Tarnowskie Góry w UNESCO: Tarnogórzanie właśnie dokonali rewolucji

Marek Twaróg
By dobrze zrozumieć, jaką wagę ma wpisanie Tarnowskich Gór na listę światowego dziedzictwa UNESCO, należy spojrzeć na listę dotychczasowych czternastu polskich obiektów. Jest tam więc Stare Miasto w Krakowie, Auschwitz-Birkenau, Wieliczka i Bochnia, Puszcza Białowieska, Hala Stulecia we Wrocławiu, starówki w Warszawie, Zamościu i Toruniu, Malbork oraz Kalwaria Zebrzydowska.

Z nieco mniej tylko znanych na liście są Kościoły Pokoju w Jaworze i Świdnicy oraz drewniane kościółki w Małopolsce, a także Park Mużakowski oraz cerkwie na wschodzie. Koniec – czternaście obiektów. I teraz właśnie – w roku dwa tysiące siedemnastym, dziewiątego lipca o trzynastej minut dwadzieścia – na Listę Światowego Dziedzictwa wpisane zostały kopalnie w Tarnowskich Górach. Pełna nazwa: „Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”.

ZOBACZ KONIECZNIE
28 OBIEKTÓW W TARNOWSKICH GÓRACH I OKOLICACH NA LIŚCIE UNESCO

To wielki sukces społeczników tarnogórskich, którzy o ten wpis walczyli od lat. Walczyli o swoje miasto i swoje kopalnie, lecz przecież przy ich sukcesie ogrzewa się całe województwo śląskie, które wreszcie znalazło się na mapie UNESCO. Województwo, które być może nie jest jeszcze do końca świadome, co się wydarzyło.

Spojrzałem sobie z ciekawości – a właściwie wróciłem, bo przecież czytałem to sto razy – na klasyczne przewodniki turystyczne po województwie. Owszem, Tarnowskie Góry są, jednak przede wszystkim Jasna Góra, Pszczyna, Beskidy, Jura, Szlak Orlich Gniazd. Katowicocentryczni autorzy śląskich przewodników podkreślają jeszcze piękno Nikiszowca i katowickiej moderny, Tarnowskie Góry gdzieś z tyłu.

Słynny amerykański TripAdvisor pod hasłem internetowym „Atrakcje w Górnym Śląsku” (oryginalna pisownia) na pierwszej stronie w ogóle niespecjalnie widzi tarnogórskie kopalnie (łatwiej natknąć się na tarnogórski aquapark), choć, gdy pogrzebać, to są – pod numerem 24 z 347 atrakcji województwa.

Dzięki UNESCO kopalnie w Tarnowskich Górach staną się najlepiej rozpoznawalnymi obiektami na mapie śląskiego dziedzictwa kulturowego.

A działacze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej mogą sobie pogratulować: właśnie przewrócili do góry nogami myślenie o śląskich atrakcjach turystycznych. Czy wyobrażają sobie Państwo jakikolwiek nowy przewodnik, który nie miałby kopalni ołowiu, srebra i cynku na pierwszym miejscu? Że chowalibyśmy obiekt z listy UNESCO za Jasną Góra, Nikiszem czy Pszczyną?

Lecz to tylko początek rewolucji. Choć wiele zrobiono, to jednak dopiero po tym sukcesie przyjdzie załatwiać kolejne istotne sprawy: jeszcze lepsza promocja, spójniejsze działania marketingowe, udoskonalanie obsługi gości, przygotowanie się na gości zagranicznych, dodatkowe pieniądze na inwestycje… To działania na lata. Dobra wiadomość jest taka, że tarnogórzanom na pewno się uda – przecież skoro udało im się z listą UNESCO, mogą i potrafią wszystko. Brawo i do dzieła.

Tarnowskie Góry w UNESCO REPORTAŻ

Wielka woda 1997. Zobacz niezwykły dokument multimedialny, który przygotowaliśmy z okazji 20-rocznicy wydarzeń z lipca 1997 roku. Archiwalne filmy, zdjęcie i teksty. Zachęcamy, by oglądać w trybie pełnoekranowym komputera.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ś
Śmiech
Natomiast u ślązactwa już zaczyna się tradycyjny jazgot że cały świat na nich patrzy i cały świat zapewne macha już żółto niebieskimi chorągiewkami i masowo zapisuje się do raś i sonś bo jakieś fragmenty kopalni zostały wyróżnione i wpisane na listę dziedzictwa
Dodaj ogłoszenie