MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Szukają kompromisu

CIS
Tarik Mohamed
Tarik Mohamed fot. Lucyna Nenow
Tarik Mohamed odzyskał nadzieję na sprawiedliwość. Przez dwa tygodnie bezskutecznie zmagał się z urzędnikami w obronie honoru swojego syna, Amina.

Przypomnijmy, że zdaniem Tarika Mohameda jego syn spotkał się z rasizmem. Za okrzyk: "Palestyna jest wolna!" podczas wizyty izraelskiego dyplomaty w szkole był potrząsany przez urzędnika, a jedna z nauczycielek miała powiedzieć, że nie ma się co dziwić zachowaniu chłopaka, bo jest pół-Polakiem, pół-Arabem.

Po naszym tekście najpierw doszło do spotkania z dyrektorką Gimnazjum nr 3 w Będzinie, Danutą Jakóbczyk, a po południu umówiona była kolejna rozmowa z naczelnikiem USC, Adamem Szydłowskim.

- Przez dwa tygodnie nikt nie traktował mnie poważnie, nikt nie chciał podjąć tematu zachowania nauczycielki i naruszenia nietykalności osobistej mojego syna w szkole. Dziś po interwencji waszej gazety wszystkie drzwi się nagle otworzyły. Nie wiem, czy dojdziemy do porozumienia i usłyszę przeprosiny, ale przynajmniej zaczynają ze mną rozmawiać - mówi Tarik.

Zdaniem Adama Szydłowskiego, z niewiadomych przyczyn izolowano ojca chłopaka.

- Przeprowadziłem rozmowy z urzędnikami, którzy blokowali do mnie dostęp. Nie rozumiem tego. Dla mnie temat incydentu pojawił się dopiero w poniedziałek rano, kiedy przeczytałem waszą gazetę. Postaram się wyjaśnić sprawę do końca - powiedział wczoraj Szydłowski dodając, że nie czuje się winien, bo nie szarpał chłopaka.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni