Tychy, Katowice. Czołowe zderzenie z „elką” na S1. Pasażer przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Wypadek spowodował korki

Mateusz Czajka
Mateusz Czajka
Koło 9.30 doszło do wypadku na S1. Choć początkowo myślano, że fragment jezdni należy do Tych, miejsce, gdzie doszło do zdarzenia, leży w obrębie Katowic. Jeden z pojazdów uderzył czołowo w jadący z naprzeciwka pojazd nauki jazdy. Są ranni.

Groźne zderzenie czołowe

29 września około godziny 9.30 doszło do groźnego wypadku na S1 w pobliżu Tych. Na miejsce jako pierwsi przyjechali policjanci z tego miasta. Ostatecznie okazało się, że fragment jezdni leży w granicach administracyjnych Katowic – między Lędzinami a Tychami.

Zdarzenie miało miejsce na zwężanym, remontowanym odcinku, gdzie z dwóch pasów w jedną stronę kierowcy jadą jednym. Kierowca osobówki zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w pojazd nauki jazdy jadący z naprzeciwka.

— W samochodzie jechali kursant, instruktor i pasażerka. Kursant został zabrany do szpitala karetką pogotowia. Do szpitala przetransportowano także śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pasażerkę – informuje zastępca oficer prasowej Komendy Miejskiej Policji w Katowicach młodszy aspirant Łukasz Kloc.

Kierowca, który spowodował wypadek odbił się od „elki” i uderzył jeszcze w dostawczego fiata. Na szczęście kierująca nim osoba nie doznała obrażeń. Policjanci przebadali kierujących pod kątem zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie stwierdzono, aby ktokolwiek był nie trzeźwy. W akcji ratowniczej brały udział także jednostki PSP w Tychach i OSP w Lędzinach.

Spore korki na S1

Jak informuje oficer prasowy katowickiej komendy, wypadek spowodował duże utrudnienia w ruchu. Ponieważ wypadek miał miejsce na dwóch pasach ruchu i była także konieczność lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, przez pewien czas droga była całkowicie zablokowana, następnie wprowadzono ruch wahadłowy. Koło 13 usuwano pojazdy z drogi, więc ruch drogowy w tym rejonie powinien być już płynniejszy.

Nie przeocz

Zobacz także

Musisz to wiedzieć

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie