Unia Europejskich Demokratów - nowe wcielenie Partii...

    Unia Europejskich Demokratów - nowe wcielenie Partii Demokratycznej

    Agaton Koziński, Twitter: @AgatonKozinski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Stanisław Huskowski, Jacek Protasiewicz, Stefan Niesiołowski dołączą do Partii Demokratycznej, która zmieni swą nazwę na Unię Europejskich Demokrató

    Stanisław Huskowski, Jacek Protasiewicz, Stefan Niesiołowski dołączą do Partii Demokratycznej, która zmieni swą nazwę na Unię Europejskich Demokratów ©Michał Dyjuk

    Dziś dawna Unia Wolności nazywa się Partia Demokratyczna. W sobotę jeszcze raz zmieni nazwę - ale wraz tym ruchem zyska czterech przedstawicieli w Sejmie posiadających mandaty poselskie
    Stanisław Huskowski, Jacek Protasiewicz, Stefan Niesiołowski dołączą do Partii Demokratycznej, która zmieni swą nazwę na Unię Europejskich Demokrató

    Stanisław Huskowski, Jacek Protasiewicz, Stefan Niesiołowski dołączą do Partii Demokratycznej, która zmieni swą nazwę na Unię Europejskich Demokratów ©Michał Dyjuk

    Unia Europejskich Demokratów - to nazwa nowego ugrupowania, które powstanie z przekształcenia Partii Demokratycznej, kontynuatorki Unii Wolności. Jak wynika z ustaleń „Polski”, w sobotę odbędzie się kongres, na którym poznamy nową nazwę. A także - przyczyny jej zmiany.

    Przyczyny są cztery, dokładniej czterech posłów, którzy do tej pory tworzyli poselskie koło Europejscy Demokraci.
    Jak pisaliśmy dwa tygodnie temu, Jacek Protasiewicz, Michał Kamiński, Stefan Niesiołowski i Stanisław Huskowski szukali porozumienia zarówno ze Stronnictwem Demokratycznym (na jego czele stoi Paweł Piskorski) oraz z Partią Demokratyczną. Dziś już wiadomo, w jaki sposób ta kooperacja będzie wyglądać w praktyce. Czterej posłowie, a także ok. 100 osób, które wcześniej zapisały się do założonego przez nich stowarzyszenia Europejscy Demokraci, wstąpią do Partii Demokratycznej. - W statusie tej partii jest nawet specjalny punkt umożliwiający przyjmowanie jednym ruchem całych grup politycznych. To znakomicie ułatwia tę procedurę - mówi nam jeden z posłów.

    Następnie, gdy już Europejscy Demokraci zostaną przyjęci w poczet PD, rozpocznie się procedura przekształcenia partii. Zmianie ulegnie jej nazwa, a także skład najważniejszych jej ciał. Do Rady Politycznej, na której czele stoi Janusz Onyszkiewicz, wejdą Protasiewicz i Kamiński, z kolei do zarządu partii (przewodniczącą jest Elżbieta Bińczycka) dołączy Niesiołowski.

    Wszystkie te działania będą miały w sobotę podczas konwencji partyjnej, która odbędzie się w auli Wydziału Fizyki Politechniki Warszawskiej - tej samej, która do tej pory w polskiej polityce znana jest z prezentacji składu rządu Ewy Kopacz (i kilku spektakularnych wpadek, które przy tej okazji zaliczyła pani premier). - To dobra, godnie wyglądająca sala. Może nie tak efektowna jak aula główna politechniki, ale zmieści się w niej 200 osób, w sam raz do naszych celów - mówi jeden z organizatorów.

    STEFAN NIESIOŁOWSKI: WRESZCIE BĘDĘ MÓGŁ USIĄŚĆ DALEKO OD GRZEGORZA SCHETYNY [VIDEO]


    Ostatecznie do nowego tworu nie dołączy Stronnictwo Demokratyczne. Paweł Piskorski nie zdecydował się na połączenie, ale zamierza blisko współpracować z nową formacją.

