MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Tłumy kibiców przyszły wspierać reprezentację Polski w meczu z Meksykiem do strefy kibica w Jastrzębiu. Rozczarował ich karny Lewandowskiego

Piotr Chrobok
Piotr Chrobok
Tylu fanów podczas tegorocznego mundialu strefa kibica w Jastrzębiu jeszcze nie zgromadziła.
Tylu fanów podczas tegorocznego mundialu strefa kibica w Jastrzębiu jeszcze nie zgromadziła. Piotr Chrobok
Z biało-czerwonymi szalikami na twarzach, a nawet narodowymi barwami wymalowanymi na twarzach przyszli do strefy kibica w Jastrzębiu fani reprezentacji Polski, żeby dopingować biało-czerwonych w starciu z Meksykiem. Polaków do boju zagrzewały nawet władze miasta. Ostatecznie z mieszanymi uczuciami po 0:0 i nietrafionym karnym, fani udali się do domów. Zobaczcie zdjęcia ze strefy kibica w Jastrzębiu!

Jastrzębianie w strefie kibica wspierali Polaków w meczu z Meksykiem

Została stworzona z myślą o Mistrzostwach Świata w Katarze, ale jeszcze zanim ruszyła, było pewne, że to mecze reprezentacji Polski będą przyciągać do niej największe rzesze fanów. Mowa o jastrzębskiej strefie kibica, mieszczącej się na placu im. WOŚP.

Podczas inauguracyjnego meczu Polaków z Meksykiem wypełniła się ona jak nigdy podczas dotychczasowych meczów rozegranych na katarskim mundialu. W strefie kibica, która maksymalnie może pomieścić kilkaset osób, wolne stoliki można było policzyć na palcach jednej ręki. Z każdą kolejną minutą, która przybliżała do pierwszego gwizdka arbitra, liczba kibiców rosła. Wspierać Polaków przyszły też władze miasta. W strefie kibica zasiadła prezydent Anna Hetman oraz jej zastępca wiceprezydent Robert Cichowicz.

Kibice typowali remis albo wygraną biało-czerwonych

Fani biało-czerwonych, którzy w Jastrzębiu dopingowali w niej reprezentację dowodzoną przez Czesława Michniewicza, wierzyli, że po latach niepowodzeń zwłaszcza w meczach otwarcia, tym razem będzie inaczej. - Jak nie teraz, to kiedy? - dopytywali retorycznie, zwracając uwagę, że w takim składzie, między innymi z Robertem Lewandowskim, czy jastrzębianinem Kamilem Glikiem może na wielkiej imprezie już nie wystąpić. A jakie wyniki typowali kibice z Jastrzębia?

- Na pewno nie przegramy. Może zremisujemy, ale liczę, że wygramy. Będzie 1:1 albo 2:1 dla nas. Strzeli Lewandowski, a drugiego gola dołoży Zieliński - przewidywał jeszcze przed meczem pan Przemysław. - Byle nie zagrać jak Argentyna z Arabią - uśmiechał się inny z kibiców, nawiązując do sensacyjnej porażki Albicelestes z Saudyjczykami (1:2).

Emocji nie brakowało

Ze strony zgromadzonych w jastrzębskiej strefie kibica fanów, reprezentacja Polski mogła liczyć na ogromne wsparcie. Kibice z szalikami na szyi, biało-czerwonymi barwami na twarzach oraz innymi kibicowskimi atrybutami na baczność, głośno odśpiewali z polską jedenastką Mazurka Dąbrowskiego. Byli też odzwierciedleniem wszystkich emocji, towarzyszących Polakom.

Żywiołowo reagowali, gdy Polacy byli w ataku. Po dobrych akcjach defensywnych gromko bili brawo i z obawą spoglądali na duży ekran, kiedy w pierwszych minutach ucierpiał ich krajan, Kamil Glik. Nie brakowało też charakterystycznych dla kibiców podpowiedzi dla piłkarzy. Jęk zawodu słychać było natomiast wraz z niestrzelonym rzutem karnym Roberta Lewandowskiego.

Ostatecznie, opuszczając strefę kibica fanom towarzyszyły mieszane odczucia. Z jednej strony reprezentacja zanotowała najlepszy od lat start na MŚ. Z drugiej odczuwali niedosyt ze względu na niewykorzystaną "jedenastkę" kapitana biało-czerwonych.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Euro 2024: STUDIO-EURO ODC-3 PRZED MECZEM POLSKA - AUSTRIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni