To będzie najładniejszy fragment Katowic. Oto wszystkie pomysły na Dworcową [WIZUALIZACJE]

Justyna Przybytek - Pawlik
Justyna Przybytek - Pawlik
Koncepcja placu Dworcowego pracowni jrk72
Koncepcja placu Dworcowego pracowni jrk72 Mat. prasowe
Zamknięty dla ruchu plac Dworcowy zamiast ulicy Dworcowej, na jego południowej pierzei wyremontowany gmach starego dworca, na północnej odnowiony kompleks siedmiu kamienic i hotel w miejscu wyburzonej przed siedmiu laty kamienicy. Tak za kilka lat może wyglądać dziś zaniedbana i zapuszczona ulica Dworcowa w Katowicach. Jeśli wszystkie pomysły inwestorów zostaną zrealizowane, miejsce to będzie najatrakcyjniejszym fragmentem centrum Katowic.

Inwestorów przy ulicy Dworcowej w Katowicach jest kilku. Tyleż planowanych inwestycji. Jeśli wszystkie uda się zrealizować, to właśnie ten rejon centrum Katowic będzie jedną z najładniejszych przestrzeni miasta. Jakie są zatem plany względem Dworcowej?

Starówka, czyli Plac Dworcowy zamiast Dworcowej

Największy z projektów jest miejski, chodzi o budowę Placu Dworcowego w miejscu Dworcowej. O tym zamierzeniu prezydent Katowic poinformował pod koniec kwietnia ubiegłego roku. W planie jest przebudowa Dworcowej w zamknięty dla ruchu plac, remont Tylnej Mariackiej, która docelowo będzie drogą dojazdową do placu Dworcowego (dziś jest przelotowa) oraz budowa parkingów (wielo- lub jednopoziomowy) przy Tynlej, które miałyby powstać kosztem przesuniętego nasypu kolejowego.

Miasto ogłosiło warsztaty urbanistyczno – architektonicznych dotyczące zagospodarowania tego terenu i zparosiło do nich trzy uznane pracownie: AiR Jurkowscy Architekci, Atelier PS Marka Skwary i Mirosława Polaka oraz pracownię Jacka Krycha. Ostatecznie pierwszą nagrodę przyznano pracowni AIR Jurkowscy Architekci, tej samej która przed laty zaprojektowała przebudowę ulicy Mariackiej. Dwie równorzędne nagrody otrzymały prace Atelier PS Marka Skwary i Mirosława Polaka oraz pracowni JRK72 Jacka Krycha. Teoretycznie to wizje autorów zwycięskiej koncepcji będą w przyszłości realizowane na ulicy Dworcowej, ale w praktyce to jedynie wytyczne dla zaprojektowania tej przestrzeni. Urzędnicy z Katowic mogą czerpać ze wszystkich trzech prac i na ich podstawie ogłosić przetarg na wykonanie ostatecznego projektu przebudowy.

Co zaproponowali architekci?

W koncepcji AIR Jurkowscy przyszły Plac Dworcowy jest przestrzenią podzieloną na cztery kameralne place i jeden większy centralny (przed halą zegarową starego dworca), kształtem zbliżony do kwadratu. Powierzchnię poszczególnych placów wyznaczają bloki zieleni z drzewami. Kameralne place mogą być dowolnie aranżowane na ogródki kawiarniane, miejsca relaksu, czy na kiermasze. Na placu centralnym jest fontanna posadzkowa, ławki, architekci wymyślili też dla tego miejsca szklany pawilon osadzony w niecce z wodą. W pawilonie zaproponowali interaktywną wystawę o historii katowickiej kolei, pomysł został jednak odrzucony przez Komisję Konkursową. Posadzka placu w koncepcji AIR Jurkowscy jest wyłożona granitem, a gdzieniegdzie kamieniem oraz oryginalną kostką brukową zachowaną z ulicy Dworcowej.

Zdecydowanie bardziej oszczędną w proponowanych rozwiązaniach była koncepcja JRK72. Architekci postulują, aby plac Dworcowy pokryć siatką drzew o różnej wysokości. Gęstość nasadzeń miałaby zależeć od funkcji poszczególnych części placów.

Z kolei pomysł na wydzielenie na Placu Dworcowym mniejszych placów wraca w pracy Atelier PS. Ma się to stać za sprawą zabiegów graficznych (różne rodzaje posadzki, oświetlenie w podłodze, aranżacja zieleni i wody). Architekci zaplanowali też na placu wyniesiony zielony taras, który byłby przykryciem parkingu od strony ul. św. Jana.

Stary dworzec w nowej odsłonie

Największą ozdobą placu Dworcowego ma być odnowiony gmach starego dworca. Tu prace remontowe już trwają. Ruszyły jesienią w budynku z numerem 4 od prac rozbiórkowych. Zdemontowano dach, rozebrano też wszystkie stropy, bo całość groziła zawaleniem. Zarówno dach i stropy zostaną odbudowane, zaś piękna elewacja odnowiona.

- Zostaje zewnętrzna skorupa, cały środek będzie nowy – wyjaśnia Monika Przybyłowska, dyrektor ds. rozwoju w Opal Maksimum, firmy, która jest właścicielem większej części starego dworca w Katowicach.

Najintensywniejsze prace prowadzone są właśnie pod numerem 4. - Ale w zasadzie prace porządkowe, czyszczenie ścian i sufitów wykonujemy we wszystkich budynkach. Mamy też już pozwolenie na prace na elewacjach budynków z numerami 2 i 6 – dodaje Przybyłowska. Budynek z nr 2 to ten na rogu ulicy Dworcowej i Tylnej Dworcowej, natomiast nr 6 to słynna hala zegarowa.

Równolegle do prac remontowych trwa komercjalizacja starego dworca. Inwestor nie chce jeszcze zdradzać, kto zostanie przyszłym najemcom gmachu, ale jego przedstawiciele twierdzą, że zainteresowanie najmem przestrzeni dworca jest duże. Docelowo remont ma się zakończyć pod koniec 2017 roku. Opal chce tu stworzyć przestrzeń na gastronomię, handel i usługi. Rozważana jest też budowa hotelu w głównym budynku kompleksu.

Kompleks siedmiu kamienic i nowy hotel

Na drugiej, północnej pierzei ulicy Dworcowej, inwestorzy też planują. Ma stąd zniknąć pusta przestrzeń po wyburzonej przed siedmiu laty kamienicy. Plombą będzie hotel, planowany w tym miejscu przez Hotele Diament, które zresztą na sąsiedniej działce mają już jeden taki obiekt – hotel Diament Plaza. Nowy 5-kondygnacyjny budynek zaprojektuje pracownia Konior Studio. Oba hotele zostaną połączone i będzie w nich 150 pokoi. Zakończenie budowy nowego hotelu w Katowicach planowane jest, jak informują przedstawiciele spółki Hotele Diament, na przełomie 2017 i 2018 roku.

Na tym nie koniec. Metamorfozę mają przejść też znajdujące się przy Dworcowej kamienice. Generalny remont zespołu siedmiu budynków, znajdujących się pod wspólnym adresem Dworcowa 3, ogłosiła w ubiegłym roku spółka Epione, znana w stolicy aglomeracji z działalności medycznej. Epione kupiła kamienice od PKP.

Łączna powierzchnia budynków to ponad 7000 metrów kw. Obecnie w kamienicach mieszczą się przychodnia, są też biura. Wewnątrz jednak czas dawno się zatrzymał, a z zewnątrz widać, że lata świetności mają dawno za sobą. Inwestor zamierza cały zespół zmodernizować. Co ciekawe część tej przestrzeni po remoncie będzie ogólnodostępna dla mieszkańców, bo w planach firmy oprócz rewitalizacji kamienic, jest też poprowadzenie wewnątrz oficyn budynków nowej uliczki – gastronomiczno – kawiarnianej, która połączy ulice Mariacką z Dyrekcyjną.

Wysokie ceny gazu. Gazprom szantażuje Europę.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mirekk
Pożyjemy - zobaczymy, oceniając po dotychczasowych "osiągnięciach" to widze to czarno...
M
MW
..jeżeli tylko władze miasta wreszcie dostrzegą problem parkowania w centrum, zrobią duży (!) parking w centrum, to może miasto zacznie funkcjonować ! Dotychczasowe bzdury o centrach przesiadkowych nie mają racji bytu, gdy komunikacja miejska jest do niczego, szczególnie gdy olbrzymia masa "najezdnych" urzędników wszelkich możliwych instytucji zlokalizowanych w centrum, ma zgodę aby wpychać się tu i parkować. Z jednej strony miasto chce (niby) przywrócić znaczenie / prestiż centrum, a z drugiej zniechęca z każdej strony... !!!
G
Ginter
Zrobili kloakę miejską na Mariackiej. Hordy pijanych debili grasują nocami po śródmieściu. Drą te mordy pijackie budząc wszystkich. Bramy zaszczane. Bywa, że chodniki są wręcz "skąpane" we krwi. Oto obraz "pięknego" centrum oczami mieszkańców. SMRÓD, BRUDNO, NIEBEZPIECZNIE. Ale każde g.ó.w.n.o. dadzą radę zapakować w ładny papierek przy okazji jeszcze coś do kasy prywatnej skapnie (tyle remontów za publiczne pieniądze...).
B
Bernadetta
Gwałci bo został uniewinniony. Gwałci bo może.
z
zych
będzie taki sam jak na wizualizacjach? Przypominam, że miasto Katowice ma nieoficjalny tytuł "Miasto wizualizacji" dwa przykłady na szybko - superbunkier na ul. Skargi i słynny, choć jeszcze nie oddany do użytku przeszklony sracz z rynku.
G
Gościu34
A na środku placu Krupa postawi drugi sracz, bo jeden już na rynku szpeci miasto
1
debil
N
Niesiol
aha, już to widzę. Piękne plany i nic z tego nie będzie.
h
hans
Miasto tętniło życiem wtedy, kiedy można było wjechać samochodem. Wszystko się kręciło, biznesy, życie, imprezy. Łatwy dojazd to podstawowy warunek uczestnictwa ludzi w życiu miasta. Takie mamy czasy, że zdecydowana większość ludzi posiada samochody, a ludzie z natury są leniwi. Najlepiej widać to na restauracjach, które nie mają parkingów. Takim to nawet Gessler nie pomogła. Padały jak muchy. Tak samo będzie z zamkniętymi dla ruchu samochodowego centrami miast. Już teraz widać, jak biznes wychodzi z centrum, życie umiera. Całe zimne smutne, puste ulice (Staromiejska, Dyrekcyjna, Mielęckiego, Mariacka). Zostają tylko puby, pubiki, które zmieniają szyldy..co jakiś czas, bo bankrutują. Tak miało to wyglądać? Pamiętam, że gdzie rozpoczynano dyskusję o zamknięciu Mariackiej, Dworcowej, to wskazywano na to, że pod Dworcową miał być wybudowany parking jako warunek zamknięcia tych ulic właśnie po to aby ludzie z łatwością się tam dostali. Przejdzie się teraz i zobaczcie jak tam jest pusto. Zamknięcie centrum dla ruchu samochodowego, to niewypał. Wypijmy za to za blaszane markety, niech żyją, niech żyją.
Dodaj ogłoszenie