Turniej Czterech Skoczni: Stoch frunie po Złotego Orła

Przemysław Franczak / Polska Press
Taki widok - na 27 tysięcy stłoczonych kibiców - miał wczoraj Kamil Stoch, lecąc po drugie miejsce
Taki widok - na 27 tysięcy stłoczonych kibiców - miał wczoraj Kamil Stoch, lecąc po drugie miejsce AP Photo/Matthias Schrader
Kamil Stoch zgłosił się do gry o tron w Turnieju Czterech Skoczni. Skakał w Oberstdorfie wspaniale i zajął 2. miejsce. Wygrał Austriak Stefan Kraft. Nie liczy się już za to Słoweniec Domen Prevc.

Dobrze, to teraz z czystym sumieniem można zacząć pompować balon oczekiwań. Bo to już oficjalne - Kamil Stoch jest w takiej formie, że będzie walczył o triumf w 65. Turnieju Czterech Skoczni. W inauguracyjnym konkursie w Oberstdorfie lepszy od niego był tylko Stefan Kraft, ale przewaga Austriaka przed kolejnymi konkursami jest nieduża - zaledwie 2,8 punktu. 29-letni zakopiańczyk jeszcze nigdy tak dobrze nie rozpoczął tej imprezy i po raz pierwszy stanął na Schattenbergschanze - obiekcie, za którym nie przepada - na podium.

Innymi słowy, jeśli tak dalej pójdzie, Adam Małysz już wkrótce może przestać być nazywany „jedynym Polakiem, który wygrał TCS”. On sam nie ma zresztą nic przeciwko.

- Oberstdorf odczarowany! Skoro na skoczni, gdzie zazwyczaj musiał radzić sobie z „wyrastającym nagle drzewem” Kamil Stoch zajmuje drugie miejsce i staje na podium, to dalej może być tylko lepiej. Ten Turniej Czterech Skoczni to może być nasza impreza - napisał na swoim profilu na Facebooku Orzeł z Wisły. To nie tylko opinia legendy polskich skoków, ale też koordynatora Polskiego Związku Narciarskiego.

Chwalił też naszych pozostałych reprezentantów, bo Stefan Horngacher, trener polskiej kadry, zadowoloną minę miał nie tylko po skokach Stocha. W pierwszej dziesiątce, na 7. miejscu (najlepszym w sezonie), zameldował się jeszcze Piotr Żyła, a do drugiej wskoczyło trzech naszych reprezentantów. Maciej Kot był 12., Dawid Kubacki 16., a Stefan Hula - 18. Do drugiej serii nie awansowali jedynie Klemens Murańka i Jan Ziobro. Ten drugi w rozgrywanej systemem KO pierwszej serii przegrał z Żyłą. Obaj do tej rywalizacji podeszli z dystansem i humorem. Kilka godzin przed konkursem umieścili w internecie film, w którym zachowują się jak bokserzy na oficjalnym ważeniu przed pojedynkiem. To też pokazuje, jak dobra jest atmosfera w naszej reprezentacji.

Na ostateczne wnioski jeszcze za wcześnie, ale na razie w grę o tron najbardziej zaangażowali się jeszcze Austriak Michael Hayboeck (3. miejsce), Daniel Andre Tande (4., na półmetku był 9.), Austriak Manuel Fettner i Niemiec Markus Eisenbichler.
Konkurs w Oberstdorfie okazał się za to bardzo bolesną lekcją dla Domena Prevca. 17-letni lider Pucharu Świata i wielki faworyt TCS w mgnieniu oka stracił szanse na końcowy triumf. Zawalił pierwszy skok, drugą próbę miał bardzo przeciętną i zawody ukończył na... 26. miejscu. I nawet jeśli moce złotego dziecka skoków wyczerpały się tylko na chwilę, na skutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności, to na niemiecko-austriackiej imprezie szukać będzie mógł już tylko pojedynczych sukcesów. O główne trofeum, Złotego Orła i 20 tysięcy franków szwajcarskich na dokładkę, powalczą inni. Oto zabójczy urok Czterech Skoczni.

Jego utytułowany brat -Peter, zwycięzca sprzed roku, zajął 10. miejsce, a dość nieoczekiwanie najlepiej z klanu Prevców spisał się Cene, lądując na 8. pozycji. To nie będzie też turniej Niemca Severina Freunda, który zajął dopiero 20. lokatę.
Chwili na złapanie oddechu nie ma. Dzisiaj przygrywka do noworocznego konkursu w Garmisch-Partenkirchen. Początek kwalifikacji o 14. Na tę samą godzinę zaplanowano niedzielne zawody.

Konkurs w Oberstdorfie WYNIKI: 1. Stefan Kraft (Austria) 308,0 pkt (139,0/134,5 m); 2. Kamil Stoch 305,2 (137,0/135,0); 3. Michael Hayboeck (Austria) 296,2 (135,0/133,0); 4. Daniel Andre Tande (Norwegia) 295,4 (130,5/138,5); 5. Manuel Fettner (Austria) 294,9 (132,5/135,0); 6. Michael Eisenbichler (Niemcy) 293,1 (135,0/133,5); 7. Piotr Żyła 291,9 (133,0/ 133,0); 8. Cene Prevc (Słowenia) 284,4 (132,5/132,0); 9. Jurij Tepes (Słowenia) 283,2 (133,5/131,0); 10. Peter Prevc (Słowenia) 281,8 (130,0/135,0); 11. Andreas Kofler (Austria) 279,7 (129,0/134,5); 12. Maciej Kot 278,9 (129,5/133,0)… 16. Dawid Kubacki 273,8 (129,5/131,0); 18. Stefan Hula 268,0 (129,0/128,5); #20. Severin Freund (Niemcy) 260,4 (125,0/127,5); #26. Domen Prevc (Słowenia) 254,7 (124,5/127,0); #40. Klemens Murańka 113,6 (119,0); 42. Jan Ziobro 109,9 (115,0). Klasyfikacja PŚ: 1. D. Prevc 545 pkt, 2. Tande 432, 3. Kraft 431, 4. Stoch 403, 5. Eisenbichler 309, 6. Kot 307, 7. Fettner 306, 8. Hayboeck 303… 15. Żyła 141, 17. Kubacki 138, 24. Hula 70, 39. Aleksander Zniszczoł 9, 45. Murańka 4.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Macisław Płatow

Największe nieszczęście Polskiej drużyny ,to Klemens Murańko. On z tom formom ,to II liga Polskich skoków .Wygnać do domu.K. Murań ko=DNO SKOKÓW

Dodaj ogłoszenie