Trasa S1 w Beskidach ma opóźnienie w budowie tunelu. Na obejściu Węgierskiej Górki widać już podpory estakad i mostów

Anna Dziedzic
Anna Dziedzic

Wideo

Zobacz galerię (51 zdjęć)
Budowa tzw. obejścia Węgierskiej Górki, czyli drogi ekspresowej S1 w Beskidach przebiega zgodnie z harmonogramem. Wyjątkiem jest jeden z tuneli, gdzie były problemy z obudową obiektu. Na górskich zboczach widać już podpory ogromnych estakad, ogromne skarpy i wloty do tuneli.

Budowa trasy S1 w Beskidach

Budowa drogi ekspresowej S1 w Beskidach, czyli tzw. obejścia Węgierskiej Górki postępuje. Pogoda sprzyja drogowcom, którzy budują już elementy przyszłej infrastruktury, doskonale widoczne na zdjęciach z drona.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

Na placu budowy widać już powstające podpory wiaduktów i mostów. Powstają ogromne skarpy zabezpieczające strome zbocza oraz wielkie wykopy. Oprócz tego drążone są cztery tunele pod zboczem Baraniej Góry.

To najdroższy odcinek ekspresówki w Polsce

To jest jeden z najdroższych z odcinków drogi ekspresowej, jaka obecnie powstaje w Polsce. Ale też teren, na którym drogowcy budują drogę jest dla nich bardzo trudny. To góry, Beskidy. A trasa biegnie właśnie po górskich zboczach.
Wystarczy powiedzieć, że średnia cena za kilometr nieco ponad ośmioipółkilometrowego „górskiego odcinka” S1, będącego obwodnicą Węgierskiej Górki wynosi 161,7 mln zł. Cała inwestycja to koszt 1,4 mld zł. Jednak liczba i stopień skomplikowania aż 11 obiektów inżynierskich w tym miejscu także są imponujące.
Wykonawca, czyli firma Mirbud, musi w tym trudnym terenie zbudować trzy mosty, dwa wydrążone w masywach górskich tunele (830 i 1 km długości), pięć estakad oraz dwa węzły drogowe. Jak na tak krótki odcinek, liczba obiektów jest bardzo duża. Właściwie można powiedzieć, że droga na tym prawie ośmioipółkilometrowym odcinku biegnie przez cały czas właśnie po takich obiektach inżynierskich jak estakady, wiadukty, mosty czy tunele.

Budowa drugiej jezdni autostrady A1 za Częstochową trwa. Odc...

Musisz to wiedzieć

Jest opóźnienie przy drążeniu jednego z tuneli

Zapytaliśmy czy prace na budowie S1 przebiegają zgodnie z planem.

- Prace na tym odcinku drogi ekspresowej S1 przebiegają zgodnie z przyjętym harmonogramem. Lekkie opóźnienie mamy jedynie na budowie jednego z tuneli, gdzie wystąpił problem z obudową tunelu. Jednak te drobne opóźnienia nie wpływają na termon zakończenia inwestycji – powiedział nam Marek Prusak, rzecznik GDDKiA w Katowicach.

Problemy z obudową drążonego tunelu dotyczyły obiektu drążonego konkretnie przez masyw Białożyński Groń.
Przypomnijmy, że na tym odcinku S1 są drążone dwa podwójne tunele. Każdy kierunek będzie miał swój tunel. Najbardziej zaawansowana jest budowa tunelu na jezdni w kierunku Zwardonia. Tunel będzie miał wysokość około 9,5 metra, około 12 metrów szerokości, a odległość między osiami pary tuneli będzie wynosiła od około 33,5 do 37,5 metrów.

Bez tych dróg trudno wyobrazić sobie dziś życie, a powstały ...

Zobacz koniecznie

Jak powstają tunele na S1 w Beskidach?

Tunele pod Baranią Górą są drążone inaczej, niż na przykład tunel w Świnoujściu, pod rzeką Świną. Tam jego drążeniem zajmuje się specjalnie sprowadzona z Chin maszyna. Takiego „świdra” nie ma niestety w Beskidach. Tu tunel zostanie wykonany po „austriacku”, czyli bez użycia wielkiej maszyny drążącej. Jest tu zastosowana NATM, czyli nowa austriacka metoda drążenia tuneli. Głównym założeniem NATM, jako metody budowy tuneli, jest wykorzystywanie całego górotworu jako konstrukcji nośnej tunelu, pełni ona rolę obudowy wstępnej. Metoda polega na znakowaniu miejsc wiercenia otworów oraz ich wydrążeniu. Potem ładuje się do otworów materiały wybuchowe i je detonuje. Następnie usuwa się zbędny materiał skalny lub grunt pozostały po detonacji i buduje się wstępna obudowę. Potem inżynierowie wykonują pomiary geologiczne i dopasowują obudowę do warunków ziemnych. Trzeba tez zabezpieczyć miejsce przed wodami podziemnymi, jeśli to konieczne.
Podwykonawcą zajmującym się budową tuneli pod Baranią Górą i Białożyńskim Groniem zajmują się specjaliści - górnicy ze słowackiej firmy Uranpres.

Koniec budowy za dwa lata

Kiedy kierowcy będą mogli sami przejechać ekspresową obwodnicą Węgierskiej Górki? GDDKiA szacuje, że ten odcinek drogi ekspresowej S1 będzie gotowy w sierpniu 2023 roku.

Nie przeocz

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie