieszkańców powiatu. – Udaje nam się zebrać na tydzień około stu chętnych. Nie domawialiśmy tego preparatu, bo nie jesteśmy w stanie na razie zużyć tego zapasu, który mamy. Z tego też powodu ograniczyliśmy działanie punktów. Najpierw oba punkty działały naprzemiennie po cztery godziny dziennie, w obecnej sytuacji zawęziliśmy ich działalność do jednego dnia w tygodniu, bo szczepienie po kilka osób na dzień mija się z celem – przyznaje.

Kłopot z dostawami szczepionek w Siemianowicach Śląskich ciągnie się już od tygodnia. - W minionym tygodniu nie dotarły dostawy preparatów Moderna do punktu przy ul. Szpitalnej. W tym tygodniu nie otrzymaliśmy w poniedziałek 700 szczepionek zamówionych do powszechnego punktu szczepień w hali Michał w Michałkowicach. W końcu pojawiły się w środę, ale tylko 300 - opowiada Marta Nowacka, koordynatorka punktu szczepień w Siemianowicach Śląskich.

Z powodu nieregularnych dostaw obsługa punktów zmuszona była poprzesuwać pacjentom umówione terminy szczepień, niektórym nawet kilkakrotnie. – Niekiedy nawet czterokrotnie. Utrudnia nam to zaplanowanie pracy, a finalnie odbija się na pacjentach. Powoduje w nich niepotrzebny stres i frustrację, niektórzy pod szczepienia planują sobie specjalnie urlopy – przyznaje Nowacka.

Koordynatorzy proponują siemianowiczanom w zamian możliwość zaszczepienia się AstraZenecą, ale najczęściej nie są zainteresowani.

Z powodu braku dostaw szczepionek swoją działalność na kilka najbliższych dni zawiesił także sosnowiecki punkt masowych szczepień, który mieście się w budynku Zespołu Szkół Muzycznych. Jak czytamy w komunikacie magistratu, będzie nieczynny w dniach 28, 30, 31 maja oraz 1 czerwca. "Osoby zapisane na 29 maja na sczepienia preparatem Johnson & Johnson powinny być zaszczepione w tym terminie" – informują sosnowieccy urzędnicy.

Problem z nieregularnymi dostawami mają nie tylko punkty w woj. śląskim. W Krakowie kilka punktów także nie otrzymało w tym tygodniu preparatów Moderny i odwołało zaplanowane na ten tydzień szczepienia.

Szczepienia w woj. śląskim w liczbach

W województwie śląskim do czwartku, 27 maja, wykonano 2 mln 237 tys. 465 szczepień. W pełni zaszczepiło się 661 tys. 616 osób. Oznacza to, że przyjęły jednodawkowy preparat Johnson&Johnson lub obie dawki preparatów firm AstraZeneca, Moderna lub Pfizer/BioNTech. Tylko w czwartek do godz. 11 zaszczepiło się 25 tys. 131 ludzi w regionie. Pacjenci zaszczepieni pierwszą dawką stanowią 34,21 procent populacji. Zaszczepieni drugą dawką to 14,03 procent. Najwięcej szczepień dziennie zarówno pierwszą, jak i drugą dawką wykonuje się w Katowicach (8,2 tys.), a najmniej w pow. rybnickim - zaledwie 281 dziennie.
W tym tygodniu spore problemy mieli pacjenci umówieni na szczepienia preparatem Moderny.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie