Tracy Rees „Tajemnice Amy Snow” RECENZJA: przyjaźń, konwenanse społeczne, wczesnowiktoriańska Anglia

Maria Olecha-Lisiecka
Maria Olecha-Lisiecka
„Tajemnice Amy Snow” Tracy Rees
„Tajemnice Amy Snow” Tracy Rees Maria Olecha
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Powieścią „Tajemnice Amy Snow” Tracy Rees przenosi czytelników do czasów Anglii wczesnowiktoriańskiej. Okres ten został wybrany nieprzypadkowo jako tło dla historii o tytułowej bohaterce. Królowa Wiktoria była w XIX wieku dla kobiet symbolem siły, odwagi i niezależności. Jednocześnie epoka wiktoriańska to czas konwenansów społecznych. I to świetnie w „Tajemnicach Amy Snow” autorka pokazuje. „Tajemnice Amy Snow” to barwna opowieść o kobietach: kobiecej przyjaźni, solidarności, dążeniu do niezależności i samodecydowania o sobie w czasach zdominowanych przez mężczyzn oraz konwenanse społeczne.

Lista powieści, których akcja dzieje się w czasach wiktoriańskiej Anglii jest bardzo długa. Epoka wiktoriańska, czyli okres w dziejach Wielkiej Brytanii pod panowaniem królowej Wiktorii, kiedy państwo to było imperialną potęgą, był i jest inspiracją dla pisarzy, także tych współczesnych. Powieścią „Tajemnice Amy Snow” Tracy Rees przenosi czytelników do czasów Anglii wczesnowiktoriańskiej.

Okres ten został wybrany nieprzypadkowo jako tło dla historii o tytułowej bohaterce. Królowa Wiktoria była w XIX wieku dla kobiet symbolem siły, odwagi i niezależności. Jednocześnie epoka wiktoriańska to czas konwenansów społecznych. I to świetnie w „Tajemnicach Amy Snow” autorka pokazuje.

Amy Snow została porzucona jako noworodek w śnieżnej zaspie. Znalazła ją 8-letnia Aurelia Vennaway z pobliskiego dworu w Hatville. Aurelii udaje się ubłagać zimnych i wyniosłych rodziców, aby zostawić dziewczynkę. Mała Amy wychowała się więc w posiadłości, której właściciele okazali się zimni i niegościnni.

Ale za to jej przyjaciółką jest dziedziczka, olśniewająca Aurelia Vennaway. Kiedy Aurelia umiera w młodym wieku, dziewczyna jest zrozpaczona. Wtedy znajduje ostatni podarunek od Aurelii – plik listów z zaszyfrowaną wiadomością. Siedemnastoletnia Amy wyrusza w podróż po Anglii, aby odnaleźć skarb. Jeśli odkryje tajemnicę, zmieni całe swoje życie.

Aurelia i Amy przyjaźniły się i kochały jak siostry. Nie zniszczyła ich przyjaźni wyraźna niechęć matki Aurelii, różnica w pochodzeniu dziewcząt czy wykształceniu. Dlatego też kiedy Aurelia w swoich listach prosi Amy o cierpliwość i zapowiada, że dziewczyna pozna jej sekrety, główna bohaterka nie waha się. Spełnienie ostatniej woli ukochanej Aurelii, podróż w nieznane, jest dla Amy nie lada wyzwaniem. Już sam fakt, że miała podróżować samotnie był w ówczesnych czasach rzadkością. Amy poznaje wielu nowych ludzi, którzy opowiedzą jej o Aurelii. Pozna także mężczyzn, na których widok jej serce zabije mocniej i szybciej. Czy wytrwa i dokończy swoją podróż? Czy odkrycie tajemnic przyjaciółki zmieni Amy?

„Tajemnice Amy Snow” Tracy Rees to wyjątkowa opowieść o kobietach: kobiecej przyjaźni, solidarności, dążeniu do niezależności, samodecydowania o sobie w czasach zdominowanych przez mężczyzn. O potrzebie wolności, o odwadze głoszenia swoich poglądów i wyrażania własnego zdania. To historia kobiet, które poznając siebie dojrzewają, odkrywają swoją kobiecość. Nabierają odwagi i siły. Nie boją się łamać konwenansów.

Narratorką powieści jest sama Amy, dzięki czemu czytelnik bardzo dokładnie poznaje jej uczucia, myśli, obawy, nadzieje. Ciekawym, choć dość powszechnym w przypadku pierwszoosobowej narracji, zabiegiem jest dwutorowo prowadzona akcja: podróż Amy po Anglii według wskazówek ukrytych w listach od zmarłej Aurelii oraz wspomnienia dziewczyny z czasów, kiedy mieszkała w Hatville.

Powieść czyta się bardzo przyjemnie. To dobra książka na nadchodzące jesienne wieczory. I choć zakończenie nie jest zaskoczeniem, bo łatwo można domyślić się finału powieści znacznie wcześniej, to nie ono jest w tej książce najważniejsze. „Tajemnice Amy Snow” to bardzo sprawnie napisana i pełna ciepła historia o przemianie i odnalezieniu przez tytułową bohaterkę samej siebie. O dojrzewaniu, dorosłości, odpowiedzialności, miłości i przyjaźni. O trudnych wyborach.

Polecam nie tylko miłośniczkom powieści o czasach wiktoriańskich.

Tracy Rees, "Tajemnice Amy Snow", wydawnictwo Czarna Owca, 2016, 504 strony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie