Tajemnicze spotkanie

Adrian Ołdak
Prezydent Andrzej Dziuba i Mariusz P. podczas konfrontacji stali obok siebie
Prezydent Andrzej Dziuba i Mariusz P. podczas konfrontacji stali obok siebie fot. Mikołaj Suchan
Udostępnij:
W procesie przeciwko wiceprezydent Tychów, Elżbiecie K., odbyła się we wtorek konfrontacja ważnych świadków. Ramię w ramię przed sędzią tyskiego Sądu Rejonowego stanęli Andrzej Dziuba, prezydent miasta i Mariusz P., były dyrektor Okręgu Poczty Polskiej w Katowicach.

Dlaczego sąd zdecydował się na takie rozwiązanie? Ponieważ złożone wcześniej przez świadków zeznania różniły się zasadniczo. Tymczasem wtorkowa konfrontacja tę różnicę tylko ugruntowała. Żaden ze świadków nie zmienił stanowiska.

Chodzi o kluczowe dla procesu ustalenie, czy rozmowy między miastem a Pocztą Polską w sprawie budowy w Tychach węzła pocztowego odbywały się po 4 kwietnia 2003 roku. Prezydent Dziuba twierdzi, że tak. Spotkanie miało mieć miejsce w dyrekcji Poczty Polskiej w Katowicach w maju 2003 r. Mariusz P. kilka razy jednak stwierdził, że rozmowy definitywnie ustały z dniem 4 kwietnia, kiedy to do tyskiego Urzędu Miasta wysłano list zrywający wcześniejsze porozumienie. Spotkanie w maju nie mogło się więc odbyć, bo nie było o czym rozmawiać. Jest to niezwykle istotne, ponieważ Elżbieta K. oskarżona jest o niedopilnowanie interesu miasta przy zamianie gruntów z firmą Opal. Tychy miały stracić 650 tys. zł. Operacja ta odbyła się 8 kwietnia 2003 roku. Jej uzasadnieniem była komasacja przez miasto ziemi pod budowę węzła pocztowego (przy ul. Oświęcimskiej). Aby uzyskać tam grunt, miasto zaoferowało Opalowi działkę w osiedlu T. Firma ta zaraz ją sprzedała pod budowę supermarketu Kaufland. Jeśli Poczta Polska wycofała się z rozmów z Tychami 4 kwietnia i władze miasta o tym wiedziały, to niepotrzebne było podpisywanie umowy z Opalem. Tymczasem i oskarżona, i prezydent Dziuba twierdzą, że o liście nic nie wiedzieli. Odkryła go w Urzędzie Miasta rok później kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej. Gdzie dokładnie, miała we wtorek zeznać ówczesna pracownica RIO, ale w sądzie się nie stawiła. Ma być przesłuchana podczas kolejnej rozprawy, 31 marca.

Po sześciu latach od tamtych wydarzeń świadkowie zasłaniają się niepamięcią. Dziuba wskazuje jednak, że jego słowa są wiarygodne, a dowodem jest zabezpieczony przez prokuraturę notes. Jest nim zapis o majowym spotkaniu.

- Nie utrzymuję z panem P. kontaktów towarzyskich. Kontekst tego spotkania musiał więc dotyczyć budowy węzła - mówił we wtorek prezydent.

Ani sąd, ani przedstawiciel prokuratury nie zażądali bardziej szczegółowego wyjaśnienia "tajemnicy majowego spotkania". Rozbieżne zeznania powtórnie zostały zaprotokołowane. We wtorek zeznawał także wiceprezydent Tychów, Henryk Borczyk, który umowę notarialną w sprawie innej z działek pod węzeł podpisał 8 maja 2003 roku, a więc ponad miesiąc od wycofania się Poczty Polskiej z inwestycji w Tychach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie