Telefoniada była kurą znoszącą złote jajka

    Telefoniada była kurą znoszącą złote jajka

    Bolesław Cader

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Bolesław Cader

    Bolesław Cader ©ARC DZ

    Jest mi niezwykle miło, że w internetowej sondzie na najlepszy program w historii TVP Katowice wygrała Telefoniada. Wspominam ten program z sentymentem, chociaż zabrał mi on kawałek życia - mówi red. Bolesław Cader Katarzynie Pachelskiej.
    Bolesław Cader

    Bolesław Cader ©ARC DZ

    Właśnie zakończyliśmy naszą sondę internetową na "Najlepszy program w historii Telewizji Katowice". Domyśla się pan, który wygrał?
    Nawet wiem, bo śledziłem tę sondę. Jest mi niezwykle miło, że wygrała "Telefoniada". Wspominam ten program z sentymentem, chociaż zabrał mi on kawałek życia. Jestem dziennikarzem sportowym, więc praca w weekendy nigdy nie była mi obca, ale "Telefoniadzie" musiałem poświęcić każdą niedzielę.
    Namęczyłem się przy niej sporo, ale i nauczyłem, bo to była niezła szkoła warsztatowa. Program na żywo, z udziałem 100-osobowej publiczności, z łączeniem przez telefon z uczestnikami - to jest najtrudniejsza forma dziennikarstwa telewizyjnego. Dzięki treningowi w "Telefoniadzie" dzisiaj niewiele mnie jest w stanie zaskoczyć. Trzeba pamiętać, że "Telefoniada" zadebiutowała na antenie jeszcze przed "Kołem fortuny" Pijanowskiego, które jest uznawane za pierwszy polski teleturniej z prawdziwego zdarzenia.

    TELEFONIADA NAJLEPSZYM PROGRAMEM W HISTORII TELEWIZJI KATOWICE

    Kto właściwie wymyślił "Telefoniadę"?
    Ja z Wojtkiem Majewskim. On po 3 latach odszedł z Telewizji Katowice i sam musiałem ten wózek ciągnąć. Tylko w czasie urlopu zastępowali mnie koledzy. Pierwszy odcinek został wyemitowany we wrześniu 1990 roku, a więc dokładnie 21 lat temu. Ostatni - w 1998 roku. Program został zdjęty z anteny w czasie, gdy miał największą oglądalność w TVP Katowice. To była kura znosząca złote jaja. Rzadko która stacja pozwala sobie na rezygnację z takiego programu. Mnie wcześniej odsunięto od prowadzenia, jako gospodarzy zatrudniono dwóch aktorów. To już nie było to, bo próbowano wprowadzić ambitne pytania, a widzowie łaknęli przede wszystkim rozrywki.

    Czy jest szansa, by "Telefoniada" została reaktywowana?
    Raczej nie, teraz taki teleturniej kosztowałby miliony, a nagrodą musiałby chyba być dom na Kanarach.

    TOP 10 NAJLEPSZYCH PROGRAMÓW TVP KATOWICE

    Ile odcinków "Telefoniady" wyprodukowano?
    52 niedzielne plus nocne wydania, przeznaczone dla widzów dorosłych, z bardziej odważnymi pytaniami, czyli ok. 65-70 rocznie. Przez osiem lat daje to około 600 odcinków.

    Czy to prawda, że ludzie, którzy chcieli się dostać na widownię, ustawiali się w kolejce już w nocy?
    Oczywiście. Pierwsi, około 3-4 w nocy, pojawiali się ludzie z Rybnika czy Wodzisławia, którzy mieli najdalej. Reszta pojawiała się rano i kilka godzin czekała, aż zaczniemy wpuszczać do studia. Mieliśmy tylko 100 miejsc na widowni, a chętnych znacznie więcej. Nie wydaje mi się, żeby ich głównym motywem była chęć wygrania nagrody, bo to nie było wcale łatwe. Ta publiczność była ze sobą tak zżyta, że wiele osób przyjaźniło się ze sobą, umawiali się na wspólne wyjazdy, wczasy czy imprezy. Przecież całe rodziny przychodziły na "Telefoniadę". To był element ich niedzielnego życia. Tak jak dzisiaj wyprawa do centrum handlowego.

    ZOBACZ ZDJĘCIA I KADRY Z KULTOWYCH PROGRAMÓW TELEWIZJI KATOWICE

    Pan jest bezsprzecznie jedną z ikon "Telefoniady". Proszę mi wybaczyć, ale ja z tego programu pamiętam głównie pana "anonimowego sponsora", który wcale nie był anonimowy...
    To był pan Franciszek, drobny przedsiębiorca z Siemianowic Śląskich. Do nas przyjeżdżał z żoną i dwójką dzieci. Tak był zżyty z programem, że kiedy mieliśmy problemy ze zdobyciem nagród, on, żebyśmy dobrze wypadli, za własne pieniądze kupował drobne upominki. To był bardzo dobry i sympatyczny człowiek. Swoją popularność wykorzystywał pomagając innym ludziom np. załatwiać sprawy w urzędach. Pan Franciszek zmarł kilka lat temu.
    *Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera
    1 »

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    archiwum

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tak. Dobrze to pamiętam. To były wspomnienia z dzieciństwa. Jak ktoś choćby urywki to niech wrzuci. Z chęcią poprzypominam sobie :-)

    Zdjęcie autora komentarza
    Poprawione

    Marcin Twaróg

    Zgłoś naruszenie treści / 54 / 71

    Dziękuję

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do Autora :

    korrrrektor (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 79 / 88

    > chcieliśmy żeby było śmiesznie, ale ośmieszająco
    Dr Freud pozdrawia ? :) - poprawcie !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Archiwalne odcinki

    syfanalny (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 89 / 79

    Gdzie można zdobyć?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo