Szczepienia seniorów przeciw COVID-19 masowo wykonuje tylko szpital tymczasowy. Są punkty, w których akcja jeszcze się nie rozpoczęła

Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Choć właśnie dobiega końca drugi tydzień powszechnych szczepień, w Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach pierwsi seniorzy zaszczepią się dopiero 5 lutego. Mimo to, łącznie w woj. śląskim wykonano już 162 tys. 909 szczepień i to drugi – po woj. mazowieckim – wynik w Polsce.

Od poniedziałku, 25 stycznia, w całym kraju trwają szczepienia populacyjne przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepieni są seniorzy powyżej 70. roku życia. Cały czas trwa także szczepienie osób w ramach tzw. grupy zero, a więc medyków, studentów medycyny, pracowników domów pomocy społecznej czy miejskich ośrodków pomocy społecznej.

Nawet 200 szczepień dziennie

Panią Barbarę, 82-letnią katowiczankę, na szczepienie namówił i zarejestrował syn. – Nie miałam do końca zaufania, że ona będzie dobra dla osoby w moim wieku i z moimi chorobami. Dałam się jednak przekonać i jestem zadowolona. Czuję się dobrze, nic mnie nie boli – mówiła po szczepieniu.

Największy przydział preparatów dostają szpitale tymczasowe. W przekształconym w szpital Międzynarodowym Centrum Kongresowym przy Placu Sławika i Antalla 1 w Katowicach szczepienia wykonywane są codziennie przez 12 godzin, od 8 do 20. Do 3 lutego preparat przyjęło tu już 1 657 seniorów. Jak wylicza Alina Kucharzewska ze Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, placówka szczepi nawet ponad 200 osób dziennie.

To bardzo dużo w porównaniu z pozostałymi punktami, które otrzymują po 30 dawek szczepionki tygodniowo. Z tego powodu placówki organizują sobie pracę według własnych zasad. Jedne szczepią codziennie, inne dwa do trzech dni w tygodniu. W niektórych z powodu opóźnień w dostawie preparatów, trzeba było przekładać pacjentom termin wizyt na kolejny dzień.

Fundacja Unii Brackiej realizuje szczepienia w siedmiu swoich przychodniach – w Katowicach, Gliwicach, Knurowie, Rudzie Śląskiej, Mysłowicach, Bytomiu i w Sosnowcu. Jak zapewnia Paulina Pitrowska, szefowa zespołu ds. marketingu w fundacji, ani jedna szczepionka się nie zmarnowała. – Zarówno w pierwszym, jak i drugim tygodniu każdy z punktów zaszczepił 30 osób – wylicza. Podkreślając przy tym, iż tyle tylko szczepionek dostaje każda z przychodni.

Są też punkty, które dopiero rozpoczną akcję powszechnych szczepień. W Górnośląskim Centrum Medycznym im. prof. Leszka Gieca Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach pierwsi seniorzy zostaną zaszczepieni dopiero dzisiaj. – Gdy dowiedzieliśmy się, że na jeden punkt przypadać będzie 30 preparatów tygodniowo, zadeklarowaliśmy, że szczepienia populacyjne rozpoczniemy 5 lutego i będziemy szczepić seniorów raz w tygodniu – opowiada Jolanta Wołkowicz, rzeczniczka prasowa GCM. Wcześniej, w zależności od dostępności preparatów, szpital szczepił osoby z grupy zero.

Szczepienia w liczbach

Ograniczenia w dostawach szczepionek spowodowały, że grafik szczepień, który Ministerstwo Zdrowia ustaliło do końca marca, szybko się zapełnił. Łącznie w naszym województwie wykonano 162 tys. 909 szczepień, w tym drugą dawkę przyjęło 39 tys. 532 pacjentów. To stan na 4 lutego rano. Pod względem ilości wykonanych szczepień nasz region plasuje się na drugim miejscu w Polsce. Więcej szczepień przeprowadza się jedynie w woj. mazowieckim. Nawet 19 tys. 939 dziennie (w woj. śląskim - 12 tys. 683). Co ciekawe, Śląski Urząd Wojewódzki nie odnotowuje liczby zaszczepionych seniorów w regionie.

Szczepienia przeciw COVID-19. Rozpoczęły się zapisy dla seni...

W woj. śląskim najwięcej osób zaszczepiono w Katowicach. Od grudnia do minionej środy wykonano tu 28 tys. 094 szczepienia, w tym drugą dawkę przyjęło 7 tys. 490 osób. Na drugim miejscu jest Bielsko-Biała z wynikiem 9 tys. 989 szczepień, a na trzecim - Częstochowa (8 039 szczepień). Najmniej szczepień przeciw COVID-19 przeprowadzono dotąd w pow. rybnickim, bo tylko 309.

122 odczyny poszczepienne na ponad 150 tys. szczepień

Jednym z bardziej niepokojących objawów, pojawiających się w kontekście szczepień przeciwko COVID-19, są niepożądane odczyny poszczepienne. Są to zaburzenia stanu zdrowia, które występują do czterech tygodni po podaniu szczepionki. Resort zdrowia zbiera informacje o wszystkich zgłoszonych NOP-ach. Na 1 007 zarejestrowanych aż 845 miało charakter łagodny. Miało postać zaczerwienia i krótkotrwałego bólu w miejscu wkłucia. W samym woj. śląskim do 3 lutego odnotowano 122 niepożądane reakcje.

Troje osób zaszczepionych zmarło – jedna dzień po szczepieniu w wyniku pęknięcia tętniaka aorty, a druga prawdopodobnie z przyczyn sercowych (rodzina odmówiła wykonania sekcji zwłok). W trzecim przypadku okoliczności śmierci są jeszcze wyjaśniane. 90-letnia kobieta została zaszczepiona 20 stycznia w Mysłowicach. Tydzień później zachorowała – miała biegunkę, wymioty, temperaturę ponad 38 stopni Celsjusza i obrzęk płuc.

– To osoba starsza, dość schorowana, byłbym bardzo ostrożny w ocenie, czy mogło się to szczepienie przyczynić do śmierci, czy też nie. Pamiętajmy, że procent zaszczepionej populacji jest coraz wyższy, a śmierć jest nieodłącznym elementem życia – mówił podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.

W jednym przypadku pacjent po szczepionce został przewieziony na obserwację do Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Odnotowano u niego tzw. epizod hipotoniczno-hiporeaktywny, objawiający się obniżeniem napięcia mięśniowego, zaburzeniami świadomości i utratą przytomności. Podobny epizod (drgawki, spadek temperatury, osłabienie i silne bóle głowy) wystąpił u pacjentki w Kłobucku, ale bez utraty przytomności i konieczności hospitalizacji.

W Tychach pacjentka po zaszczepieniu osłabła i skarżyła się na uczucie drętwienia rąk i twarzy oraz metaliczny smak w ustach. U pacjentki w Sosnowcu wystąpił natomiast rumień wielkości 3-5 cm, któremu towarzyszyły bóle i zawroty głowy oraz gorączka ponad 38 stopni Celsjusza.

W pięciu przypadkach – w Piekarach Śląskich oraz w pow. będzińskim i tarnogórskim – u pacjentów wystąpiły reakcje alergiczne m.in. pokrzywka, obrzęk wargi i górnych dróg oddechowych, reakcja astmatyczna, zaczerwienienie spojówek, katar i wysoka gorączka (39,5-40 stopni Celsjusza utrzymująca się do 72 godzin), w dwóch przypadkach wysypka na szyi, dekolcie i zagięciach łokciowych, której towarzyszyły zawroty głowy, ucisk w gardle i podwyższone ciśnienie. W pozostałych ponad stu przypadkach zgłaszano zaczerwienienie i uczucie krótkotrwałego bólu w miejscu wkłucia.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie