Te zawody wracają do łask! Zarobki są wysokie. Oto TOP 11 zawodów przyszłości

OPRAC.:
Monika Chruścińska-Dragan
Monika Chruścińska-Dragan

Wideo

Zobacz galerię (12 zdjęć)
Nie tylko o specjalistów IT biją się na rynku pracy pracodawcy. Jest grupa zawodów, którym sprzyja rosnący deficyt. I choć młodzi ludzie niekoniecznie garną się do rzemiosła, to dla wielu może okazać się ono bardziej popłatne niż ukończenie nadal popularnych kierunków studiów, jak socjologia czy ekonomia. Eksperci firmy rekrutacyjnej Personnel Service przygotowali zestawienie TOP11 zawodów, które w najbliższych latach przeżyją renesans, a także oszacowali szanse na wzrost wynagrodzeń w tych profesjach.

Zawody, które jak mogłoby się wydawać, odeszły do lamusa, znów zyskują na wartości. W wielu z nich już teraz zarobki są satysfakcjonujące, a w przyszłości jeszcze można spodziewać się podwyżek.

Te zawody wracają do łask! Sprawdź, o które profesje chodzi

– Duża szansa na wzrost wynagrodzeń to pochodna rosnącego popytu na te zawody. W ostatnich latach browarnictwo staje się coraz bardziej popularne, podobnie rośnie moda na wzornictwo użytkowe. Branża budowlana również nie zwalnia, w związku z czym nadal będą potrzebni brukarze czy dekarze, przy czym ci ostatni mają szansę na większe zarobki w związku z rozwojem fotowoltaiki, która montowana na dachach zyskuje coraz większą popularność – zauważa Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

W perspektywie najbliższych 5-10 lat istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie w tych zawodach zarobki będą rosnąć. A już teraz nie należą do niskich.

Eksperci firmy rekrutacyjnej Personnel Service przygotowali zestawienie TOP11 zawodów, które w najbliższych latach przeżyją renesans, a także oszacowali szanse na wzrost wynagrodzeń w tych profesjach. Z raportu wynika m.in., że szkolenie się na cieślę czy dekarza przynieść może młodym ludziom, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy, więcej korzyści niż np. studia socjologiczne lub ekonomiczne.

W jakich jeszcze zawodach warto się kształcić? Sprawdźcie w naszej galerii.

Zobacz koniecznie

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lelek kozodój !

Sztucznie wykreowanym zawodem stanie się prawdopodobnie elektro-mechanik, specjalista od naprawy piecyków gazowych. Po tym jak ludzi zrobiono w konia i wymuszono na nich konieczność pozakładania ogrzewania i pieców gazowych, będzie teraz takich specjalistów potrzeba. Inna sprawa, że niczego w zasadzie nie naprawiają, tylko wymieniają cale podzespoły, i doją frajerów. Często wymiany albo reperacji wymaga drobiazg, a wymienia się wszystko, oszukując ludzi. A same takie piecyki, są mocno awaryjne, a ich "naprawy" i przeglądy, bardzo kosztowne. Podobne używanie mają tzw. kominiarze, dokonujący fikcyjnych okresowych przeglądów, przewodów kominowych. A jak rzeczywiście trzeba coś naprawić, to się okazuje, że nie ma komu, bo o rzeczywistej robocie nie mają pojęcia. Taka wykreowana wesoła patologia.

Dodaj ogłoszenie