Uber chce poprawić bezpieczeństwo swoich przejazdów. Co to oznacza dla pasażerów?

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Pod koniec października policja w Warszawie przeprowadziła akcję mającą na celu zwalczanie przestępstw w środkach transportu na aplikację, podczas której zatrzymano 12 osób. Jak tłumaczy nam rzeczniczka Uber, jej firma chce podjąć współpracę z decydentami i innymi uczestnikami rynku dla stworzenia odpowiednich ram prawnych, które poprawią standardy bezpieczeństwa dla całej branży. – Potrzebne jest ustandaryzowanie branży, wprowadzenie tzw. Karty Standardów, żeby wszyscy przestrzegali tych samych zasad, ale też tego, żeby umożliwić np. wymianę informacji między platformami – mówi Iwona Kruk.

Spis treści

Kontrole kierowców Ubera

Pod koniec października policja w Warszawie przeprowadziła akcję mającą na celu zwalczanie przestępstw w środkach transportu na aplikację. Wynikiem działań było wylegitymowanie prawie 200 osób. Funkcjonariusze wystawili mandaty na prawie 8 tysięcy złotych. Zatrzymanych zostało 12 kierowców.

W związku z coraz liczniejszymi zdarzeniami o charakterze kryminalnym mającymi miejsce w środkach transportu "na aplikację" podejmowane są policyjne działania ukierunkowane na zapobieganie przestępstwom popełnianym przez kierowców, którzy świadczą przewóz osób. Przestępczość ta dotyka przede wszystkim największe polskie miasta na czele z aglomeracją warszawską – tłumaczył inspektor Mariusz Ciarka.

Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, większość zatrzymanych osób to obcokrajowcy.

Przeprowadzone działania przyniosły oczekiwany rezultat. Dodatkowo wzrosła świadomość kierowców trudniących się przewozem osób, głównie cudzoziemców, że znajdują się oni pod kontrolą i wszelkie popełniane przez nich przestępstwa i wykroczenia spotkają się z natychmiastową i nieuchronną reakcją Policji – poinformowano w komunikacie.

Jednocześnie dodano, że policja nie wyklucza prowadzenia podobnych działań w przyszłości, nie tylko w Warszawie, ale również w innych miastach na terenie kraju.

Podczas policyjnej akcji kierowcy przewożący osoby na aplikację byli poddawani szczegółowej kontroli. Funkcjonariusze sprawdzali m.in., czy posiadają stosowną licencję na przewóz osób. Byli sprawdzani też, że pod kątem trzeźwości oraz na zawartość środków odurzających w organizmie.

Rzeczniczka Ubera: Taka jest rola policji

– W ostatnim czasie pojawiło się dużo informacji dotyczących kontroli, które miały miejsce na ulicach Warszawy i w naszym odczuciu te kontrole prewencyjne są czymś dobrym – tłumaczy w rozmowie ze Strefą Biznesu Iwona Kruk, rzeczniczka prasowa Uber. – To między innymi pomaga w bezpieczeństwie na drogach i taka jest rola policji – dodaje.

Kruk zastrzega, że Uber wykonuję tę pracę, którą może wykonać po swojej stronie. – Między innymi weryfikujemy dokumenty kierowców, zanim rozpoczną przejazd, np. prawo jazdy, czy uprawnienia na przewozy taxi, ponieważ partnerzy firmy muszą posiadać taką licencję – wymienia.

Jednocześnie dodaje, że partnerzy współpracują z kierowcami. – My weryfikujemy te dokumenty, w tym zaświadczenia o niekaralności i to przed tym, jak kierowca zajmie przyjmować przejazdy – mówi i zauważa, że w momencie, kiedy już rozpocznie przejazdy, to wyrywkowo proszony jest o potwierdzenie swojej tożsamości, czyli poprzez wykonanie zdjęcia w czasie rzeczywistym – tłumaczy. – Jeżeli taka weryfikacja jest negatywna, to wtedy kierowca nie otrzyma zleceń – mówi.

Rzeczniczka przypomina, że to rozwiązane zostało wprowadzone w 2019 roku. Jednak jej zdaniem tego typu rozwiązań powinno być więcej. Firma chce podjąć współpracę z decydentami i innymi uczestnikami rynku dla stworzenia odpowiednich ram prawnych, które poprawią standardy bezpieczeństwa dla całej branży.

– Chodzi np. o możliwość wymiany informacji pomiędzy platformami. W tym momencie jest tak, że po wspomnianych kontrolach policji nie dostaliśmy żadnych informacji. Nie wiemy, kogo zatrzymano, ponieważ policja również nie posiada możliwości przekazania nam takich informacji z racji obowiązującego prawa – mówi.

Jej zdaniem są dostępne ścieżki prawne, które pozwalają dostosować prawo w taki sposób, żeby platformy mogły wymieniać informacje. – W momencie, kiedy my zablokujemy kogoś na swojej platformie, to my wiemy, że on nie założy konta w innym mieście ani w innym kraju, ale nie wiemy co się z tym kierowcą dzieje dalej, czy np. nie jeździ na innej aplikacji – podkreśla i wskazuje, że to działa także w drugą stronę, ponieważ Uber również nie otrzymuje takich informacji z innych platform.

Kruk podkreśla, że potrzebne jest ustandaryzowanie branży, wprowadzenie tzw. Karty Standardów, żeby wszyscy przestrzegali tych samych zasad, ale też tego, żeby umożliwić np. wymianę informacji między platformami.

Rzeczniczka zapytana o to, jakie są szanse na wprowadzenie zaproponowanych rozwiązań, odpowiada, że to „kwestia woli”. – Postulujemy wprowadzenie takiej karty, wiemy też, że Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad pewnymi zmianami prawnymi, które mają poprawić bezpieczeństwo drogowe. Dlatego uważamy, że to jest dobry moment do tego, żeby podnieść standardy dla całej branży – wylicza.

Jak poprawić bezpieczeństwo? O jakie standardy chodzi

O co dokładnie chodzi? O weryfikację tego, co obecnie robią platformy, ale także ustalić pewne zasady, co platformy muszą robić. – Ta weryfikacja technologiczna, którą wprowadziliśmy 3 lata temu, nie jest czymś nieosiągalnym w tym momencie. Jeżeli to będzie wymogiem, to będziemy w stanie realnie działać przeciw temu, żeby dany kierowca nie próbował oszukać systemu i korzystać nie ze swojego konta – przyznaje.

– Wzorując się częściowo na branży lotniczej, gdzie twórcy regulacji bezpieczeństwa w dużym stopniu korzystają z dzielenia się informacjami i uczenia się na tej podstawie, wierzymy, że połączenie wysiłków kluczowych podmiotów na rynku pomoże osiągnąć wyższy poziom bezpieczeństwa. Chcemy, aby w kwestiach bezpieczeństwa poprzeczka została ustawiona wysoko dla wszystkich pośredników przy przewozie osób. Pasażerowie decydujący się na zamówienie przejazdu za pośrednictwem aplikacji, wymagają bezpieczeństwa, niezależnie od tego, gdzie się znajdują i z kim jeżdżą – czytamy w opublikowanym przez firmę Uber raporcie.

Jak wskazano, postulaty wchodzą w zakres trzech obszarów. Pierwszy z nich dotyczy wzmocnienia bezpieczeństwa pasażerów, drugi - ułatwień w identyfikacji kierowców realizujących przewozy, natomiast trzeci - wprowadzenia zmian systemowych dotyczących sektora taxi.

Dodatkowo zaproponowano wprowadzenia Karty Standardów Ochrony Pasażerów i Kierowców, która określałaby wymierne i weryfikowalne standardy bezpieczeństwa obowiązujące przy przewozie osób taksówką. Dokument taki może obejmować:

  • minimalne wymogi dla pośredników dotyczące reagowania na zgłaszane incydenty i wzmacniające politykę "zero tolerancji" dla przemocy i nadużyć;
  • jasną politykę określającą, jakie zachowania powinny skutkować wstrzymaniem czy pozbawieniem dostępu do aplikacji oraz uniemożliwieniem ponownej rejestracji kierowców, którzy utracili dostęp do platformy w dowolnym mieście w Polsce;
  • zakres obowiązkowej edukacji i szkoleń dla kierowców, które obejmą obszary krytyczne dla bezpieczeństwa.

Ważne, aby zgłaszać wszystkie incydenty

Joanna Gzyra-Iskandar z Centrum Praw Kobiet przyznaje w rozmowie z nami, że obecnie prowadzone są akcje edukacyjne mające na celu podniesienie świadomości odnośnie bezpieczeństwa w przejazdach na aplikację, wspólnie z firmą Uber.

– Zależy nam na tym, żeby jak najwięcej uczestniczek i uczestników tych przejazdów, zarówno jeśli są to kierowcy, kierowczynie, jak i pasażerki i pasażerowie wiedzieli o tym, jakie zasady panują w przejazdach – mówi.

Jak wyjaśnia, chodzi o to, żeby zminimalizować liczbę incydentów, a przede wszystkim napaści na kobiety, w tym ataków na tle seksualnym. – W związku z tym prowadzimy szkolenia. W tym momencie jest tak, że każdy kierowca, który już jest zarejestrowany na platformie, ale także ci, którzy chcieliby dołączyć do platformy musi przejść obowiązkowe szkolenie dotyczące zasad obowiązujących w czasie przejazdu– wymienia.

– Zarówno dla Centrum Praw Kobiet, jak i dla firmy Uber bardzo ważne jest, aby zgłaszać wszystkie incydenty, nieprawidłowości, ponieważ dzięki temu firma może na to zareagować – dodaje. – Z punktu widzenia Centrum Praw kobiet szczególnie istotne jest, aby to kobiety zgłaszały różne incydenty, jeśli doszło do niewłaściwego zachowania, molestowania czy przemocy – apeluje Gzyra-Iskandar.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Uber chce poprawić bezpieczeństwo swoich przejazdów. Co to oznacza dla pasażerów? - Strefa Biznesu

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CasperDriver
I am an Uber driver. Miss Iwona Kruk read fairy tales. actually our practice is the worst practice in the industry, that's how I talk to our competitors to look cute, we try to find out how we are using drivers more like slaves, so we ignore our frequent polls with drivers, . We never give our drivers the money they earn from campaigns. We call this an application error, and we deceive them. We also love racism, we never treat drivers fairly, drivers who do not work with us should not work for other companies so that they need us. Miss Iwona Kruk actually forgot to mention these.
Wróć na dziennikzachodni.pl Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie