Trener Radoslav Latal zabrał Piasta do Kamienia

Tomasz Kuczyński
Latal wrócił do Piasta, bo  nie ma już prezesa Sarkowicza?
Latal wrócił do Piasta, bo nie ma już prezesa Sarkowicza? Fot. MARZENA BUGALA- AZARKO
Nowy-stary opiekun wicemistrza Polski rozpoczął w piątek pracę z gliwiczanami. Wychodzą szczegóły związane z konfliktem Latala z Sarkowiczem.

Jak powiedział, tak zrobił. Trener Radoslav Latal, który nies-podziewanie wrócił do Piasta Gliwice, zapowiedział wyjazd na jednodniowe zgrupowanie. Odbyło się ono w piątek, czyli w pierwszym dniu ponownej pracy Czecha z drużyną wicemistrza Polski.

Zespół pojechał do Kamienia koło Rybnika, gdzie miał dwa treningi. Latal zapowiadał też rozmowy z piłkarzami, bo według niego zespół trzeba odbudować pod względem psychicznym. - Teraz musimy poprawić psychikę zawodników. Drużyna potrafi strzelać bramki, więc trzeba do tego wrócić. Chcę dać temu zespołowi impuls. Psychika będzie odgrywała znaczącą rolę w odbudowie zespołu. Wszyscy oczekują zwycięstw, więc drużyna jest pod sporym ciśnieniem i musi pokazać, że potrafi grać w piłkę. Dobrze wiemy, że tak jest i widzieliśmy to w poprzednim sezonie - przekonywał Latal, który rozstał się Piastem 15 lipca, przed startem ligowego sezonu, dzień po porażce w Lidze Europejskiej z IFK Goeteborg. Teraz wrócił i 1 września podpisał dwuletni kontrakt. Pytany, co zmieniło się w Piaście, że zdecydował się na powrót odparł z uśmiechem: - Jest nowy, bardzo dobry prezes.

Latal mówił o siedzącym obok niego w czasie konferencji prasowej Grzegorzu Jaworskim. Po rezygnacji prezesa Adama Sarkowicza przewodniczący Rady Nadzorczej pełni obowiązki szefa klubu. Rada zdecydowała we wtorek, że Jiri Necek nie będzie już trenerem Piasta.

W rozmowie z Nowinami Gliwickimi członek Rady Nadzorczej i udziałowiec Piasta Zbigniew Kałuża odsłonił nieco kulis funkcjonowania klubu.

- To, że Piastowi był i jest potrzebny napastnik, nie jest żadnym odkryciem. Istniały szanse, i to niemałe, pozyskania Nespo-ra, Buksy z Lechii czy Robaka z Lecha. Na to zresztą nalegał Latal i to tak naprawdę stało się zarzewiem konfliktu na linii trener-prezes Adam Sarkowicz. Latal chciał zakontraktować ich w czerwcu i przygotować do sezonu. Tymczasem prezes Sar-kowicz nie zgodził się na to, argumentując, że takie transfery zachwieją płynnością finansową klubu. Wziął pełną odpowiedzialność za ten stan rzeczy, przekonywał Radę Nadzorczą, że zespół poradzi sobie zarówno bez Latala, jak i wzmocnień na szpicy. Uwierzyliśmy i daliśmy mu wolną rękę. Niestety, rzeczywistość to zweryfikowała. Piast jest cieniem drużyny z poprzedniego sezonu - stwierdził Kałuża.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie