Tap Menl usunięty z Facebooka. MOPS wejdzie na Mariacką?

Justyna Przybytek
sxc.hu
W czwartek wieczorem z portalu społecznościowego Facebook zniknął kontrowersyjny profil "Tap Menl". Profil, czy inaczej fanpage został zablokowany przez administratora. Powód? Skargi internautów.

O "Tap Menl" (pisownia nawiązuje do akcentu Joanny Krupy jurorki Top Model) pisaliśmy kilka dni temu. To akcja, w ramach której internauci zamieszczali na portalu zdjęcia bezdomnych pojawiających się na ulicy Mariackiej w Katowicach - śpiących, czy wymiotujących - oraz opisywali swoje przygody z nimi.

Profil działał zaledwie cztery dni, w tym czasie "polubiło" go prawie 2000 osób. Miał też jednak wielu przeciwników, którzy pomysł, aby fotografować bezdomnych i umieszczać ich zdjęcia w sieci uznali za skandaliczny.

ZOBACZ ZDJĘCIA Z MARIACKIEJ W KATOWICACH

- Dlatego, że profil był taki kontrowersyjny wywołał dyskusję. Efekt? Spotkanie w przyszły czwartek w klubie Marchołt podczas którego temat bezdomnych zostanie podjęty - zapowiada Tomasz Kosior, współwłaściciel bistro Lorneta z Meduzą z Mariackiej i założyciel profilu.

Jak twierdzi celem akcji nie było upokarzanie bezdomnych, a zwrócenie uwagi na problem, z którym restauratorzy z Mariackiej nie potrafią sobie poradzić.

ZOBACZ WIDEO Z NOCNEGO RAJDU PO MARIACKIEJ

A problem polega na tym, że Mariacką w Katowicach oprócz setek imprezowiczów upodobali sobie też ludzie z marginesu - na deptaku spożywają alkohol i żebrzą. Właściciele pubów i restauracji - a lokali jest na Mariackiej 12 - przepędzają ich na własną rękę, albo wynajmują ochroniarzy. Wszystko na nic, bo bezdomni wracają.

Radzić, jak temu przeciwdziałać będą w czwartek w Marchołcie (ul. Warszawska 37, godz. 18.) m.in. Piotr Brzęk - kierownik katowickiego Domu Noclegowego oraz Michał Kopaniszyn - artysta i twórca projektu "K-ce ulica" dotyczącego ludzi bezdomnych.

Sprawą zainteresowali się też urzędnicy katowickiego magistratu.

WIĘCEJ O TAP MENL NA MARIACKIEJ NA FACEBOOKU

- Miasto realizuje program zapobiegania bezdomności i są pieniądze na to, aby z pomocą wolontariuszy informować bezdomnych, gdzie mogą szukać pomocy. Takie działania były już prowadzone w mieście, chcemy wejść z nimi na Mariacką - zapowiada Maciej Biskupski asystent prezydenta Piotra Uszoka.

- Akcja wymaga jeszcze dopracowania, dlatego do tego czasu prezydent będzie naciskał na służby porządkowe - policję i straż miejską - aby regularnie, a nie od czasu do czas patrolowały deptak - dodaje.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spoza Śląska
Tylu żuli i meneli co na Górnym Śląsku nie widziałem w żadnym innym rejonie Polski. Może to kwestia skali, bo Górny Ślask jest gęsto zaludniony, a może nie... Z ulicą Mariacką też macie problem..., niby reprezentacyjna ulica Katowic, jednak zupełnie nie powala..., trochę więcej farby by nie zaszkodziło, a niby bogate przemysłowe miasto... Nawet z kwiatkami na Mariackiej macie problem. Wszędzie w Polsce preferują pelargonie, wiadomo, są odporne na przesuszenie.... Wy nie, wy jesteście inni... i macie (za publiczne pieniądze) surfinie. Surfinie wiadomo, wymagaja obfitego podlewania. Te Wasze surfinie na Mariackiej wygladały jak zmokłe kury, bo nie ma kto je podlewać. Oj, oj..., i Wy chcecie robić sobie autonomię ???
m
masaccio
są jeszcze tacy w Katowice - metropolii i ogrodzie?

tak - pracownicy MOPSu też powinni sie do nich zaliczać
Dodaj ogłoszenie