Tramwajem przez granicę, nie tylko z Katowic do Sosnowca [HISTORIA TRAMWAJÓW NA ŚLĄSKU]

Ryszard Parka
W zasadzie na Śląsku i w Zagłębiu tramwaje zawsze jeździły przez jakieś granice. Najbardziej charakterystyczna była linia w Cieszynie, zlikwidowana ostatecznie w latach 20. XX wieku z powodu... kontroli granicznych. Ale były też inne ciekawostki.

Jednym z istotnych postanowień Konwencji Górnośląskiej zawartej w Genewie 15 maja 1922 roku, określającej podział Górnego Śląska były zasady podziału linii tramwajowych. Granica przecięła tory tramwajowe w siedmiu miejscach.

Efektem była nie tylko konieczność organizacji specjalnych tramwajowych przejść granicznych, ale również konieczność podziału przedsiębiorstwa "Schlesische Kleinbahn A.G.", które dotychczas zarządzało tramwajami. Była też druga niedogodność. Zaczęły się nowe obyczaje przewozowe. Wsiadając do tramwaju trzeba było mieć w kieszeni oprócz skasowanego biletu również paszport.

Na obszarach poplebiscytowych w okresie międzywojennym stosowano również inny dokument - kartę cyrkulacyjną - rodzaj przepustki, wykorzystywanej w małym ruchu granicznym po obu stronach granicy. Jednak to zaledwie mało istotny szczegół w historii transgranicznych linii tramwajowych.

Polskie i niemieckie tory przecinały przygraniczne terytoria, tworząc swoiste ,korytarze eksterytorialne". Na trasie z Katowic do Bytomia przez Chorzów Batory i Świętochłowice znajdował się jeden z pierwszych posterunków granicznych - "Szyb Redensglück Granica / Hohenlinde West Grenze". Od tego miejsca tramwaj jechał "tranzytem" przez terytorium niemieckie do Piekar Śląskich. Tam tory znów przekraczały granicę w Brzezinach (punkt graniczny "Scharley Grenze / Piekary Śląskie Granica").

Polska transgraniczna linia do Piekar została zamknięta w 1937 roku po wygaśnięciu Konwencji Górnośląskiej. Co ciekawe była to jedyna na Śląsku linia trójtorowa, po której kursowały polskie tramwaje wąskotorowe i od około 1930 roku niemieckie szerokotorowe. Niemcy natomiast wybudowali w 1930 roku przy okazji zmiany szerokości torów tramwajowych tzw. "obejście Kuźnicy Rudzkiej". Niemiecki tramwaj z Bytomia do Zabrza korzystając z niej nadkładał drogi, ale dzięki temu unikał dwukrotnego przekraczania granicy na krótkim odcinku w Rudzie.

Do dziś w Rudzie Śląskiej zachował się budynek straży granicznej "Hindenburg Poremba Grenze / Granica Ruda".

Tramwaj z tego miejsca jechał na kolejny punkt graniczny "Kuźnica Rudzka Granica / Bobrek Grenze".

Jeszcze jedno przejście graniczne znajdowało się obok obecnej Kopalni Barbara. Było to przejście "Hohenlinde Ost Grenze / Łagiewniki Wschodnie Granica".

Konwencja Górnośląska miała uregulowań skomplikowane zależności gospodarcze po obu stronach dzielącej śląsk granicy. Nie udało się. Polacy i Niemcy systematycznie likwidowali uciążliwe połączenia "przez granicę".

Nie udało się również utrzymać innej transgranicznej linii tramwajowej. Mowa o tramwajach w Cieszynie. Po podziale miasta w roku 1920 na część polską (Cieszyn) i czechosłowacką (Czeski Cieszyn) tramwaj kursował dalej. Granicę przekraczał na moście nad Olzą u wylotu ulicy Głębokiej. Tu następowała bardzo drobiazgowa kontrola. Na przejściu granicznym prócz pasażerów sprawdzano także wnętrze wozu oraz podwozie.

Uniemożliwiało to płynną komunikację na liczącej około 1700 metrów trasie (z ul. Bielskiej do dworca w Czeskim Cieszynie). Rozdzielenie miasta pomiędzy dwa państwa spowodowało, że postanowiono zlikwidować komunikację tramwajową. Nastąpiło to 2 kwietnia 1921 roku (choć początkowo planowano tylko chwilową przerwę w przewozach). Wagony odstawiono do zajezdni po polskiej stronie. W roku 1921 jeden wóz sprzedano do Bielska, pozostałe w latach 1922-23 do Łodzi. Torowisko i trakcja była likwidowana do roku 1923.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Waldemar Wierszylo

niech żyją tramwaje jaśnie panującego prezydenta Frankiewicza bo w końcu to czysta ekologia zamienić je na autobusy no.... zapomniałem o ekonomi

G
Gość

DZ pojebało jak GW wysyp artykułów o tramwajów, kto to sponsoruje??????????
lepiej by zrobili za te pieniądze i pomyli te bany, albo dziury na torach naprawili

Dodaj ogłoszenie