"Turniej" z jednym przeciwnikiem. Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Arcadą Galati zadecyduje o awansie do Ligi Mistrzów

Piotr Chrobok
Może się okazać, że Jastrzębski Węgiel awansuje do Ligi Mistrzów nie wychodząc na parkiet! Piotr Chrobok
Tylko jednego rywala na drodze do Ligi Mistrzów będą mieli siatkarze Jastrzębskiego Węgla. W zaplanowanym na najbliższe dni turnieju kwalifikacyjnym do siatkarskiej Champions League w Rumunii udziału nie weźmie węgierski Fino Kaposvar, w którym wykryto zakażenie COVID-19. O awansie do europejskiej elity zadecyduje pojedynek Pomarańczowych z Arcadą Galati, który jak się okazuje też może nie dojść do skutku!

"Turniej" z jednym przeciwnikiem. Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Arcadą Galati zadecyduje o awansie do Ligi Mistrzów

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla mają już tylko jeden krok do wykonania, jeśli chcą zagrać w Lidze Mistrzów. Po zwycięstwie w turnieju pierwszej rundy kwalifikacyjnej, jastrzębianie uzyskali promocję do kolejnej decydującej o awansie do elity fazy.

Rozgrywka, której stawką była przepustka do turnieju głównego Ligi Mistrzów zaplanowano na najbliższy tydzień (10-12.11) w rumuńskiej Galacie. Warunkiem przystąpienia do drugiej rundy eliminacji było nie tylko zwycięstwo we wcześniejszym turnieju, ale też negatywne wyniki testów na koronawirusa.

Drugiego z wymogów nie spełnił węgierski Fino Kaposvar, w którym wykryto kilka przypadków zachorowania na COVID-19.

W zespole z Kaposvaru w wyniku badań na obecność wirusa SARS-CoV-2 stwierdzono trzy pozytywne przypadki, a trzej kolejni zawodnicy zgłaszają objawy chorobowe, między innymi: wysoką temperaturę, kaszel i ogólne osłabienie organizmu. Węgierski klub podjął w tej sytuacji decyzję o rezygnacji z wyjazdu do Rumunii.

Negatywne wyniki testów dało badanie przeprowadzone w zespole Jastrzębskiego Węgla.

- Nasz zespół jest w komplecie zdrowy. Badania na obecność koronawirusa w przypadku naszej ekipy wykonane pod koniec tego tygodnia dały w stu procentach wynik negatywny - informuje oficer prasowy Pomarańczowych Marcin Fejkiel.

W poniedziałek (9.11) drużyna z Jastrzębia ma wylecieć z Warszawy do Bukaresztu, skąd uda się do miejsca docelowego - Galaty.

Nie wiadomo jednak, czy podróż jastrzębian do Rumunii okaże się konieczna, gdyż dopiero w poniedziałek mają być znane wynik badań w zespole gospodarzy - Arcadzie Galati. Jeśli Rumuni nie będą zdolni do gry, Jastrzębski Węgiel awansuje do Ligi Mistrzów bez konieczności wyjścia na parkiet!

Nieznane stanowisko CEV!

Jak informują przedstawiciele Jastrzębskiego Węgla stanowisko Europejskiej Konfederacji Siatkarskiej (CEV) w sprawie rumuńskiego turnieju – w obliczu nowych okoliczności – nie jest jak dotąd znane.

Siatkarze Pomarańczowych nie kryją zdumienia, ale cały czas koncentrują się na założonym celu - awansie do Ligi Mistrzów.

- Dla mnie przepisy CEV są niezrozumiałe. To niedopuszczalne, że my wylatujemy w poniedziałek, nie znając wyników testów wszystkich zespołów biorących udział w turnieju. Tak naprawdę, możemy w powietrzu zawrócić pilota i powiedzieć: „Wracamy, Panie pilocie, bo nie ma z kim grać" - mówi wyraźnie poirytowany Łukasz Wiśniewski środkowy JW.

- Jeżeli jednak już tam dolecimy i okaże się, że jest z kim grać, to zrobimy wszystko ku temu, by cieszyć się z awansu. Jesteśmy faworytem tego turnieju. Nie tylko „na papierze”. Myślę, że pokażemy to na boisku. O ile przyjdzie nam grać - dodaje Wiśniewski.

Do trzech razy sztuka?

Do zaplanowanego na najbliższe dni w Rumunii turnieju przymierzano się już na dobrą sprawę trzykrotnie. Najpierw zakładano rozegranie dwóch rywalizacji: w Jastrzębiu i Galacie. Rozgrywki na Śląsku odwołano z powodu zakażenia koronawirusem w Jastrzębskim Węglu.

Wówczas CEV zadecydowała, że o awansie rozstrzygnie tylko i wyłącznie turniej w Rumunii w końcówce października. Również wtedy gry nie doszły do skutku, bo wirusa SARS-CoV-2 wykryto w drużynie gospodarzy.

Nie przeocz

Ostatecznie podjęto decyzję o rywalizacji w rezerwowym terminie w połowie listopada. Na kilka dni przed turniejem nie wiadomo, czy dojdzie on do skutku...

- Czy rzeczywiście tak się stanie? W tej sprawie nic nas już nie zaskoczy… - z niedowierzaniem przyznają przedstawiciele Pomarańczowych, którzy już teraz nazywają ten turniej legendarnym.

Z kim zagrają, jeśli awansują?

Wygrany turnieju w Rumunii poznał już rywali, z którymi zmierzy się w turnieju głównym Champions League. Zwycięzca znajdzie się w grupie C z niemieckim Berlin Recycling Volleys, słoweńskim ACH Ljubljana oraz rosyjskim Zenitem Kazań.

Faza główna rozgrywek Ligi Mistrzów w obecnym sezonie będzie wyglądać inaczej niż zwykle. Zamiast rywalizacji w mecz i rewanż w domu i na wyjeździe, zaplanowano turnieje dla wszystkich uczestników w dwóch miastach. W grupie D będzie to Berlin oraz Kazań.

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Kogo powoła nowy selekcjoner?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie