TAJEMNICA ŚLĄSKA. Śląsk mógł mieć atrakcję, jak Malbork czy Wawel... a została wysadzona w powietrze

Mateusz Klimczak
Mateusz Klimczak
Śląsk mógł mieć OLBRZYMIĄ atrakcję turystyczną!
Śląsk mógł mieć OLBRZYMIĄ atrakcję turystyczną! NAC, ARC
TAJEMNICE ŚLĄSKA - mogliśmy mieć niesamowitą atrakcję turystyczną. Niewątpliwe ciężko o bardziej zagmatwaną historię w regionie niż ta o pokaźnych włościach w Świerklańcu. Jak powszechnie wiadomo, potężny górnośląski zamek już nie istnieje. Spłonął w czasie wojny, po czym został rozebrany. Dlaczego i przez kogo? Do dziś pozostaje to nierozwikłane. Oto zagadki Świerklańca - jak wyglądał niegdyś m.in. polski Wersal? Zobaczcie w naszej galerii.

Z końcem II wojny światowej pałac, jak również położony obok średniowieczny zamek, został splądrowany i podpalony. Pomimo możliwości odbudowy obu zabytków w 1962 roku, wbrew zaleceniom konserwatora, obie potężne budowle zostały wysadzone w powietrze i zlikwidowane. Jeszcze wcześniej pałac był systematycznie ograbiany - marmury i kamienne bloki posłużyły m.in. do budowy Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej, natomiast ozdobną bramę pałacu można dziś zobaczyć w wejściu do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie.

Tak wyglądał monumentalny zamek w Świerklańcu!

Zniknął niemal bez śladu - mógł być tak sławny jak Malbork czy Wawel...

Monumentalny śląski zamek wysadzono w powietrze w 1962 roku, po czym materiał w większości usunięto. Zostało tylko rozległe, zarośnięte gruzowisko, mostki nad fosą wiodące donikąd i dwa postumenty, na których znajdowały się niegdyś czuwające lwy. Niemal wszystkie źródła są zgodne co do tego, że zamek w Świerklańcu został w czasie wojny podpalony i po latach rozebrany. Tymczasem nie zachowały się zdjęcia ani przekazy naocznych świadków, które by pożar potwierdzały.

Od dziesięcioleci trwa typowanie sprawców podpalenia z przeważającym wskazaniem na stacjonujące na tym terenie oddziały Armii Czerwonej. Tymczasem trudno choćby o jedno zdjęcie, na którym ślady pożaru są bezsporne. Dodatkowo może zastanawiać to, że nie prowadzono ponoć żadnej akcji gaśniczej. Bez zwątpienia jest to ogromna strata i ubytek w atrakcyjności całego regionu. Ten zamek mógł stać się ikoną zachowania polskiej historii!

O dziejach zamku w Świerklańcu wiemy sporo, ale proces, który doprowadził do jego likwidacji, nadal jest pełen niejasności. Nawet rozbiórka, w sensie technicznym była dla służb konserwatorskich zadziwiającą niespodzianką. Pełen obaw konserwator wojewódzki wcześniej ostrzegał, że rozbiórka zabytku będzie aktem bezprawnym. Tymczasem miał dowiedzieć się o niej przypadkiem po dwóch miesiącach, kiedy usunięta była już… połowa gruzowiska.

Rozbiórka monumentalnej, zamkowej ruiny została dość dokładnie opisana w lokalnych gazetach. W sensie praktycznym górnicy z kopalni Andaluzja nawiercili otwory strzelnicze, po czym mury wysadzono we wrześniu 1962 roku. W usuwanie gruzu w zamian za budulec zaangażowali się okoliczni mieszkańcy, toteż rejestrowy zabytek o piastowskim rodowodzie zniknął błyskawicznie.

Czy pożar był prawdziwą przyczyną?

Zdaniem regionalisty Zbigniewa Banasia, nie ma dowodu, że w 1945 roku został spalony. W przeciwieństwie do tego, powojenna demolka i grabież nie podlega dyskusji. Dotarto do świadków, którzy z zamku wynosili meble i pierzyny czy z piwnic toczyli beczki z winem. Ponoć najwięcej „pamiątek” trafiło w ręce mieszkańców pobliskich Tąpkowic i Niezdary. Czyżby pożar był od grabieży wygodniejszą wersją wydarzeń?

Zamek, a pałac w Świerklańcu - bywa to całkiem mylące...

Czy można pomylić zamek z pałacem? Jak najbardziej, zwłaszcza jeśli zamek stracił cechy obronne. Na Górnym Śląsku o pomyłkę jeszcze łatwiej wobec obyczaju nazywania zamkiem każdej siedziby pańskiej, choćby najskromniejszego dworu. Dlatego też obie budowle są często ze sobą mylone, zobaczcie porównanie w naszej galerii.

Jak bardzo się od siebie różnią? Zobaczcie sami!

Data likwidacji na wrzesień 1962 roku jest całkowicie trafna, ale tylko w odniesieniu do zamku. Kiedy przepadł pałac? W materiałach konserwatorskich znajdziemy tajemniczą rozbiórkę w 1964 roku. Czego konkretnie dotyczyła? Trudno powiedzieć.

Wedle najpopularniejszej wersji wydarzeń, pałac w styczniu 1945 roku został rozkradziony, zdewastowany i puszczony z dymem przez żołnierzy Armii Czerwonej. Według innych źródeł - powołując się na relację stacjonującego w Świerklańcu oficera i Donnersmarcków, do których pałac u schyłku wojny należał. Wynika, że podpalenia dokonali żołnierze niemieccy na polecenie księcia Guidotto. - Po dwóch tygodniach ewakuacji tuż przed sowiecką ofensywą podpalono pałacowe strychy z pomocą środków na bazie fosforu. Dziś to tylko pusty plac z zarysem fundamentów...

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Kajakiem pływał wśród rekinów - zobacz wywiad z Janem Skwarą

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie