Teraz każdy pisze po śląsku po swojemu i wychodzi bełkot

Alojzy Lysko
ARC DZ
Wśród Ślązaków może zapanować zgoda, ale pod warunkiem, że ona nie osłabi dążeń do uznania języka śląskiego. Chodzi o to, żeby utrzymać ducha śląskiej mowy, nie zatracić jej. My się szybko polonizujemy, zapominamy wiele słów. Kto się o nią upomni, jak nie my.

Potrzebna jest kodyfikacja. Jeśli wprowadzimy jednolite normy, śląszczyzna zacznie się rozwijać. Pełnej fonetyki nigdy nie uzyskamy, ale wystarczą cztery znaki, by utrzymać ducha tego języka. Teraz każdy pisze po swojemu i wychodzi z tego czasem tylko bełkot.
CZYTAJ, KIM JEST ALOJZY LYSKO. POZNAJ JEGO TWÓRCZOŚĆ
Kultura celtycka przetrwała do naszych czasów, ale języki już nie. Jeśli nie chcemy być Celtami XXI wieku, musimy pielęgnować własny język.

CZYTAJ KONIECZNIE: MICHAŁ SMOLORZ APELUJE O ZAPRZESTANIE WOJNY O JĘZYK ŚLĄSKI
*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tutor

Bełkotać bez problemu można w każdym języku. I nie pomogą nawet setki egzotycznych literek, jak się komuś wydaje.

...

...

G
Gość
Uōnym, wjara dejma!
Dodaj ogłoszenie