    Nowe ugrupowania zamierza nawiązywać do dziedzictwa Unii Wolności, najważniejszej partii w Polsce w latach 90. W tamtej dekadzie to ugrupowanie (także pod szyldem Unia Demokratyczna) było ważnym ogniwem w czterech rządach (Tadeusza Mazowieckiego, Jana Krzysztofa Bieleckiego, Hanny Suchockiej i Jerzego Buzka). Przez jego szeregi przewinęły się największe nazwiska ówczesnej polityki: oprócz Mazowieckiego, także Bronisław Geremek, Jacek Kuroń, Leszek Balcerowicz, czy Donald Tusk. Członkiem UW był m.in. Andrzej Duda, z list tej partii w wyborach w 1997 r. (nieskutecznie) startował Piotr Gliński, obecny wicepremier i minister kultury.

    O co będzie walczyć Unia Europejskich Demokratów? Przede wszystkim o to, by poszerzyć swój zasięg, bowiem teraz ta partia jest tak mała, że nie widać w jej sondażach. Dlatego cały czas prowadzi rozmowy z innymi potencjalnymi sojusznikami. Najbardziej zaawansowane rozmowy prowadzi z partią Biało-Czerwoni, którą w 2015 r. założyli Grzegorz Napieralski i Andrzej Rozenek.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    „Misia” należałoby zapytać: czy jego partyjna wprawność i percepcja pasuje do pozostałych?

    Należałoby i ustalić zagadnienie: kto jest sensu stricto sprawcą rozkładu PO? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

    Jednak już teraz można z grubsza odpowiedzieć:
    · „Miś”, dał dyla z formacji PiS, ale inny ważniejszy wprost z urzędu premiera i za kasą
    · „Miś”, miał dobrą strategię na wygranie wyborów, ale...rozwiń całość

    Jednak już teraz można z grubsza odpowiedzieć:
    · „Miś”, dał dyla z formacji PiS, ale inny ważniejszy wprost z urzędu premiera i za kasą
    · „Miś”, miał dobrą strategię na wygranie wyborów, ale zostały przegrane poprzez niesubordynowaną prowadzoną
    · „Miś”, ma i dzisiaj szanse na reaktywowanie i cóż może stać się w pojedynkę lub pod auspicjami gentelmena Kukiz
    · „Miś”, wtłoczony pod szyld kolejnej frakcji PO, nie wskóra nic, lecz jeszcze więcej straci
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przepoczwarzanie się PO w pstrokate filie, jest dla wyborców absolutnie nieważnym parametrem

    Zasada biznesu jest wszędzie jednakową i mianowicie: (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 5

    Skompromitowane firmy i upadłe marki odsprzedaje się powszechnie za 1 USD. Naprawdę nie da się pozyskać
    nowych klientów na pornografię soft, jeżeli dotychczas ci sami aktorzy pracowali w gatunku...rozwiń całość

    Skompromitowane firmy i upadłe marki odsprzedaje się powszechnie za 1 USD. Naprawdę nie da się pozyskać
    nowych klientów na pornografię soft, jeżeli dotychczas ci sami aktorzy pracowali w gatunku hard. Słodkości z „Wedel”
    są smakowo identyczne i nieważnym z jakiej pochodzą fillii. I gdyby PO była mądrą, wówczas pracowałaby w jednej
    formacji, miast dzielić się na rozliczne frakcje bez ikry. Inaczej rzecząc, organ PO - będący, pod taką czy inną nazwą,
    w tej czy innej konstelacji osobowej - jest dalej tylko PO. Wyborcze tendecje w świecie są poniższe, i nie ma w nich już
    miejsca na bajerantów z kitką czy rose-tinted glasses. Lewicowo-liberalny bajer już nie chwyta, bajkę należy zmienić.

    (...) 75 proc. zapytanych amerykańskich wyborców, którzy już oddali głos we wtorkowych wyborach prezydenckich, chce na czele państwa przywódcy, który odzyska kraj będący w rękach bogatych i wpływowych... Jednocześnie 72 proc. pytanych uważa, że amerykańska gospodarka uprzywilejowuje ludzi bogatych i wpływowych. Zdaniem 68 proc. badanych partie i politycy nie przejmują się losem przeciętnego obywatela, a 76 proc. uważa, że mainstreamowe media są bardziej zainteresowane zarabianiem pieniędzy, niż przekazywaniem prawdziwych informacji. (...) Całość publikacji w sieci.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co to jest "nowe wcielenie Partii Demokratycznej" ?

    Oznacza to, (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

    że stare wypłowiałe lisy farbują futerka i zamierzają w kurniku udawać kury.
    Jak to się skończy dla kur ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    DZ poleca

    Wideo