sportowy24
    To będzie rekordowy PKO Silesia Marathon, Już zgłosiło się...

    To będzie rekordowy PKO Silesia Marathon, Już zgłosiło się ponad trzy tysiące biegaczy.

    Zdjęcie autora materiału
    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Patrycja Włodarczyk (pierwsza z lewej)  po raz piąty wystartuje w PKO Silesia Marathon. W pierwszym występie w 2013 r. zawodniczka z Jaworzna zajęła

    Patrycja Włodarczyk (pierwsza z lewej) po raz piąty wystartuje w PKO Silesia Marathon. W pierwszym występie w 2013 r. zawodniczka z Jaworzna zajęła trzecie miejsce, w latach 2014-15 zwyciężała, a przed rokiem była czwarta ©arc

    Zainteresowanie tegorocznym PKO Silesia Marathonem bije wszelkie rekordy. Podczas gdy inne słynniejsze biegi notują niższą frekwencję niż w poprzednich edycjach to w naszej imprezie mamy 60 procent więcej zapisanych biegaczy niż przed rokiem o tej samej porze. Na trzy miesiące przed startem zgłosiło się do niego ponad trzy tysiące biegaczy nie tylko z Polski czy Europy, ale też z tak egzotycznych krajów jak Chiny, Hongkong, Malezja. RPA czy Tajwan.
    Patrycja Włodarczyk (pierwsza z lewej)  po raz piąty wystartuje w PKO Silesia Marathon. W pierwszym występie w 2013 r. zawodniczka z Jaworzna zajęła

    Patrycja Włodarczyk (pierwsza z lewej) po raz piąty wystartuje w PKO Silesia Marathon. W pierwszym występie w 2013 r. zawodniczka z Jaworzna zajęła trzecie miejsce, w latach 2014-15 zwyciężała, a przed rokiem była czwarta ©arc

    - Silesia Marathon pod względem wysokości nagród nie może się równać z biegami maratońskimi w Warszawie czy Łodzi, ale ma swój urok, zwłaszcza dla miłośników biegania, którzy chcą poznawać nowe miejsca i nowe trasy - mówi Patrycja Włodarczyk z Jaworzna, która dwa razy wygrywała ten maraton w latach 2014-15.

    Organizatorzy spodziewają się, że w tym roku liczba startujących w zaplanowanym na 30 września Mini Silesia Marathonie oraz mających odbyć się 1 października PKO Silesia Marathonie i Półmaratonie przekroczy 8 tysięcy.
    To będzie absolutny rekord, bo przed rokiem w imprezie wzięło udział w sumie 4.647 osób. Chętnym radzimy się pospieszyć, bo limit zgłoszeń na dwa główne biegi wynosi po trzy tysiące, ale w rywalizacji półmaratończyków ze względu na zainteresowanie może zostać zwiększony do 3,5 tys.

    - Dla osoby biegającej trzy miesiące to odpowiedni czas by zacząć układać plan treningowy pod docelowy start. Przygotowania do maratonu to nie tylko wybieganie odpowiedniej liczby kilometrów ale i starty kontrolne na krótszych dystansach. Jednym słowem przychodzi czas by przysiąść i przemyśleć plan przygotowań. Bo w bieganiu najważniejsza jest głowa - dobry plan treningowy przed startem i odpowiednie nastawienie psychiczne w trakcie zawodów - stwierdza Bohdan Witwicki, dyrektor PKO Silesia Marathon będący także biegaczem i trenerem lekkiej atletyki.

    Patrycja Włodarczyk taki plan ma już przygotowany, bo marzy jej się, by być pierwszą kobietą, która wbiegnie na nową bieżnię Stadionu Śląskiego, gdzie po raz pierwszy w historii usytuowana będzie meta biegu.

    - To na pewno dodatkowa atrakcja dla biegaczy, że meta będzie usytuowana na stadionie. Tak jest na igrzyskach olimpijskich, tak jest na mistrzostwach świata, więc bardzo się cieszę, że teraz tak samo będzie w Silesia Marathonie. Ten bieg ma swoją specyfikę, bo jego trasa prowadzi przez trzy, a w tym roku nawet przez cztery miasta, i człowiek nigdy się na niej nie nudzi. Wzdłuż trasy jest sporo kibiców, którzy dopingują zawodników, choć na co dzień nie mają wiele wspólnego z bieganiem. W Siemianowicach wspierają nas zorganizowane grupy fanów, a w Nikiszowcu mieszkańcy dzielnicy z uśmiechem obserwują zmagania biegaczy z okien swoich mieszkań i wówczas nawet bieg po bruku nie jest dla nas taki straszny - mówi zawodniczka JKLA Jawor Jaworzno.

    Włodarczyk na trasie śląskiego maratonu może liczyć na swój fanclub. W tym roku wspierać ją będzie grupa około 30 znajomych i członków rodziny. O tym jak bardzo jest to ważne biegaczka z Jaworzna przekonała się przed rokiem.

    - Około 30 km dopadł mnie kryzys i gdyby nie brat, który miał mnie dopingować po drodze, to pewnie zeszłabym z trasy. To nie był mój dzień, ale jakoś dałam radę i dotarłam do mety. Po dwóch kolejnych zwycięstwach w 2014 i 2015 roku czwarte miejsce przed rokiem na pewno nie dostarczyło mi satysfakcji, dlatego w tym roku koniecznie chcę się odkuć i wygrać zarówno rywalizację wśród kobiet jak i wprowadzoną po raz pierwszy klasyfikację drużynową, w której pobiegnę razem z kilkoma kolegami - dodaje na zakończenie Patrycja Włodarczyk.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    super

    Kaja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Całe wakacje się szykuję, żeby pobiec w tym maratonie, w tamtym roku było super!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BIEGNIEMY!

    Olcia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Dobrze, że zdazyłam się zapisac! :D Do zobaczenia kochani biegacze na trasie!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    super organizacja robi swoje

    Tomas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Nic dziwnego, na tak super zorganizowany bieg ludzie sie z checia zapisuja :)

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl