Szymon Hołownia w Piekarach Śląskich ZOBACZ ZDJĘCIA

Iwona Makarska
- Otwarty, dowcipny, mocno zaangażowany w to, co robi - mówią o Szymonie Hołowni piekarscy czytelnicy. Pisarz i publicysta przyjechał do Piekar na spotkanie autorskie. Przybyło na nie do biblioteki miejskiej ponad 100 osób.

Szymon Hołownia 12 maja w piekarskiej bibliotece promował swoją najnowszą książkę pt. „36 i 6 sposobów na to, jak uniknąć życiowej gorączki, czyli Katechizm według Szymona Hołowni”, wydaną w zeszłym roku przez wydawnictwo „Czerwone i Czarne”.

- Katechizm kojarzy nam się z nudnawym zbiorem warunków, które należy „odfajkować”, by załapać się na pociąg do nieba. W „36 i 6” chcę pokazać, że owe stare prawdy mogą być również sposobem na udane życie teraz. „Oklepane” przykazania nie są przecież tylko listą zakazów, one są doskonałym zabezpieczeniem mojego komfortu: „Nie kradnij” oznacza przecież „Nie zostań okradziony” - twierdzi autor.

Przypomnijmy, że Szymon Hołownia pisał artykuły do kilku gazet, prowadził audycje radiowe. Teraz zajmuje się przeglądem prasy w „Dzień Dobry TVN” i współprowadzi także wraz z Marcinem Prokopem programy: „Mam talent!” i „Mamy Cię!” w TVN. Podczas spotkania opowiadał m.in. o swojej karierze zawodowej i o podróżach.

- Atmosfera była swobodna. Szymon Hołownia czuł się jak u siebie. Jadł ciasteczka (uczył się ich nazwy śląskiej: szplitry), pił herbatę, a po spotkaniu podpisywał swoje książki, które można było zakupić przed spotkaniem. Najwięcej osób było zainteresowanych nowym tytułem autora - relacjonuje Joanna Naczyńska, dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Piekarach Śląskich.

Autor prężnie działa także charytatywnie. Założył oddział fundacji „Pomoc Maltańska” w Białymstoku, skąd pochodzi. W kwietniu 2013 dzięki niemu powstała fundacja „Kasisi”. Pomaga modlitewnie, emocjonalnie i finansowo afrykańskim dzieciom przebywającym w sierocińcu w Zambii. W następnym roku rozpoczęła działalność kolejna jego fundacja „Dobra Fabryka”, chroniąca prawa i wolności człowieka oraz wspierająca osoby z najbiedniejszych regionów świata.

- Bardzo potrzeba w dzisiejszych czasach takich ludzi, którzy swoim zaangażowaniem potrafią pociągnąć za sobą ludzi. Po spotkaniu kilka osób mówiło mi, że zaczną wpłacać kilkuzłotowe „cegiełki” na konta jego fundacji, pytali jak to robić - mówi dyrektorka Naczyńska.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie