Szóste urodziny mariny w Gliwicach: był tort, były też rejsy statkiem i motorówkami ZDJĘCIA

JOL
6. urodziny mariny w Gliwicach
6. urodziny mariny w Gliwicach Jolanta Pierończyk
Udostępnij:
6. rodziny mariny w Gliwicach: Tort, rejsy statkiem i motorówkami, oglądanie wystawy projektów nowej mariny. Gości nie brakowało, zwłaszcza chętnych na rejsy 85-letnim statkiem pasażerskim o nazwie Foxtrot.

6 lat temu, 28 kwietnia 2012 roku, też była sobota. Przy Portowej powstała marina. Majówka też była, jak w tym roku, poprzetykana dniami roboczymi i tylko wtedy można było z łódek korzystać. W niedziele i święta marina miała być zamknięta.

- Nie było śluzowania w niedziele i święta. I wydawało się, że nic się z tym nie da zrobić. W listopadzie postanowiłam prosić o interwencję prof. Jerzego Buzka. Wysłałam mu e-mail i, ku mojemu zdziwieniu, odpowiedział. Temat zlecił jednemu z posłów, panu Janowi Kaźmierczakowi, który skontaktował się z nami, a potem wystosował interpelację poselską i w pierwszą lipcową niedzielę 2013 r., po34 latach, na kanale gliwickim rozpoczął się nowy rozdział w historii mariny - opowiada Ewa Sternal, właścicielka.

Nie ukrywa, że na początku postawiła na jachty motorowe, które można wypożyczyć, nie mając patentu, ale okazało się, że ludzi jednak chcieli statku pasażerskiego.

Jacht za milion wypłynął z mariny w Gliwicach

Marina Gliwice oficjalnie otworzyła sezon turystyczny. Jacht...

- Były tu tradycje rejsów statkiem pasażerskim. Do lat 90. pływał tu statek o nazwie Tryton, potem został sprzedany. Postanowiliśmy wrócić do tej tradycji i z Niemiec, z Łaby, ściągnęliśmy statek, który początkowo nazywał się Edergold, a potem Wels, czyli sum. Jego podróż do nas w zimnym marcu 2016 r. trwała 10 dni. - opowiada Ewa Sternal.

Na miejscu zmienił nazwę. - Nie podobała się nam nazwa Wels. Ponieważ nazwy naszych łodzi są muzyczne (Blues, Jazz, Rock, Folk), postanowiliśmy mu nadać imię "Foxtrot" - mówi Ewa Sternal.

To było to, na co ludzie czekali. W sezonie na wszystkich rejsach jest komplet.

Nowością w marinie jest łódź motorowa Bayliner 245, dzięki której do Kędzierzyna-Koźla można dopłynąć w trzy godziny, a nie sześć, jak zwykłą motorówką.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie