Tragiczny pożar w Katowicach to podpalenie? Spłonęły zabytkowe samochody z lat 50. i 60. Straty wynoszą milion złotych

KAGRU
Pożar w Katowicach Piotrowicach strawił warsztat samochodów zabytkowych Adama Grządziela. Przyjaciele planują zorganizowanie zrzutki na odbudowę warsztatu.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
Pożar w Katowicach Piotrowicach strawił warsztat samochodów zabytkowych Adama Grządziela. Przyjaciele planują zorganizowanie zrzutki na odbudowę warsztatu.Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Adam Grządziel/112 Katowice
Udostępnij:
Pożar warsztatu samochodów zabytkowych w Katowicach Piotrowicach okazał się fatalny w skutkach. Straty zostały wycenione na milion złotych. W warsztacie przy ul. Szymanowskiego znajdowały się zabytkowe samochody z lat 50. i 60. ubiegłego wieku. Należały do Adama Grządziela, właściciela klubu i teatru Old Timers Garage w Katowicach. Policja nie wyklucza, że to podpalenie. Przyjaciele planują zrzutkę na pomoc w odbudowie warsztatu.

Pożar w Katowicach przy ulicy Szymanowskiego w Piotrowicach wybuchł około godziny 20. Z ogniem walczyło 9 jednostek straży pożarnej PSP i OSP z Katowic. Gęste kłęby dymu unosiły się nad Piotrowicami.

W pożarze nikt nie ucierpiał ale nie udało się uratować budynku i zabytkowych old timersów, które znajdowały się w środku. Całkowitemu spaleniu uległo sześć samochodów z ośmiu samochodów jakie znajdowały się w środku. Dwa pozostałe uległy częściowemu spaleniu.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Los najpierw zabrał mi teatr a teraz upomniał się o samochody. Dziękuję policji , strażakom, sąsiadom i wszystkim tym od których usłyszałem słowa wsparcia. Dziękuję - napisał Adam Grządziel.

- Na miejscu zdarzenia były prowadzone czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Biegły ma teraz kilkanaście dni na sporządzenie opinii i wydanie decyzji. Będzie ona znana po nowym roku - mówi mł. asp. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Katowicach. - Na tę chwilę nie wykluczamy żadnej możliwości. Bierzemy pod uwagę zarówno celowe podpalenie, jaki i przypadkowe zaprószenie ognia - dodaje Żyłka.

- Trudno w to pewnie uwierzyć, ale mało jeździłem tymi samochodami, bo mi ich było szkoda ot tak na deszcz…. na słonce…. na dziury…. Wyciągnijcie naukę i korzystajcie z wszystkiego co kochacie, na 200 procent. Jestem podcięty tym zdarzeniem, choć się tego wstydzę ,w obliczu wielu większych tragedii o których słyszę . Tym bardziej doceniam każde słowo, które napisaliście i powiedzieliście do mnie - napisał na Facebooku Adam Grządziel.

Pod postem właściciela teatru i klubu Old Timers Garage, od razu posypały się komentarze pełne wsparcia, a także propozycji pomocy. Mieszkańcy oraz przyjaciele planują zbiórkę, by pomóc właścicielowi w odbudowie warsztatu.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojtas

"Wyciągnijcie naukę i korzystajcie z wszystkiego co kochacie, na 200 procent" Bardzo dobrze napisane, po co nam to wszystko w piachu albo po utracie

G
Gość

Dziwne, bo w Bielsku-Białej (lub okolicy, nie jestem pewna, ale na portalu bielsko.biala pl znalazłam tę informację), również doszło do podpalenia garażu z dwoma zabytkowymi samochodami, w tym jednym w pełni odrestaurowanym (Volvo z lat 50.)...

Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie