Trup w Jaskini Urwistej na Jurze koło Olsztyna. W poniedziałek sekcja zwłok [SCHEMAT JASKINI]

Janusz Strzelczyk
Zwłoki mężczyzny znaleziono w sobotę po południu w Jaskini Urwistej w Sokolich Górach pod Olsztynem na Jurze Krakowsko - częstochowskiej. TRUP W JASKINI

Makabrycznego odkrycia zwłok w Jaskini Urwistej na Jurze dokonała dwójka grotołazów. - Młodzi ludzie z okolic Częstochowy, którzy wybrali się na wędrówkę po Górach Sokolich, przy wejściu do jaskini zobaczyli plecak, obok którego leżały trzy puste butelki po piwie, dwie pełne i jedna pełna do połowy, zakapslowana - relacjonuje nam przebieg zdarzeń podinspektor Marek Struski z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

TRUP W JASKINI

Turyści mieli ze sobą linę taterniczą, chociaż tym razem nie planowali schodzić do jaskiń. Zaniepokojeni pozostawionym przy wejściu do Jaskini Urwistej plecakiem, postanowili sprawdzić, czy ktoś nie jest w środku i czy nie potrzebuje pomocy.

Mężczyzna zaczął schodzić do Jaskini Urwistej. Po kilkunastu metrach zauważył ciało człowieka, leżące na dnie. Wyszedł na górę i razem z koleżanką powiadomili policję. Na miejsce wezwano także ratowników z Grupy Jurajskiej GOPR.

- Kiedy zeszliśmy na dół, mężczyzna nie żył - mówi Adam van der Coghen, naczelnik Grupy Jurajskiej GOPR. - Nie wiadomo, od jak dawna, ale krew na rozbitej twarzy jeszcze nie zakrzepła - dodaje. Bez dokładnych ogledzin i sekcji nie będzie jednak można stwierdzić, czy zwłoki leżały w jaskini kilka godzin, czy kilka dni. Specyficzny mikroklimat Jaskini Urwistej opóźnia procesy rozkładu.

Znaleziony na dnie Jaskini Urwistej mężczyzna prawdopodobnie nie był grotołazem. Nie znaleziono przy nim ani lin, ani kasku ani innego sprzętu speleologicznego. Nie znaleziono także ani przy nim, ani w plecaku żadnych dokumentów ani portfela z pieniędzmi. Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok. Zaplanowana jest na poniedziałek.

W ostatnich dniach policja odebrała kilka zgłoszeń o zaginięciu mężczyzn. Być może jedno z nich dotyczy znalezionego w Jaskini Urwistej. Zgłoszenia te będą weryfikowane w poniedziałek. Policja sprawdza, czy mężczyzna przed śmiercią był sam.

Ofiara to mężczyzna w średnim wieku. Ubrany był w granatowy polar z kapturem, pod nim miał niebieską bluzę dresową marki Umbro, a pod nią jeszcze szarą koszulkę polo, spodnie ciemnozielone typu bojówki, buty sportowe. Nie ma żadnych znaków szczególnych, włosy ciemny blond.

Jaskinia Urwista ma 24 metry głębokości, pierwsze metry przebiegają pochyło, potem jest niebezpieczna prostopadła studnia, którą trudno pokonać bez sprzętu. Wejście do jaskini jest bardzo śliskie, a o tej porze roku pokryte butwiejącymi liśćmi.


*Ruch Chorzów będzie miał nowy wspaniały stadion. ZOBACZ ZWYCIĘSKI PROJEKT
*Imprezy na Andrzejki 2013. Gdzie się bawić? ZOBACZ Klubowa Mapa Województwa Śląskiego
*Tramwaje Śląskie mają nowy tramwaj Twist ZDJĘCIA Z TESTÓW
*Mayday Poland 2013 w katowickim Spodku RELACJA + WIDEO + ZDJĘCIA

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SZczupak

No właśnie leszcze takie jak ty chodzą bez asekuracji

T
Ti1

Tak ale mógł wpaść na pomysł przejścia po zwalonym konarze drzewa, które jak wiesz leży powalone w samej osi otworu.

t
ti1

Tak mógł wpaść na pomysł przejścia po zwalonym konarze drzewa, które leży centralnie w osi otworu?

W
Wojtek-Simon

jest prawdopodobne,że facet po prostu poszedł na spacer do lasu,a nie w dziury.z tego co piszą nie znaleziono przy nim szpeju ani nic co świadczyłoby o zamiarze zejścia.posiedział nad jaskinią,wypił kilka piw i...no właśnie.I co?Pośliznął się,lub zleciał z jakiejś innej błahej przyczyny-początkiem wielu tragedii jest jakieś głupstwo.To oczywiście moje zdanie,mogę się mylić.Bywałem tam na dole dziesiątki razy i z mojego doświadczenia myślę,że nikt-choćby nie wiem jaki łojant nie wpadłby na pomysł żywcowania tych dziur po paru browarach.Szkoda gościa-ktokolwiek to był.

A
Adam

Jego przy porodzie zamiast w pupę akuszerka klepnęła w "główkę" i stąd taki pomylony

f
firiduri

Ale przynajmniej raz spadłeś na główkę, bo widać po twoim wpisie.

d
dżep

Przeważnie "na żywca", tzn. bez asekuracji, nie zawsze trzeźwy i nic mi się nie stało, wniosek: jak ktoś jest leszczem, to niech się nie pcha.....

Dodaj ogłoszenie