Szpital Miejski w Sosnowcu walczy z koronawirusem. Zakażeni są kolejni pacjenci, w tym autor dramatycznego filmu o opuszczonym oddziale

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz

Wideo

W szpitalu w Sosnowcu panuje koronawirus. W przeciągu kilku ostatnich dni sporo dzieje się w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu. Koronawirusa wykryto tam u wielu pacjentów i pracowników, a oddział wewnętrzny został objęty kwarantanną. Co stało się z zakażonymi i jak działa reszta szpitala? Mamy dla was najnowsze informacje.

Koronawirus w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu. Co z pacjentami i personelem?

Oddział wewnętrzny IIa w Sosnowieckim Szpitalu Miejskim został poddany kwarantannie, gdy u jednej z pielęgniarek pracującej na tym oddziale wynik badań na obecność koronawirusa wykazał dodatni wynik. Szpital postąpił zgodnie z obowiązującymi zasadami działania, które dyktuje Ministerstwo Zdrowia i poddał oddział kwarantannie. Na oddziale przebywało wtedy 26 pacjentów oraz 12 osób z personelu szpitala.

Szpital wysyłał próbki do przebadania i stopniowo otrzymywał wyniki kolejnych pacjentów oraz personelu. Niestety wyniki w wielu przypadkach nie były dobre. W czwartek 2 kwietnia potwierdzono zakażenie koronawirusem u 10 pacjentów i 4 osób personelu. Dwanaście osób z nich jest mieszkańcami Sosnowca. W piątek koronawirusa stwierdzono u kolejnych 8 osób: trzech pacjentów oraz pięciu członków personelu.

Szpital poinformował, że osoby chore zostaną przewiezione do szpitali zakaźnych. Personel szpitala został odizolowany w budynku przy ul. Szpitalnej, a pomieszczenia oddziału wewnętrznego, które były objęte kwarantanną, zostały dekontaminowane m.in. przez oddymianie.

Pacjent nagrywa filmik. W sieci wywołuje się burza

W międzyczasie jeden z pacjentów nagrał filmik z oddziału, w którym opowiedział o trudnej sytuacji na oddziale wewnętrznym. Pacjent skarżył się na warunki, w których przebywa.

- Jest pani, która wymaga stałej opieki lekarskiej. Tej opieki nie ma. Nie macie pojęcia co się dzieje. Pielęgniarki są z pozytywnymi wynikami, lekarze z pozytywnymi wynikami. Pani ordynator oddziału, która w ogóle nie powinna tu być od 28 marca, wyszła dopiero dzisiaj z wynikiem pozytywnym. Siedziała z nami z ludzkiego poczucia obowiązku. Niech się ktoś tym zainteresuje, bo zostaliśmy praktycznie bez opieki - stwierdził pacjent w swoim filmiku.

Szpital odpowiedział na filmik wskazując, że pacjent nagrał go nie rozumiejąc obecnej sytuacji. Na oddziale, w którym znajdował się pacjent, przebywało łącznie sześciu pacjentów i opiekę nad nimi sprawowały trzy osoby, w tym dwie dochodziły, by pomóc z innych oddziałów.

Nie przegap

- Była to opieka zagwarantowana w ramach nocnego dyżuru, gdy większość pacjentów po prostu śpi. Personel opiekujący się pacjentami jest ograniczony do minimum w związku z zaistniałą sytuacją - informował szpital.

Sytuacja w szpitalu, w czasie w którym filmik krążył po sieci, została szybko zażegnana. Szóstka pacjentów została odizolowana, każdy trafił do osobnej sali. Jak przyznaje zarząd szpitala, dzięki temu polepszyły się ich warunki i lepiej się poczuli.

Zaszła pomyłka? Pacjenci mają jednak koronawirusa

W poniedziałek w Szpitalu Miejskim w Sosnowcu pojawiły się dobre wieści. Badanie szóstki pacjentów, w tym autora filmików wykazało u nich negatywny wynik na obecność koronawirusa.

- Nasz szpital wystąpił do sanepidu o kwarantanne domową, gdyż nie jesteśmy szpitalem zakaźnym. Pacjenci, którzy są obecnie izolowani zgłosili się do nas z innymi objawami, niż podejrzenie koronawirusa. Nad pacjentami czuwają trzy zespoły po dwie osoby - informował nas w poniedziałek zarząd Szpitala Miejskiego w Sosnowcu.

Ponadto w poniedziałek w szpitalu przeprowadzono ponad 50 testów wśród pracowników innych oddziałów. Szpital ograniczył również przyjęcia do Poradni Urologicznej i Poradni Otolaryngologicznej, które działają przy ul. Zegadłowicza.

Zobacz koniecznie

Wszystko zmieniło się we wtorek, 7 kwietnia. Okazało się, że zaszła... pomyłka. Ssanepid pisemnie poinformowano szpital, że badania próbek czterech z sześciu zakażonych osób wykazały wynik pozytywny.

- W poniedziałek otrzymaliśmy z sanepidu telefoniczną informację o ujemnych wynikach sześciu pacjentów z oddziału wewnętrznego IIa poddanego kwarantannie. Zgodnie z przyjęta zasadą - poinformowaliśmy państwa o tym. Dzisiaj otrzymaliśmy wyniki na piśmie. Wynika z nich, że jednak czterech z tych pacjentów ma wynik dodatni - informował zarząd Szpitala Miejskiego w Sosnowcu.

Jak poinformował Śląski Urząd Wojewódzki czterech zakażonych mieszkańców Sosnowca to dwie kobiety, jeden mężczyzna w sile wieku oraz młody mężczyzna.

- Pacjenci u których wykryto koronawirusa w ostatnim czasie zostali poddani izolacji w warunkach domowych oraz szpitalu zakaźnym. Wybór zależał zarówno od ich decyzji jak i oceny ich stanu zdrowia przez lekarza oraz zatwierdzenie sanepidu - poinformował nas w środę, 8 kwietnia, zarząd szpitala.

Pacjent, który nagrał filmik jest jedną z osób, która ma koronawirusa, o czym poinformował na Facebooku.

- By wyjaśnić ewentualne wątpliwości - zaznaczamy, że zgodnie z informacją jaką podawał Minister Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia, osoba, która mogła być zakażona koronawirusem może mieć wyniki negatywne testów, a wynik pozytywny może okazać się nawet dopiero po 7 - 14 dniach od jej kontaktu z wirusem - przekazuje szpital. - Tak właśnie mogło być z naszymi pacjentami, którzy do tej pory mieli wyniki negatywne - dodaje.

Osoby przebywające na kwarantannie mają robione kilka testów, by jak najszybciej odseparować je od innych pacjentów, jeśli wynik będzie pozytywny.

Co z pozostałymi oddziałami Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego?

W trzech oddziałach Szpitala Miejskiego wykonano już testy i szpital oczekuje na ich wyniki.

- Pacjenci na tych oddziałach są odseparowani od pozostałych oddziałów, a personel pracuje używając środków ochrony osobistej i zachowaniem należytej ostrożności. Nie mamy w tych oddziałach pacjentów z objawami zakażenia, a wykonywane testy mają na celu wyeliminowanie jakichkolwiek podejrzeń.

W szpitalu wykryto koronawirusa również na oddziale rehabilitacji.

- Wyjątkiem jest oddział rehabilitacji, gdzie zgodnie z otrzymanymi dzisiaj (niedawno) wynikami mamy 1 pacjenta i 2 członków personelu z wynikiem dodatnim - informuje nas zarząd.

Nadal oczekuje się na wyniki 50 kolejnych testów, o których wcześniej wspominaliśmy. Poznamy je jeszcze w środę, 8 kwietnia.

- Wyniki testów powinny być już wczoraj, a z uzyskanych rano informacji wynika, że możemy spodziewać się ich w każdej chwili.
Wynik dotyczący oddziału rehabilitacji - to część wyników na które czekamy - przekazuje szpital.

Ponadto osoby chcące skontaktować się z Oddziałem Chirurgii Ogólnej z Otolaryngologią powinny dzwonić pod numer: 32 41 30 466. Liczba pracowników jest ograniczona, dlatego trzeba wykazać się cierpliwością.

Ciężarne pacjentki są bezpieczne. Otrzymały osobne wejście

Spory niepokój panuje wśród sosnowiczanek, które są pacjentkami Oddziału Ginekologiczno-Położniczego. Szpital w trosce o ich dobro wytyczył całkowicie osobne wejście do szpitala.

- W trosce o komfort i bezpieczeństwo pacjentek Oddziału Ginekologiczno-Położniczego, od jutra uruchamiamy specjalne, całkowicie odizolowane wejście do szpitala. Prosimy kierować się przez pochylnię, za pawilonem bloku operacyjnego, wzdłuż budynku C - informuje Sosnowiecki Szpital Miejski.

Na drzwiach wejściowych został również podany numer telefonu do położnej. Należy zadzwonić pod numer: 32 41 30 401. Położona zejdzie do pacjentki. Można również zadzwonić i umówić się na konkretną godzinę.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie