Nasza Loteria

Trąba powietrzna w Kaniowie. Mieszkańcy naprawiają domy i starają się zapomnieć o koszmarze. Żywioł zniszczył ponad 20 budynków

Jacek Drost
Jacek Drost
Mirela Szwed i Bartosz Januszyk mówią, że emocje już opadły. Teraz starają się skupić na naprawie domu.
Mirela Szwed i Bartosz Januszyk mówią, że emocje już opadły. Teraz starają się skupić na naprawie domu.
W kilka dni po przejściu trąby powietrznej w podbielskim Kaniowie, która uszkodziła 23 domy, jedni mieszkańcy chcą zapomnieć o koszmarze, drudzy mówią, że już do końca życia będzie ich prześladował. Na pewno wszyscy skupiają się na naprawie zdewastowanych budynków. - Już ochłonęliśmy, nie ma tego strachu, który nam towarzyszył przez pierwszych kilka dni - mówi Bartosz Januszyk, któremu silny wiatr zniszczył dom.

Trąba powietrzna przeszła przez Kaniów wczesnym popołudniem w niedzielę 7 czerwca. Trwała kilkadziesiąt sekund, uszkodziła 23 domy - pozrywała dachy, wybiła szyby w oknach, zdewastowała posesje. W tydzień po katastrofie mieszkańcy opowiadają, że już trochę ochłonęli, a teraz starają się skupić na naprawie zniszczonych budynków.

- Straty są ogromne. Wstępnie wyceniliśmy samo przykrycie budynku na 100 tysięcy złotych, a do tego dojdzie wykończenie wnętrza, zrobienie elewacji, garaż porwało i plac zabaw dla dzieci, cztery samochody uszkodzone - wylicza Bartosz Januszyk.

Jego szwagierka Mirela Szwed dodaje, że w przybliżeniu straty szacują na około 300 tysięcy złotych. - Na ten moment fizycznej gotówki przyznano nam 26 tysięcy złotych, z czego 6 tysięcy to była taka pierwsza zapomoga, gmina bardzo szybko zareagowała. Dodatkowe 20 tysięcy dostaliśmy z województwa - mówi pani Mirela. I przyznaje, że już do końca życia będzie pamiętała niedzielę 7 czerwca. - Najbardziej utkwił mi w pamięci ten moment, kiedy wyszłam przed dom i zobaczyłam zniszczone samochody, dach, garaż. U sąsiadów to samo... - wspomina pani Mirela.

Musisz to wiedzieć

Pan Piotr z ul. Dankowickiej, któremu trąba powietrzna także zerwała cały dach, mówi, że koszty naprawy są kolosalne, ale prace postępują w szybkim tempie. Dach już w całości jest przykryty dachówką, zostały obróbki. - Staram się nie wracać do tego zdarzenia. Wczoraj naszła mnie taka nostalgia, ale trzeba żyć dalej - mówi pan Piotr.

- Dach został odeskowany, teraz panowie go przykrywają, w przyszłym tygodniu mamy mieć okna - opowiada jego sąsiadka Marcelina Nycz. Dodaje, że wszystko udaje się szybko naprawiać dzięki rodzinie i znajomym, którzy oderwali się od innych zajęć i przyszli im pomóc. - Podczas trąby powietrznej nie było nas w domu. Byliśmy z dziećmi na rowerach. Kiedy już przyjechaliśmy po tym wszystkim... to nie chciałabym tego nigdy więcej widzieć. Szczęście w nieszczęściu, że nie zostaliśmy z domu. Może wtedy dzieci byłyby na podwórku przed domem... Jakiś czas temu postawiono nam przed posesją słup i na tym słupie zatrzymał się garaż sąsiada. Gdyby nie on, to pewnie garaż wbiłby się w dom... Bogu dziękować, że jest tak a nie inaczej - dodaje pani Marcelina mówiąc, że pomoc m.in. gminy była bardzo sprawna - bardzo szybko pojawiły się urzędniczki z gminy, które pokazały, co należy wypełnić, wójt zapewnił kontenery.

Na szybką i sprawną pomoc oraz dobrą współpracę zwracał uwagę wojewoda śląski Jarosław Wieczorek, który dzisiaj wraz z ministrem Grzegorzem Pudą oraz starostą bielskim Andrzejem Płonką, odwiedził mieszkańców Kaniowa.

Kaniów. W wieś uderzyła trąba powietrzna, uszkadzając ponad 20 budynkówZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Trąba powietrzna w Kaniowie zrywała całe płaty dachów. "Jezu...

- Jestem tutaj, żeby zobaczyć jak przebiega odbudowa, ale jestem także, żeby wyrazić wdzięczność dla tych wszystkich którzy stanęli na wysokości zadania - mówił wojewoda Wieczorek, dziękując m.in. strażakom, którzy byli na miejscu katastrofy już po kilku, kilkunastu minutach. Zwrócił uwagę, że dzięki dobrej współpracy samorządu i administracji rządowej udało się szybko udzielić poszkodowanym wsparcia finansowego i organizacyjnego. - Ze strony pana wójta, pana starosty i wszystkich instytucji państwowych zadziałało to tak, jak powinno działać na co dzień - ocenił wojewoda Wieczorek. Dodał, że do 48 godzin poszkodowani dostali zasiłki celowe w wysokości 6 tys. zł, przekazana została także druga transza pieniędzy w wysokości 142 tys. zł na rzecz mieszkańców. - Firmy ubezpieczeniowe bez zbędnej zwłoki i biurokracji potrafiły zrozumieć niełatwą sytuację mieszkańców i zaliczkować przelewy w postaci gotówki - dodał wojewoda śląski.

Zobacz zdjęcia w galerii

- Zniszczenia były ogromne. Tutaj mogło dojść do ogromnej ludzkiej tragedii. Mamy tragedię materialną, ale dzięki Bogu nikt nie ucierpiał - ocenił Artur Beniowski, wójt gminy Bestwina, w której leży Kaniów. Również zwracał uwagę bardzo dobrą współpracę władz wszystkiego szczebla. Dodał, że wiele lokalnych firm zaproponowało pomoc - ktoś udostępnił koparkę, ktoś przewiózł zniszczone rzeczy, sąsiedzi bezinteresownie pomagali porządkować posesje.

Bądź na bieżąco i obserwuj

od 12 lat
Wideo

Szymon Hołownia ma duże ego, większe ma tylko Lech Wałęsa

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni