U-20: Polska - Niemcy 0:2. Cenna lekcja od starszych kolegów

Przemysław DrewniakZaktualizowano 
26.03.2019 bielsko-biala polska niemcy u 20, stadion miejski w bielsku bialej mecz polska niemcy u20 fot. lukasz klimaniec dziennik zachodni polska press slask Łukasz Klimaniec / Dziennik Zachodni Polska Press Śląsk
W meczu reprezentacji U-20 rozegranym w ramach towarzyskiego turnieju Elite League, Polska przegrała w Bielsku-Białej z Niemcami 0:2. Dla drużyny prowadzonej przez selekcjonera Jacka Magierę był to ostatni test przed majowymi mistrzostwami świata, które odbędą się w naszym kraju.

Dwa kolejne zwycięstwa dały symptomy, że drużyna prowadzona przez Jacka Magierę robi postępy w przygotowaniach do młodzieżowego mundialu. Mecz z Niemcami wcale tego nie wykluczył, ale pokazał, że w starciu z silnym rywalem atuty biało-czerwonych bledną. W Bielsku-Białej drużyna naszych zachodnich sąsiadów dominowała i wygrała w pełni zasłużenie.

Niemcy od pierwszych minut grali z dużą swobodą. Polacy czekali na kontrataki w niskim pressingu, broniąc się pięcioma zawodnikami w linii obrony - taka taktyka miała utrudnić rywalom rozegranie i nadziać ich na szybką kontrę, ale naszym reprezentantom brakowało precyzji w rozegraniu po odbiorze piłki. To sprawiało, że goście z minuty na minutę czuli się coraz pewniej. Piłkarze zza Odry zaskakiwali Polaków szybkością - w 17. minucie wystarczyły trzy podania, by zmusić do błędu Serafina Szotę i odkryć lewą stronę dla napastnika Hoffenheim, Davida Otto, który pewnym strzałem otworzył wynik.

Przed meczem trener Jacek Magiera zapewniał, że jego drużyna ma w zanadrzu kilka wariantów, do zastosowania w zależności od sytuacji na boisku. W ofensywie Polaków nie było widać jednak żadnego skutecznego planu. Jedynym pozytywem były stałe fragmenty gry, dobrze wykonywane przez Adriana Łyszczarza. Po jego podaniu z rzutu rożnego Serafin Szota główkował w poprzeczkę.

W przerwie selekcjoner sięgnął po rozwiązanie, które rozruszało grę biało-czerwonych w wygranym meczu z Japonią - przeszedł na ustawienie z dwoma napastnikami, wprowadzając na murawę Adriana Benedyczaka. Co jednak zadziałało w starciu z Azjatami, nie zrobiło żadnej krzywdy Niemcom. W drugiej połowie goście częściej cofali się na własną połowę, ale Polacy nie wiedzieli, jak zrobić z tego użytek. Grali zbyt wolno, by zaskoczyć doskonale zorganizowanych rywali. Pierwszy celny strzał piłkarze Magiery oddali dopiero w 73. minucie, po stałym fragmencie gry.

Niemcy przy wyższej skuteczności mogli pokusić się o więcej bramek, ale ostatecznie przypieczętowali zwycięstwo jednym trafieniem. Lekcji szybkiej gry z pierwszej piłki biało-czerwonym udzielili rezerwowi, a pięknym wolejem popisał się wychowanek Herthy Berlin, Sidney Friede.

Polacy ponieśli porażkę w ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami świata, ale to nie powód, by bić na alarm. Na mundialu biało-czerwoni z tak silnym przeciwnikiem mogą spotkać się dopiero w fazie pucharowej - zwłaszcza, że selekcjoner gości Thomas Norenberg przywiózł do Bielska-Białej kilku bardziej doświadczonych graczy. - W środkowej strefie boiska ton w grze rywali nadawali zawodnicy z rocznika 98. Nasz najmłodszy piłkarz był od nich o trzy lata młodszy. Celowo graliśmy ze starszymi przeciwnikami, bo tylko tak można się uczyć. Widzieliśmy, z jakim luzem Niemcy wychodzili spod pressingu, rozgrywali piłkę. To była dla nas bardzo wartościowa lekcja - przekonywał trener Magiera.

Kadra U-20 spotka się w swoim gronie dopiero 20 maja, na trzy dni przed inauguracją turnieju. Tydzień wcześniej selekcjoner ogłosi listę 21 powołanych. Do tego czasu będzie obserwował kandydatów w meczach ligowych. - Gołym okiem widać postęp, jaki wykonała ta drużyna w ostatnich miesiącach. Jestem optymistą przed mistrzostwami świata - podkreślił selekcjoner.

Polska U20 0-2 Niemcy U20
David Otto 17', Sidney Friede 78'

Polska: Karol Niemczycki - Serafin Szota, Sebastian Walukiewicz, Jan Sobociński (46' Adam Chrzanowski), Adrian Gryszkiewicz (46' Adrian Benedyczak) - Jakub Bednarczyk (70' Mikołaj Kwietniewski), Radosław Kanach (70' Bartosz Slisz), Adrian Stanilewicz, Adrian Łyszczarz (83' Mateusz Bogusz), Tymoteusz Puchacz (60' David Kopacz) - Dominik Steczyk.
Trener: Jacek Magiera

Niemcy: Jan Bartels (46' Niclas Thiede) - Davide Itter, Luca Kilian, Paul Jaeckel, Iennart Czyborr (46' Gianluca Itter) - Matias Kohlert (46' Benjamin Goller), Niklas Dorsch (60' Sidney Friede), Dzenis Burnić , Salih Ozcan (84' Manuel Wintzheimer), Aaron Opoku (46' Ridle Baku) - David Otto (46' Florian Kruger).
Trener: Thomas Norenberg

żółte kartki: Bednarczyk - Jaeckel.

widzów: 5662

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Grüße aus Oberschlesien

Pychole fest uotwyrali bestosz po rzici fest dostali hehe

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3