Tysiąc górników ze Śląska na proteście Solidarności i OPZZ w Warszawie. "Wspieramy energetyków. Ten problem dotyka też sektor górniczy"

Arkadiusz Biernat
Arkadiusz Biernat
Dziś w Warszawie wielki protest energetyków. Wspierać ich będą związkowcy ze Śląska
Dziś w Warszawie wielki protest energetyków. Wspierać ich będą związkowcy ze Śląska Szymon Starnawski
Nawet tysiąc związkowców ze Śląska pojechało do Warszawy na protest pracowników sektora paliwowo-energetycznego. Manifestować ma w sumie kilka tysięcy osób. To wyraz niezadowolenia z sytuacji w branży. Pracownicy obawiają się o przyszłość zakładów i o swoje miejsca pracy. - Wspieramy energetyków. Ten problem dotyka też sektor górniczy. Polityka rządu wobec górnictwa musi stanowić logiczną całość wobec branży energetycznej - mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności.

Protest pracowników sektora paliwowo-energetycznego w Warszawie

Będzie głośno w Warszawie! W środę (9.06) w stolicy dadzą o sobie znać pracownicy sektora paliwowo-energetycznego. Nie zabraknie też mieszkańców województwa śląskiego, to głównie pracownicy kopalń.

ZOBACZCIE ZDJĘCIA

- W związku z brakiem dialogu społecznego, łamaniem praw pracowniczych i związkowych, zagrożeniem utraty miejsc pracy oraz zagrożeniem utraty bezpieczeństwa i suwerenności energetycznej naszego Kraju, Rada Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność" podjęła uchwałę o zorganizowaniu w Warszawie akcji protestacyjnej - wzywał do udziału akcji protestacyjnej Jarosław Grzesik, przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Manifestacja rozpocznie się o godz. 12 przed Przedstawicielstwem Komisji Europejskiej w Polsce. Następnie uczestnicy przejdą przed siedziby: Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii oraz Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Uczestnicy mają też przekazać petycje. W akcji protestacyjnej ma wziąć udział kilka tysięcy osób.

Nie przeocz

Związkowcy ze Śląska w Warszawie

Na proteście nie zabraknie również pracowników śląskich kopalń. W stolicy może pojawić się nawet tysiąc osób z naszego województwa.

- Wspieramy energetyków. Ten problem dotyka też sektor górniczy. Polityka rządu musi stanowić logiczną całość w kwestii polityki energetycznej, ale i branży górniczej - mówi Bogusław Hutek, przewodniczący górniczej Solidarności.

Zobacz koniecznie

Zwraca uwagę, że skuteczność umowy społecznej, która zakłada rozłożenie wygaszania kopalń węgla kamiennego do 2049 roku, uzależniona jest od kontraktów zawieranych z polskimi kopalniami przez energetykę. W przeciwnym razie funkcjonowanie zakładów, a tym samym umowy społecznej, stanie pod dużym znakiem zapytania.

- W umowie społecznej założono przejściowe inwestycje w energetyce mające na względzie dalsze wykorzystanie węgla. Jeśli spółki energetyczne od razu "przestawią się" na inne paliwa, to co zrobimy z węglem? Nie będzie komu go sprzedać. Co wtedy z kopalniami? Co z przyjętymi datami ich wygaszania i miejscami pracy? - zauważa Hutek.

Musisz to wiedzieć

Południowokoreańska oferta budowy elektrowni jądrowych.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EaDo

Może by tak już przestać dopieszczać górników? Niech sami na siebie w końcu zaczną zarabiać ...

Dodaj ogłoszenie