Tragiczny wypadek na A1 przez grad i oberwanie chmury. Jest ofiara śmiertelna i ciężko ranni

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat

Wideo

Zobacz galerię (8 zdjęć)
Tragiczny wypadek na autostradzie A1 miał miejsce na odcinku między węzłami Rybnik i Żory. Zginął kierowca, który zatrzymał się na poboczu, widząc ścianę wody i drogę, która zamieniła się w rzekę. W jego auto uderzył inny kierowca, który wpadł w poślizg.

Wypadek na autostradzie A1 w Żorach

Niebezpiecznie! Prawdopodobnie oberwanie chmury z gradem przyczyniły się do dwóch wypadków drogowych na autostradzie A1. Doszło do nich w sobotę (29.05) pomiędzy węzłami Rybnik i Żory.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Jak usłyszeliśmy od służb ratunkowych, najpierw na 18 kilometrze w stronę Gorzyczek doszło do zdarzenia z udziałem jednego samochodu. Jedna osoba została poszkodowana.

Niestety, chwilę później na 20 kilometrze w stronę Gliwic zderzyły się dwa samochody. Skutki okazały się tragiczne.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący BMW wpadł w poślizg, stracił panowanie nad autem i uderzył w kię, która stała na pasie awaryjnym - informuje reporter enowiny.pl

Na autostradzie A1 można spodziewać się utrudnień do godz. 17.

Policja wyjaśnia okoliczności wypadków.

Śmiertelny wypadek na A1 w Rybniku. Zginął 42-letni mieszkan...

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wyjaśnienie

A co tu wyjaśniać ,wiadomo kierowca BMW to noga usztywniona, potrafi tylko wciskać do podłogi najpierw gaz a jak się zorientuje że coś nie tak to hamulec do dechy .

Dodaj ogłoszenie