Tour de Pologne ma nowego lidera [ZDJĘCIA] Kolumbijczyk...

    Tour de Pologne ma nowego lidera [ZDJĘCIA] Kolumbijczyk Hodeg wygrał 3. etap ze Stadionu Śląskiego do Zabrza i założył żółtą koszulkę

    Zdjęcie autora materiału

    Jacek Sroka

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    Alvaro Hodeg z grupy Quick Step wygrał 3. etap Tour de Pologne ze Stadionu Śląskiego do Zabrza długości 139 km. Kolumbijczyk na dwóch wcześniejszych etapach zajmował drugie miejsce, ale teraz wreszcie wyszedł z cienia Niemca Pascala Ackermanna i dzięki zwycięstwie obok stadionu Górnika został nowym liderem wyścigu.
    3. etap Tour de Pologne ze Stadionu Śląskiego do Zabrza. Kolumbijczyk Hodeg wygrał 3. etap ze Stadionu Śląskiego do Zabrzu
    1/76

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Arek Gola

    Stadion Śląski sześciokrotnie gościł kolarzy Wyścigu Pokoju na mecie, a dziś po raz pierwszy był miejscem startu honorowego Tour de Pologne. Kolarze wolno przejechali przez bieżnię chorzowskiego giganta, a prawdziwe ściganie, czyli start ostry zaczęło się już na szosie.

    Zobacz zdjęcia:
    Zobacz galerię


    Ogromny upał i krótka płaska trasa sprawiała, że losy etapowej rywalizacji znów mieli rozstrzygnąć między sobą sprinterzy. Na pierwszą lotną premię w Rudzie Śląskiej wjechał jeszcze cały peleton – wygrał ją Niemiec Andre Greipel, a trzeci był Michał Kwiatkowski.



    20 km po starcie z peletonu oderwała trójka kolarzy: Polak Michał Paluta (CCC Sprandi Polkowice), Francuz Mathias La Tournier (Cofidis) i Rosjanin Aleksander Fiodorow (Gazprom RusVelo). Za nimi skoczył Belg Jenthe Biermans, który uciekał już na 2. etapie do Katowic. Kolarz grupy Katiusza Alpecin po 50 km dołączył do uciekinierów i wówczas na czele jechała już czwórka zawodników.

    Zobaczcie wjazd na metę:


    Przewaga uciekinierów nad rozleniwionym słońcem peletonem wzrosła do 4 minut. Biermans wygrał kolejne lotne premie w Rybniku i Knurowie, a Paluta zwyciężył na górskiej premii w Rybniku. Uciekinierzy na cztery finiszowe pętle w Zabrzu wjechali mając nieco ponad minutę przewagi nad peletonem.



    Wówczas jednak jadący w nim kolarze wzięli się do roboty, a długie proste, po których poprowadzono większość z liczącej 6,2 km zabrzańskiej pętli ułatwiała im doścignięcie ucieczki. Odjazd został skasowany na przedostatniej rundzie 9 km przed metą.

    Podobnie jak w Krakowie i Katowicach zwycięzcę etapu znów miał więc wyłonić finisz z całej grupy. Wszyscy liczyli, że znów wygra Ackermann, który na etapie w Katowicach w pewnym momencie jechał z prędkością 105,2 km/h ustanawiając nowy rekord w świątyni sprintu. Niemiec został jednak na ostatnich metrach zablokowany, z czego skwapliwie skorzystał oglądający wcześniej w TdP jego plecy Hodeg.

    Drugi w Zabrzu był Brytyjczyk Daniel McLay (Education First-Drapac p/b Cannondale), a trzeci Andre Greipel (Lotto Soudal). Najlepszy z Polaków Paweł Franczak (CCC Sprandi Polkowice) zajął 16. miejsce.

    W klasyfikacji generalnej 21-letni Kolumbijczyk o 2 sek. wyprzedza Ackermanna. Trzeci jest bardzo aktywny na trasie TdP Biermans, a najlepszy w Polaków Michał Paluta zajmuje 5. lokatę ze stratą 16 sek. do lidera.

    We wtorek 4. etap z Jaworzna do Szczyrku. To najdłuższy etap tegorocznego TdP - liczy 179 km.






    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Na rowerze przez Katowice z Czesławem Langiem





    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A to ciekawe

    WRESZCIE (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Sprawozdawca,czy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo