Twaróg o Sejmie i mediach: Pan dziennikarz, pan polityk

Marek Twaróg
W piątek pisaliśmy, szanowni Czytelnicy, że przystąpiliśmy do protestu środowiska dziennikarskiego przeciw ograniczaniu możliwości relacjonowania prac parlamentu. W weekend władza posunęła się jeszcze dalej.

1. W piątek pisaliśmy, szanowni Czytelnicy, że przystąpiliśmy do protestu środowiska dziennikarskiego przeciw ograniczaniu możliwości relacjonowania prac parlamentu. W weekend władza posunęła się jeszcze dalej i w ogóle wyrzuciła dziennikarzy z Wiejskiej. To skandal. Jednak nie do przyjęcia jest także układanie się z marszałkiem i negocjowanie ustępstw (spotkanie części mediów z marszałkiem Karczewskim z soboty). Bo tu nie ma miejsca na negocjacje. Jesteśmy dziennikarzami. Mamy konsekwentnie pokazywać bezmyślność polityków i pracować mimo absurdalnych zakazów, a nie na licencji władzy.

2. Gdybyśmy jako dziennikarze robili swoje, czyli należycie kontrolowali władzę i pracowali mimo, a nie wyłącznie za jej przyzwoleniem, nie potrzebowalibyśmy polityków, którzy wchodzą na mównicę sejmową ze słowami poparcia dla wolności słowa. To prawdopodobnie bardzo podoba się w wielu redakcjach – te wielkie słowa o gwarancji dostępu do informacji w ustach polityków opozycji. Zwłaszcza na tle mizerii intelektualnej w tej dziedzinie, którą prezentują ludzie władzy i rządowe media. Ale to politycy. I media powinny zachować do nich dystans, niezależnie od tego, którą stronę politycy ci reprezentują. Oni reżyserują własne show, nawet jeśli początek scenariusza dał protest dziennikarski. Nie mam wątpliwości, że jeśli tylko ugrają swoje, nie będą sobie zaprzątać głowy mediami.

3. Nieznośną ekscytację widać z obu stron politycznej awantury. Mieszają się idee, a nawet role. Niektórzy dziennikarze na politycznych barykadach byli już od dawna, teraz tylko przestali się tego wstydzić i otwarcie występują w roli działaczy partii. Pewną nowością – wymuszoną przez zakaz wstępu dla mediów, a możliwą dzięki rozwojowi nowych technologii – jest to, że politycy występują teraz w roli dziennikarzy. Nie zobaczylibyśmy wielu sytuacji z Sejmu, gdyby nie posłowie opozycji z komórkami w dłoniach i dobrym transferem w abonamencie - dzięki czemu mogli robić relacje live na Facebooku i Twitterze.

4. Niech mi ktoś powie, dlaczego poseł Nitras był jedynym, który chwycił za telefon i pokazał całej Polsce sobotnie spotkanie z mediami? Kilkudziesięciu dziennikarzy w sali zapomniało o swoich rolach? Władza tkwi w XX wieku i łudzi się, że da się kontrolować każdy przekaz (i myśli, że zawłaszczenie telewizji i radia publicznego wszystko załatwi). Ale dlaczego media utwierdzają ją w tym przekonaniu?

5. Gdy zamyka się Wiejską przed dziennikarzami, nie powinno być miejsca na negocjacje. Po prostu dobrze róbmy swoją robotę, niezależnie od zachcianek polityków.

CZYTAJ KONIECZNIE
Protest mediów

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
czytelnik
czy DZ zalicza się do wolnych mediów? Bardzo wątpie...
D
Dobra zmiana
Ale miała być dobra zmiana i co wszyscy przeszkadzają, nawet PO przez ostatnie 8 lat rządów też przeszkadza. Jest tylko pytanie dlaczego na TVP w wiadomościach podają, że Opozycja nie dopuściła do głosowania o obniżeniu emerytur dla byłych UB itp. Dlaczego nie podają, że chodzi o wolność mediów? Jak zamkną drzwi dla innych mediów to będziemy mieć powrót do PRL. Pasmo niesamowitych i niekończących się sukcesów: "...stoimy nad przepaścią i śmiało robimy dwa kroki naprzód..."
p
pszczyniok
Jedź do Berlina do Bundestagu i lotej jak małpa,tosz mosz pewne że tam jusz niy wleziesz.Dziennikarzy wpuszczać,MAŁPY NIGDY.Jakeś maniery obowiązują.
j
jaga
a gdzie Pan i wszyscy dziennikarze byli za rządów PO-PSL? dlaczego wtedy nie patrzeliście władzy na ręcei pozwoliliście na te wzystkie afery i przekręty ? dlaczego wtedy tabletami nie nagrywaliście Komorowskiego przed sądem ? czy to poprawność polityczna wam kazała tak postępować ? Dziennikarze nie sa tu bez winy, i żadne tłumaczenia tu nie pomogą ! teraz to nagle obudziliście się z ręką w nocniku, i trochę chcecie wrócić na właściwe tory, ale najpierw uderzcie się we własne piersi !!!
m
max
Przewodniczący NSZZ „Solidarność” odnosił się do kryzysu politycznego i trwających od piątku protestów opozycji:
Dziwię się niektórym politykom, którzy mówią - jak pan Petru - że dziś rząd stracił mandat społeczny do sprawowania władzy. W czyim imieniu on to mówi? W imieniu społeczeństwa? Nie, w swoim, bo chce się dorwać do koryta. Pan Petru niech się przygotowuje do święta 6 króli i da spokój społeczeństwu. Społeczeństwo dziś obchodzi wiek emerytalny, podwyżka stawki godzinowej, 500+, choć mamy do tego uwagi. To są rzeczy, które interesują Polaków, a nie to, że oni stracili władzę
— stwierdził.
To, co się dzisiaj dzieje to wielka hucpa. Jeśli druga strona myśli, że będziemy się temu biernie przyglądać, to się myli. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. My ich czapkami przykryjemy. Nie będziemy bierni
Duda nawiązywał również do protestów, jakie organizowała „Solidarność” jeszcze w czasach rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Nas musiało być prawie 100 tysięcy, by media się zainteresowały. Pamiętam, jak nie wpuszczano związkowców na galerię sejmową, jak premier Tusk nazywał nas „pętakami”, jak policja stała zaopatrzona po zęby z tyłu, za Sejmem… Wtedy była demokracja pełną gębą!? Dziś żyjemy w państwie demokratycznym, ale niektórym nie podoba się to, że rządzi PiS i wygrało demokratyczne wybory. Gdybyśmy za czasów Platformy chcieli powiedzieć, że ilościowo tamten rząd nie miał mandatu władzy, to powinien się podać z pięć razy do dymisji
c
czytelnik
ta dziennikarze na usługach partii prawda to czy fałsz? a fobie antyślaskie Semik,dziadula i innych
to co?
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie