Tragedia na lotnisku w Rybniku. Zginął 31-latek. Dramatyczny wypadek młodego motoparalotniarza. Spadł na płytę lotniska z 30 metrów

Aleksander Król
Aleksander Król
Tragedia na lotnisku w Rybniku. Nie żyje 31-latek. Motoparalotniarz spadł na płytę lotniska w Gotartowicach Aleksander Król
Tragedia na lotnisku w Rybniku. Na płytę lotniska w Gotartowicach spadł motoparalotniarz. 31-letni mężczyzna zginął na miejscu.

Wypadek w Rybniku: na lotnisku zginał 31-latek

Tragedia na lotnisku w Rybniku. Na płytę lotniska w Gotartowicach spadł motoparalotniarz. Mężczyzna nie żyje. Do wypadku doszło w sobotę przed południem.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy o godzinie 10.16. Motoparalotniarz, mężczyzna w wieku 31 lat z Rybnika z nieustalonych przyczyn spadł na płytę lotniska. Na skutek wypadku, pomimo akcji reanimacyjnej zmarł - informuje nas Bogusława Kobeszko, rzecznik rybnickiej policji.

Na miejscu jest Komisja ds. wypadków lotniczych, prokurator, policjanci. Wstępnie mówi się, że 31-latek spadł z wysokości około 30 metrów.

Świadkowie mówią, że pomoc przyszła bardzo szybko. Niestety nie udało się uratować paralotniarzowi życia.

- Do zdarzenia doszło około 10. W naszym klubie było parę osób. Widzieli jak latał paralotniarz nad lotniskiem w Rybniku. W pewnym momencie, nawet nie zauważyli dokładnie kiedy, uderzył w płytę lotniska. Ludzie z jego otoczenia zaraz powiadomili służby medyczne, udzielili mu pierwszej pomocy. Do 10 minut była policja. Przyleciał helikopter LPR ale niestety nie udało się uratować życia - mówi Marcin Nocoń, dyrektor Aeroklubu ROW Rybnik.

Zobacz w galerii zdjęcia z lotniska

Mówi, że mężczyzna nie należał do aeroklubu, bo nie mają sekcji paralotniarzy.

- Paralotniarze mają swój kwadrat w rogu lotniska. Jak są dobre warunki to latają, czasem lądują na innych lotniskach – mówi Marcin Nocoń.

W Rybnickim Klubie Paralotniowym przyznają nam, że mężczyzna, który tragicznie zginął był ich członkiem.

- To był członek Rybnickiego Klubu Paralotniowego. Latał dużo, przelotowiec, doświadczony pilot, ponad dwa lata, dosyć często w powietrzu – mówi nam Łukasz Szymura, prezes Rybnickiego Klubu Paralotniowego.

Tłumaczy, że pilot miał uprawnienia, wszystkie wymagane świadectwa pilota, ubezpieczenie. Leciał na własnym sprzęcie, certyfikowanym, nowym.

Co się stało? Dlaczego motoparalotniarz spadł na ziemię?

Szymura nie chce spekulować.

- Musimy poczekać na odpowiedź. W chwili zdarzenia nie było osób, które rzetelnie by zobrazowały lub przedstawiły zajście. Nie było tam członków klubu, nie było pilota, który mógłby powiedzieć co się stało. W momencie zdarzenia nikogo innego z klubu nie było. Po całym zajściu , gdy dojechał na lotnisko kolega z klubu, to już tam był jego brat – mówi Szymura.

Czy w klubie mają jakieś podejrzenia? Czy zawiódł silnik?

- To nie jest kwestia silnika. Jeśli silnik na motoparalotni gaśnie to ląduje się normalnie.
W ogóle podczas lądowania bezpiecznie jest wyłączyć silnik, bo wtedy nie ma wahania. Podczas egzaminu podczas procedury lądowania wyłącza się silnik – mówi Szymura.

Dodaje, że "skrzydło po prostu jest wymagające", trzeba osiągnąć pułap umiejętności by czymś takim latać, tutaj trudno powiedzieć co się stało. Czas pokaże.

Dodaje, że warunki do lotu też były idealne.

- Warunki były wyjątkowo dobre, przeszedł silny wiatr, jesteśmy w takiej luce, wszyscy czekaliśmy na tą przerwę w wietrze, by wzbić się w powietrze. Warunki na pewno nie miały wpływu na to zdarzenie – dodaje Szymura.

Motoparalotnia na której leciał 31-latek z Rybnika to tradycyjna paralotnia z napędem silnikowym, śmigłem na plecach "napędem plecakowym". Startuje się z nóg podczas rozbiegu.

Czytaj więcej

W Rybnickim Klubie Paralotniowym jest ponad 30 członków. - Nigdy nie mieliśmy śmiertelnego wypadku – dodaje Szymura.

W związku z tragedią na lotnisku w Rybniku odwołano bal pilotów.

- Mieliśmy mieć bal pilotów coroczny, szóstą edycję, w którym miało wziąć udział ponad 90 pilotów od Kędzierzyna-Koźla po Bohnię, Kraków, Gliwice. Udało się to odwołać. Balu nie będzie ze względu na tą tragedię – dodaje Szymura.

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Flesz: Polscy kierowcy łamią przepisy. Także w Europie.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 9

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Kto wysoko furgo tyn nisko spada

A
Andrzej

Współczuję rodzinie... Wielka tragedia.

Q
Qrt

Trzeba zachować prawo do bycia ikarem ,bo to sedno człowieczeństwa !!!

J
Jp

Przykre.Szkoda, że musiał zginąć w tak młodym wieku.Moje kondolencje i wyrazy współczucia.

G
Gość
15 lutego, 19:18, Jurek:

Kto wogole pozwala na latanie takim pseudosprzetem. To nie jest nowość,co roku ci zabawkarze wynalazków giną. Pozdrawiam ludzi mądrych i myślących trzeźwo.

Kto pozwala na takie debilne komentowanie

X
XxX 35 L
15 lutego, 21:05, Gość:

"Bohnie" ludzie... Bochnia przez "ch"

Nic się nie dziw , to są ci dzisiejsze .... mgr - po sobotnio - niedzielnych " studiach " za , $$ , no Cóż przykre to , ale zarazem prawdziwe .

G
Gość

"Bohnie" ludzie... Bochnia przez "ch"

G
Gość
15 lutego, 17:43, heniekp:

"Widzieli jak latał paralotniarz nad lotniskiem w Rybniku...", "Mieliśmy mieć bal pilotów coroczny..." Na pewno to jest poprawnie poskładane?

No dziwnie jest napisany ten tekst... Składniowo słabo. Jeśli chodzi o to zdarzenie... Współczucia dla rodziny 😕

h
heniekp

"Widzieli jak latał paralotniarz nad lotniskiem w Rybniku...", "Mieliśmy mieć bal pilotów coroczny..." Na pewno to jest poprawnie poskładane?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3