Twaróg w DZ przed drugą turą: Wyborcy Hołowni, Bosaka, Biedronia i logika trzeciej siły

Marek Twaróg
Marek Twaróg
Tomasz Bocheński
Zagłosują, jak chcą. Ale trzeba mieć świadomość, że hamletyzowanie dzisiaj – a na koniec nieoddanie głosu w geście protestu - może być równoznaczne ze zgodą na naruszanie umowy społecznej, na której ufundowana jest demokracja - pisze Marek Twaróg, redaktor naczelny DZ.

Kluczowe jest to, co zrobią wyborcy Szymona Hołowni, Krzysztofa Bosaka i Roberta Biedronia. Od pierwszej minuty po pierwszej turze dwaj zwycięzcy - Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski - rozpoczęli walkę o ich elektorat. Obaj najtrudniej mieli z wyborcami Konfederacji.

Elektorat Hołowni, Biedronia oraz Władysława Kosiniaka-Kamysza nie jest jednorodny, bezdyskusyjnie jednak - zwłaszcza w dwóch pierwszych przypadkach - bliżej mu do Trzaskowskiego. Ostatnie badania socjologów pokazywały coś, co wszyscy czuli intuicyjnie: około siedemdziesięciu procent wyborców Hołowni i Biedronia zamierza głosować na Trzaskowskiego. Kandydat Koalicji Obywatelskiej co prawda nie usłyszał po pierwszej turze deklaracji wprost od swoich konkurentów, ale pewne gesty były oczywiste: Hołownia miło debatował z Trzaskowskim na Facebooku, a Biedroń w zasadzie zamilkł i nie podgrzewał lewicowych wątpliwości wobec prezydenta Warszawy.

Wyborcy Bosaka natomiast są głębiej podzieleni. Światopoglądowo z pewnością bliżej im było do Andrzeja Dudy - Bosak wyznaje tradycjonalistyczne wartości. Jednak pewne gospodarcze postulaty zbliżają ich do Trzaskowskiego. W pierwszym rzędzie chodzi o postulaty Bosaka w sprawie niepodnoszenia podatków i ograniczenia danin ze strony przedsiębiorców na rzecz państwa. Bosak z Trzaskowskim zgadzali się także w szeroko dyskutowanej kwestii rozliczenia Telewizji Polskiej za wspieranie władzy. I Bosak, i Trzaskowski uważają rządową propagandę za skandaliczną i dewastującą państwo.

Gdy próbowano wyciągać wnioski z badań elektoratu Krzysztofa Bosaka, obraz jawił się następujący: połowa wyborców lidera Konfederacji w drugiej turze nie zamierza głosować w ogóle. Pozostali natomiast byli podzieleni: połowa na Dudę, połowa na Trzaskowskiego.

Jak się ostatecznie zachowają w niedzielę wyborcy Bosaka, Hołowni, Kosiniaka-Kamysza, Biedronia? Jedno powinni mieć na uwadze, skoro hołdują zasadom demokracji. Demokracja to pewna społeczna umowa na wolne sądy, niezależne media, szacunek dla różnorodności, zwalczanie ksenofobii i społecznej nienawiści. Hamletyzowanie dzisiaj – a na koniec nieoddanie głosu w geście protestu - może być równoznaczne ze zgodą na to, by tę umowę naruszać.

Bądź na bieżąco i obserwuj

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie