Tragiczna śmierć świadka nie przerwie śledztwa w sprawie korupcji

Aldona Minorczyk-Cichy
Afera dotyczy łapówek za  zakup urządzeń górniczych
Afera dotyczy łapówek za zakup urządzeń górniczych Karina Trojok
Udostępnij:
Afera korupcyjna w górnictwie. Materiał dowodowy jest bardzo mocny i nie opiera się tylko na zeznaniach Andrzeja J. Jego ciało znaleziono w jednym z katowickich hoteli.

Ostatnim miejscem pracy Andrzeja J. był Kopex. Przyszedł tam z pracującej na potrzeby górnictwa szwedzkiej firmy Sand- vika. Świetnie rozwijającą się karierę zakończyła tragicznie. Kilka dni temu popełnił samobójstwo w hotelu w Katowicach. #J. wplątał się w aferę korupcyjną. Był głównym świadkiem w śledztwie prowadzonym przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Prokuraturę Apelacyjną w Katowicach. Co skłoniło go do targnięcia się na życie?

Ciało J. znalazła obsługa pokoju w ubiegły czwartek rano. Powiesił się. Czy miał wrogów? Ktoś mu pomógł? Sprawdzają to śledczy z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.

- Ponieważ J. jest świadkiem w śledztwie Prokuratury Apelacyjnej, to od początku wzięliśmy tę sprawę. Wstępne wyniki sekcji zwłok potwierdziły śmierć przez powieszenie. Sprawdzamy, czy ktoś nakłonił lub udzielił pomocy Andrzejowi J. w samobójstwie - wyjaśnia prok. Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach. Dodaje, że postępowanie nadal jest na etapie początkowym.

W sprawę korupcyjną prowadzoną przez Prokuraturę Apelacyjną w Katowicach, w której ważnym świadkiem był Andrzej J., zamieszanych jest aż 27 wpływowych osób z branży górniczej (grozi im do 12 lat więzienia). Podejrzani są o wzięcie łapówek od firm Voest-Alpine Technika Górnicza i Tunelowa z siedzibą w Tychach.

Należąca do szwedzkiego Sandvika spółka miała utworzyć tzw. fundusz dla dyrektorów kopalń oraz prezesów spółek węglowych. W ciągu lat 1998-2007 przedstawiciele firmy mieli wręczyć łapówki na kwotę 9 mln zł. Była to forma odwdzięczenia się za zakup konkretnych urządzeń.

Wśród podejrzanych są znane osoby, m.in. Maksymilian K. - były prezes Kompanii Węglowej. Za zawarcie kontraktów na dostawy sprzętu miał dostać rzekomo ponad 400 tys. zł. Z kolei Leszek J., były prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej, dostał zarzut przyjęcia łapówek na 1,8 mln zł. Kolejnym podejrzanym jest Marek J., do niedawna pracownik Wyższego Urzędu Górniczego. Zarzuty usłyszeli też Andrzej S., były dyrektor kop. Mysłowice, a także Mirosław K., były prezes Kompanii Węglowej.

Ten ostatni, zdaniem śledczych, został skorumpowany na ponad 300 tys. zł. Jak informują media, sprawa tych gigantycznych łapówek w górnictwie wypłynęła po donosie złożonym przez byłego dyrektora handlowego Sandvika. Andrzej J. był kolejnym, którego zeznania bardzo zainteresowały prokuratorów. Czy zapłacił za to życiem?

Andrzej J. ostatnio pracował w Kopexie. Został zwolniony latem 2013 roku. Wcześniej poszedł na współpracę z ABW i prokuraturą. Sam, w zamian za zeznania, korzystał z klauzuli bezkarności. Złożył bardzo obszerne zeznania.

-Przestępczy proceder trwał od lat 90-tych i dotyczył dokonywania przez spółki i należące do nich zakłady górnicze zakupów urządzeń i maszyn górniczych oraz usług w zakresie remontów, serwisu, a także dostaw części zamiennych - mówi ppłk Maciej Karczyński, rzecznik prasowy ABW. - Kwoty, których przekazania żądały uczestniczące w procederze osoby, były doliczane do ceny danego urządzenia, co powodowało konieczność ponoszenia dodatkowych - nieuzasadnionych kosztów przez podmioty, które te osoby reprezentowały.

Rzecznik dodał, że sprawa ma charakter międzynarodowy (w działania był zaangażowany m.in. podmiot z Austrii, gdzie J. mieszkał). Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w ciągu około 10 lat przekazano łapówki w łącznej kwocie ponad 9 mln złotych.

Chociaż Andrzej J. był osobą znaną w środowisku górniczym i jedną z ważniejszych postaci branży, to dzisiaj oficjalnie #do znajomości z nim niewielu się przyznaje. Przed przyjściem do Kopex-u, gdzie objął stery po Krzysztofie Jędrzejewskim, pracował w Voest-Alpine Technika Górnicza i Tunelowa, a w potem Sandvik Mining and Construction.
Czy śmierć tego kluczowego świadka w sprawie dotyczącej korupcji w górnictwie załamie śledztwo?

Znający sprawę zdradzają, że materiał dowodowy jest bardzo mocny i nie opiera się tylko na zeznaniach J. W czasie postępowania J. był konfrontowany z podejrzanymi i potwierdzał swoje zeznania. Ostateczna ocena dowodów należeć będzie i tak do sądu.

*PREZENTY NA DZIEŃ KOBIET 2014 - NAJLEPSZE POMYSŁY
*PIĘKNE DZIEWCZYNY CHCĄ BYĆ MISS POLONIA - ZDJĘCIA Z CASTINGU W KATOWICACH
*TVP ABC I TV TRWAM NA MULTIPLEKSIE. Jak odbierać, jak przeprogramować dekoder?
*GALA NIEGRZECZNI - DODA POBIŁA SIĘ Z SZULIM - NOWE FAKTY i ZDJĘCIA

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Inflacja przyhamuje na jesieni

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nowa
Zobaczcie co piszą o Sandviku na gowork.pl to się za głowę złapiecie!!!
B
Bob
Coś mi tu nie gra w tekście - Andrzej J. odszedł z Kopexu i dopiero później podjął się współpracy z ABW i prokuraturą, co nie ma związku z Kopexem.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie