Tragiczny pożar w Orzeszu. Znane są wyniki sekcji zwłok. Prokurator wyklucza udział osób trzecich

Martyna Urban
Martyna Urban
Prokurator rejonowy w Mikołowie poinformował, iż znane są już wyniki sekcji zwłok ofiar pożaru domu w Orzeszu. Wykluczyły one udział osób trzecich. Zatem w wyniku jakiego czynnika zginęła rodzina?
Prokurator rejonowy w Mikołowie poinformował, iż znane są już wyniki sekcji zwłok ofiar pożaru domu w Orzeszu. Wykluczyły one udział osób trzecich. Zatem w wyniku jakiego czynnika zginęła rodzina? KP PSP Mikołów
W poniedziałek 2 sierpnia nad ranem doszło do pożaru, w wyniku którego zmarły 3 osoby. Prokurator rejonowy poinformował, iż wyniki sekcji zwłok wykluczają udział osób trzecich. Natomiast nadal nie zostały dostarczone wyniki badań krwi ofiar. Czy rodzina zginęła w wyniku zaczadzenia?

Prokurator rejonowy Tomasz Rygiel w czwartek piątego sierpnia poinformowało wynikach sekcji zwłok ofiar, które zmarły w wyniku pożaru.

Sekcja się odbyła i mamy jej wstępne wyniki. Można wykluczyć działanie narzędzi, a więc można wyeliminować motyw morderstwa. – tłumaczy Tomasz Rygiel, prokurator rejonowy w Mikołowie.

Prokurator dodaje, że w śledztwie najważniejsze są wyniki badań krwi ofiar, które pozwolą na postawienie konkretnej przyczyny śmierci rodziny.

Nie ma jeszcze wyników badania krwi. Są one ważne pod kątem obecności hemoglobiny tlenkowęglowej, która wskazywałaby na zaczadzenie. – dodaje Tomasz Rygiel

Jak doszło do tragicznego pożaru w Orzeszu?

Przypomnijmy, że do wybuchu pożaru doszło przed godziną 5 w poniedziałek drugiego sierpnia.

W momencie przybycia jednostek straży pożarnej budynek był całkowicie objęty pożarem. 5 osób ewakuowało się przed przybyciem służb – tłumaczył w dniu pożaru kpt. inż. Jakub Gendarz, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Mikołowie.

Strażacy w trakcie dogaszania domu dwukondygnacyjnego znaleźli ciała trzech osób. Mężczyzna oraz dwie kobiety, którzy zginęli w pożarze, byli ze sobą spokrewnieni. Z kolei trzech spośród pięciu mężczyzn, którym udało się ewakuować, to bracia, synowie 50-letniej kobiety, ofiary pożaru. 43-latek, który zginął w ogniu, był ich ojczymem, a 70-letnia kobieta - babcią.

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Policja i sanepid wzmagają kontrole

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie