Teatr Tańca i Ruchu Rozbark otwarty [ZDJĘCIA]

    Teatr Tańca i Ruchu Rozbark otwarty [ZDJĘCIA]

    Magdalena Nowacka - Goik

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Teatr Tańca i Ruchu Rozbark ma zastąpić Śląski Teatr Tańca i stać się marką Bytomia
    1/17
    przejdź do galerii

    Teatr Tańca i Ruchu Rozbark ma zastąpić Śląski Teatr Tańca i stać się marką Bytomia ©Lucyna Nenow

    Bytomski Teatr Tańca i Ruchu Rozbark otwarty. Wczoraj, po dziesięciu latach, kopalnia Rozbark znowu otworzyła drzwi swojej cechowni. Ale nie zamiast stuku maszyn górniczych słychać tu muzykę. Do niedzieli trwają taneczno-muzyczne dni otwarte. A w poniedziałeku rozpoczynają się normalne zajęcia.
    Największy problem był z... krzesłami na zaplanowane spektakle. Widownia w otwartym właśnie Teatru Tańca i Ruchu Rozbark w Bytomiu (przy ul. Dojazd 29) może pomieścić 196 osób, ale chetnych było tylu, że trzeba było dostawić dodatkowe dwa rzędy. Szacuje się, że przez pierwsze trzy dni przewinie się tu co najmniej 500 osób. Nie tylko z całego Śląska, ale także z zagranicy! Obliczono też, że Teatr Rozbark będzie tańczył 72 godziny!

    ZOBACZ KONIECZNIE ZDJĘCIA Z WARSZTATÓW:
    TEATR TAŃCA I RUCHU ROZBARK PROGRAM + ZDJĘCIA DNI OTWARTYCH


    - Cieszymy się, bo nasze propozycje na te trzy dni spotkały się z ogromnym zainteresowaniem - mówi Karolina Staneczek-Pucher , rzeczniczka prasowa placówki.
    - Na wszystkie warsztaty zgłosił się komplet uczestników, a w niektórych przypadkach, na usilne prośby, trzeba było poszerzać grupy. Najwięcej osób było zainteresowanych spektaklem dla dzieci i zajęciami dla osób po trzydziestym roku życia. Sporo osób to także dawni pracownicy kopalni, którzy nie ukrywają, że chcą z sentymentu zwiedzić to dla nich wyjątkowe miejsce - dodaje.

    Chociaż miejsc na udział w warsztatach już nie ma, nie ma za to ograniczeń w przypadku o widzów. Przyjść może każdy zainteresowany. Nie ma też ograniczeń dla tych, którzy chcą wziąć udział w dancingu czy zwiedzić placówkę. Podczas weekendu wyłonieni zostaną także artyści do pierwszej premiery, która zaplanowana jest na czerwiec.

    - W pierwszym etapie zgłosiło się 100 osób, z których do Rozbarku na nabór przyjadą 62. Konkurencja jest spora, bo ostateczną obsadę ma stanowić dziewięcioosobowa grupa - mówi Karolina Staneczek-Pucher. Co ciekawe, zgłosiło się sporo artystów zagranicznych : z Francji, Wielkiej Brytanii czy Włoch. Obok nich są też studenci czy absolwenci naszego bytomskiego Wydziału Teatru Tańca.

    W budynku cechowni znajdują się trzy sale baletowe, sala widowiskowa na blisko 200 miejsc z mobilną widownią, kawiarnia, a także pomieszczenia biurowe, garderoby, siłownia. W dawnej siedzibie administracji kopalni jest natomiast obecnie hotel dla artystów i zaproszonych gości, ale także dodatkowe sale do ćwiczeń.

    - Od poniedziałku ruszamy już regularnie z naszymi zajęciami. Oferta jest tak skonstruowana, aby trafiała zarówno do osób, które miały już styczność z tańcem, jak i do tych, którzy chcą dopiero zacząć swoją taneczną przygodę - mówi. Potwierdza to Adrian Lipiński, dyrektor teatru. - Taniec współczesny zostaje w Bytomiu. Ale na pewno formuła będzie rozszerzona o inne formy i projekty związane ze sztuką. Chcemy aby Rozbark zaczął tętnić życiem, aby stał się miasteczkiem tanecznym - mówi
    W ofercie jest rytmika, balet dla dzieci, street dance, taniec latynoamerykański i wiele innych.
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Korekty brak?

    bełkot psuje fajny temat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ale nie zamiast stuku maszyn...tyle błędów, że WSTYD!

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo