Twaróg: Wojewodzie Łukaszczykowi cytat na do widzenia

Marek Twaróg
Marek Twaróg
Marek Twaróg arc.
Udostępnij:
Po wszechmogącym namiestniku władzy, jakim był wojewoda przed reformą administracyjną, dzisiaj powszechnie uznaje się to stanowisko za ciepłą posadkę, gdzie niewiele trzeba robić. Marszałek to władza i pieniądze. Wojewoda – reprezentacja i żyrandol. Tak pięknie pewnie wojewodowie nie mają, w końcu raz czy dwa muszą rozwiązywać spory związkowe i inne w komisjach dialogu, faktem jednak jest, że na pierwszym froncie stoją rzadko i jeśli los im sprzyja i nie ma kataklizmów - mogą zaszyć się w gabinetach.

Mając przekonanie jak powyżej, kilka razy pożałowałem nawet życzliwie wojewodę Łukaszczyka, który w przeciwieństwie do swoich kolegów z Gdańska, Bydgoszczy czy Łodzi musiał zgłębić kwestie jedności państwa, racji stanu czy ustawy o mniejszościach i języku regionalnym. Musiał tłumaczyć prezydentowi RP, co to Śląsk, a być może nawet wyjaśniać, że autonomiści to nie separatyści i w ogóle kazali mu pewnie klarować, co to - do cholery - znaczy owe „Poradzymy” na sztandarze pewnego ugrupowania.

ZOBACZ TAKŻE:
Wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk podał się do dymisji [WIDEO]
Zygmunt Łukaszczyk o swym następcy. Były wojewoda prezesem Kompanii Węglowej?
Nowy wojewoda śląski: Kim jest Piotr Litwa, nowy wojewoda śląski? [ZDJĘCIA]

Krótko mówiąc, zajmował się tematami dość trudnymi na tle spraw, które brali na barki jego koledzy na urzędach w innych województwach.

Czy zajmował się dobrze? Nie uniknął wpadek wizerunkowych, ale w sytuacji, w jakiej się znalazł, ten jego styl brata łaty i skracanie dystansu mogło mu tylko pomóc. A fakt, że dostawał razy z każdej strony śląskiego stołu świadczy tylko o tym, że nie był jednostronny.

Jako że był wojewoda Łukaszczyk znany z tego, że na każdą okazję miał i w każdym przemówieniu umieszczał jakiś mądry cytat, to ja się wreszcie dzisiaj zrewanżuje. Przygotowałem takie coś… to Pascal, Blaise Pascal: „Wcale nie jest pewne, że wszystko jest niepewne.” Co to znaczy? Że gdzie tu ten symbol? Nieważne, ważne, że nadaje się na każdą okazję.

Twitter @MarekTwarog

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Luap
Poco wojewoda i marszalek????????????
T
Tomasz Borówka / DZ
Witam.
Faktycznie Ziętek z pomocą Zawadzkiego starał wyciągać Ślązaków z sowieckich obozów - z inicjatywy obu towarzyszy powstała Komisja do Spraw Ujawniania Polaków w Sowieckich (? - aż dziwne, że tego będącego wówczas passe słowa użyto, ale tak prawi źródło) Obozach Pracy.
Akcja Ziętka i Zawadzkiego obejmowała wiele obozów NKWD na Śląsku, m.in. w Blachowni, Kędzierzynie i Łabędach, a także były KL Auschwitz pod nowym zarządem.
Natomiast mimo sprawdzenia w trzech całkiem porządnych książkach, na wątek Ziętek/Zgoda się nie natknąłem. Widać pora na czwartą, tyle że ta w bibliotece. :)
Pozdrawiam.
Tomasz Borówka / DZ
M
Marek Twarog DZ
Wydaje mi sie, ze czytałem juz w jakiejś książce o Zietku w kontekście Zgody. Przyjmuje zlecenie, ze tak powiem, rzeczywiście warto do tego wrócić, pozdrawiam, Marek Twarog
R
Rawa Blues
"Każdy oby­watel ma obo­wiązek um­rzeć za oj­czyznę, nikt nie ma obo­wiązku kłamać dla niej".
k
karlus
Dla zesłanych - w 1945 roku Ślązaków - do gułagów i kopalń Donbasu, najważniejszym wojewodą był Jorg Ziętek! Bo to właśnie on w lecie 1945 roku powołał komisję, która podjęła się spisu przymusowo wywiezionych mieszkańców Śląska do ZSRR przez NKWD i Armię Czerwoną. Na jego liście znalazło się ok. 10000 osób, deportowanych do robót przymusowych w ZSRR. Jorg wraz z komisją podjął działania zmierzające do zwolnienia deportowanych górników i ich powrót do domu. Ojciec mojego kolegi wrócił dopiero w 1958 roku - po 13 latach katorgi i upodlenia...
Nie wiem natomiast co zrobił Jorg w sprawie obozów koncentracyjnych takich jak Zgoda, Łambinowice, Toszek i inne gdzie mordowano Ślązaków.
Może warto by było wyjaśnić tą sprawę?
i
imc.
ale sa pewne sprawy ,,,dokumentne,,,

Po wybraniu wegla ,jest dziura .oby nie,,czarna,,,,

Rymer ,W.Czech zostali w pamieci nielicznych i watpliwe azeby w tej Presji obecnej byli wzorami....

Po Staszicu i Kopalni ,tak jak po Ferdynancie zostanie Pamiec ,,,niepewna,,
A bieda ,tak jak Rozbiory Polski byla ,,pewna,,,i nastapila i pewnie jest constans.
M
Marek Twarog DZ
Ktoś mi wczoraj przypomniał Rymera. Hm, a kto był najważniejszym śląskim wojewodą? Taka refleksja mnie naszla... Jakieś propozycje? Pozdrawiam, Marek Twarog
m
moszrecht
- ano, nostymny "Slązok", nostymno atrapka.
P
Pauleq
mogą zaszyć się w gabinetach. - i pisac raporty......dajac praktyczne rady......odbierac rozkazy........

Nigdy nie zapomna Lukaszczyka na placu przed Sejmikiem,
prowarszawskie przebierance stali prawie same.
k
karlus
Słuchej Panie Wojewodo - i ja mam dla was cytat z klasyka jakim niewątpliwie był Stanisław Jerzy de Tusch-Letz a bardziej znany jako Jerzy Stanisław Lec.
Cytat: " choćbyś krowie dał kakao, to czekolady i tak nie wydoisz "
Mówi Wam to coś - Jaśnie Panujący Wojewodo?
Jeżeli jednak macie problem - tak jak większość narodowców i germanofobów na tym forum - ze zrozumieniem tekstu czytanego, to objaśniam! Sarmaci i element napływowy z guberni kileckiej mówią: wyżej wała nie podskoczycie! Tym wałem jest prezesowskie Liberum Veto!
Jeżeli jednak i to do Was nie dociera, to - jesteście tylko figurantem na sznurku prezesa z Wiejskiej, a jeżeli obiecujecie, że zajmiecie się jakimś medialnym tematem, a wcześniej nie ustaliliście tego z Warszawsią - to kłamiecie i oszukujecie suwerenów - a premier olewa Pana i obiecanki jak wodogrzmoty Mickiewicza...
Wszystkie Śląskie stołki - zaczynając od marszałka a kończąc na kierowcy, obsadzane są z klucza warszawsko-partyjnego i bez błogosławieństwa wnuka - tego co to miał dziadka w Wehrmachcie - może Pan ino... obiecywać!!!

Ślązacy mają dość spadochroniarzy i tych co obiecują...
Podobno obiecankami jest piekło wybrukowane, więc nie obiecujcie ino biercie się do roboty, albo spadajcie na Berdyczów...
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie