18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Urbanke: Czy Śląsk jest cywilizacyjnym zadupiem?

Mariusz Urbanke
Mariusz Urbanke
Mariusz Urbanke arc.
Udostępnij:
Wiecie, co najbardziej wkurza Polaka? Jak się okazuje, że jest gorszy nawet od Rosjanina. Nas na Śląsku to najwyraźniej nie dotyczy, bo kolej z Katowic do Pyrzowic - to jakieś 30 kilometrów - powstaje dłużej niż Rosjanie budowali pierwszy odcinek Kolei Transsyberyjskiej! Dodając do tego katastrofę pod nazwą Koleje Śląskie - działają tylko dzięki finansowej kroplówce od marszałka - mamy obraz regionu, który nie umie korzystać z wynalazków wymyślonych dwa wieki temu. W Warszawie na ten temat opowiadają ponoć dowcipy.

Jeden z nich brzmi mniej więcej tak: Tym razem premier Donald Tusk miał zrobić wyborcom niespodziankę i dokonać objazdu po kraju pociągiem - bo dziś rząd stawia bardziej na kolej niż na drogi. Jednak pomysł upadł od razu, gdy na trasie pojawił się Śląsk. - Wyobrażacie sobie premiera czekającego godzinę na przesiadkę do Chebzia? - martwili się spece od marketingu politycznego. Naciski na wariant kolejowy były jednak duże, więc wymyślono, że można by ten czas premierowi jakoś zagospodarować. Znalazła się gdzieś słynna czapka zawiadowcy, w której paradował poprzedni śląski marszałek. Pojawiła się więc kolejna niebanalna myśl, że premier mógłby pospacerować w tej czapce po dworcu jako główny zawiadowca i ocenić jego przebudowę - symbol regionu i kraju w budowie. Jednak ktoś ostrożny stwierdził, że ta czapka może przynosić pecha, bo jej poprzedni właściciel wypadł z obiegu i zwyciężyła wersja, że premier pojedzie jak zwykle autobusem.

Kończąc z żartami i wracając do naszej rzeczywistości - wspomnianą wcześniej budowę linii kolejowej do Pyrzowic wpisano na listę inwestycji związanych z Euro 2012 już w roku 2007. Niestety, na tym sprawa stanęła. Bowiem spośród aż sześciu wariantów jej przebiegu, przygotowanych na zlecenie Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego, nie udało się wybrać żadnego.

Zaprotestowali skutecznie mieszkańcy gmin Bobrowniki i Ożarowice. Nieoficjalnie wiadomo, że w zamian proponowali przebieg trasy, który by spowodował, że z Katowic na lotnisko jechałoby się dłużej niż trwa lot z Pyrzowic do Londynu. Dziś pojawia się pytanie, czy kłótnia skończy się przed rokiem 2015, kiedy to trzeba rozliczyć unijną dotację przyznaną na wykonanie dokumentacji tej nitki kolejowej. Jeśli nie, to możemy mieć jeszcze większą kompromitację niż w przypadku utraconych milionów z Unii na spalarnię śmieci na Śląsku. Przepadło wtedy prawie 600 mln zł.

Czy jesteśmy cywilizacyjnym zadupiem, gdzie słynna zasada Pawlaka - miedzy nie oddam, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie - jest ważniejsza niż interes ogółu? Nie lubię takich ostrych osądów. Inaczej patrzy na to znajomy dziennikarz, który chciał przylecieć do Pyrzowic, ale jak się dowiedział, że stamtąd nie ma żadnych połączeń kolejowych, to wylądował w Balicach. - Madryt ma połączenie z lotniskiem linią metra, a wy nie macie nawet kolejki? - wymądrzał się.

Jak miałem mu wytłumaczyć, że od czasu planowania Euro - którego tak na marginesie i tak na Śląsku nie było - kolejarze nie nauczyli się zawiłej sztuki negocjacji i do dziś nie porozumieli się w sprawie przebiegu torów z posiadaczami gruntów?

Mariusz Urbanke,
publicysta


*Ranking szkół nauki jazdy 2013
*Restauracja Rączka gotuje otwarta ZOBACZ ZDJĘCIA
*Granica polsko-niemiecka 1922 na Górnym Śląsku [SENSACYJNE ZDJĘCIA]
*Podziemny dworzec autobusowy w Katowicach działa! [ZDJĘCIA]

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 60

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Do redaktor
Po prostu facet pewnie z Piekar i manifestuje swoje kompleksy.
P
Podsumowanie
Pan nie masz żadnych sensownych argumentów od tego trzeba zacząć.
R
Rozsądek
panie Urbanke kogo pan pyta o najlepszy i najbardziej ekonomiczny przebieg tego połączenia, kolejowego na etapie budowy i eksploatacji ludzi związanych z GTL oni znają się przecież na lotnictwie i tematach z nim związanych. Kogo- Prezesów z RIG oni znają teczniczne zagadnienia kolejowe, kogo - czynnych zawodowo kolejarzy na wysokich stanowiskach, niektórych samorządowców i polityków projektantów uwikłanych od początku w drogi ekonomicznie przebieg przez Piekary. Którzy w razie jego fiaska stracą intratne stanowiska bądź kasę ogromną kasę na która my wszyscy się składamy. Taka jest prawda. Proszę prześledzić cały proces wszystkie wydarzenia, wszystkie pisma, poświęcić trochę czasu, stać się nie publicystą a dziennikarzem śledczym czy pan się nad tym pochylił rzetelnie?.
Obraża pan ludzi pracujących w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, Krajowej Komisji do spraw Ocen Oddziaływania na Środowisko w Warszawie, nie będę wymieniał nazwisk Profesorów zwyczajnych i nadzwyczajnych, Doktorów i Doktorów habilitowanych, Magistrów, Inżynierów byłych ministrów jednym słowem specjalistów z dziedziny ochrony środowiska. Tak to oni właśnie - fachowcy zakwestionowali Raport przedstawiony przez Projektanta w imieniu Inwestora. Chyba nie czytają pana artykułów a w tym momencie szkoda. Obraża pan także zwykłych ludzi którzy zbudowali swoje domy uciekając z miast i "starych" mieszkańców obraża pan prawie wszystkich tylko nie ......właśnie i tu proszę się domyśleć. Rozmawia pan i przekazuje opinie tylko jednej strony.To jest dziennikarstwo? Rada - proszę zapytać co o poszczególnych przebiegach trasy na lotnisko sądzą emerytowani i nie związani żadnymi kontraktam, i umowami (o dzieło, zleceniami) ze spółkami PKP i firmami około kolejowymi. Czyli kolejarzy, też fachowców w pełni niezależnych z regionu, którzy nie boją się zabrać głosu, którym już nikt niczego nie może odebrać. Przedstawić ich głos w sprawie w rzetelnym artykule. Poczekam.
koszty reklamy
W cywilizowanych krajach tworzy się korytarze komunikacyjne w celu ograniczenia negatywnego wpływu na środowisko i społeczności. a nie niszczy wszystko bezmyślnie - no ale to przecież Pan jesteś światowiec.

Ale dyskusja faktycznie bezsensu skoro do Pana nie docierają żadne argumenty, a jedyne źródła to rzekome wypowiedzi ekspertów i przedstawicieli GTL.

Brednie brednie brednie brednie. Panie redaktorze piszesz Pan brednie !!!!

Czasy pisania pod dyktando władających się skończyły - PRL upadł 24 lata temu.

Jak można być tak nierzetelnym dziennikarzem, piszącym nieprawdę, opornym na informacje i nieprzyjmującym innych argumentów poza jedynie własnymi, jedynie sobie z góry ustalonymi ?

Czyżby za tym grubiaństwem, chamstwem i oportunizmem nie stała przypadkiem tzw. głęboka kieszeń ?

Bezkrytyczni piewcy systemu mile widziani są jeszcze w komunistycznych Chinach.
K
Koszty
„Głowa w piasek”
To też metoda, kiedy nie ma merytorycznych argumentów, żeby napisać porządny artykuł ,z którego mieszkańcy aglomeracji śląskiej mogliby się dowiedzieć jak naprawdę wygląda problem projektowanego połączenia z MPL Katowice w Pyrzowicach? dlaczego jest tyle protestów? Co jest powodem, że tak obsesyjnie inwestor obstaje przy połączeniu przez Piekary Śląskie? którego oprócz Piekar nikt nie chce; jeżeli przez trzy lata można było opracować alternatywny przebieg przez Tarnowskie Góry, lub rzetelnie odpowiedzieć na zadane pytania. To, co Pan powtarza, „co mówią eksperci i przedstawiciele GTL” to wszyscy wiedzą i nikogo to już nie interesuje, ponieważ to, co zrobili eksperci najlepiej oceniła Krajowa Komisja do spraw Ocen Oddziaływania na Środowisko w marcu 2012r. , odsyłając Raport środowiskowy dla tej inwestycji do poprawki. Najprościej fuszerką obciążyć środowiska, które przeciw tej fuszerce protestują, bo nikt nie chce aby jego pieniądze-podatki wyrzucane były w przysłowiowe błoto. Największym problemem przebiegu przez Piekary Śląskie nie są protestujący mieszkańcy i samorządy lokalne, ale sam projekt beznadziejny od samego początku, czyli od samej koncepcji. Ma Pan rację ”wszelkie argumenty to jak groch o ścianę” nie trafiają do Pana, a szkoda. Kończy Pan dyskusję, to nawet dobrze, bo Pana wpisy są grubiańskie i nie mają nic wspólnego z konstruktywną polemiką, a przecież uważa Pan, że to inni tworzą „zadupie”. Ma Pan rację, niech w tej sprawie merytorycznie wypowiedzą się internauci.
Pozdrawiam.
J
JIMI
groteskowa historia. W grudniu 2012 marszałek śląski zarżnął szereg połączeń kolejowych skracając je do granic województwa, bo się nie umial dogadać z sąsiadami (Olkusz, Wieluń, Lubliniec, Oświęcim, Opole, by już nie wspomnieć o Krakowie i Ostrawie, to osrodki leżące tuż za granicą Śląskiego, do których pociagiem regionalnym... nie da się dojechać! W każdym kraju UE poza Polską takie ośrodki mają połaczenia co godzinę. Co gorsza, w grudniu 2013 mają zostać zlikwidowane linie kolejowe Bielsko-Skoczów-Cieszyn, Bielsko-Kęty-Wadowice, Żywiec-Jeleśnia-Sucha Beskidzka, Tarnowskie Góry-Fosowskie oraz Zawiercie-Pyrzowice (połaczenie do portu lotniczego). Wymieniłem je w kolejności według potencjału ludnościowego okolicy.
Oznacza to, że budowa kolei do Pyrzowic to daleki, daleki punkt na liscie priorytetów, bo trzeba czym prędzej ratować połączenia które mają potencjał regionalny i tracą go przez złe zarządzanie które doprowadziło do dewastacji linii kolejowych do stanu ograniczającego prędkość i w efekcie - ograniczenia oferty. nastepna w kolejce do "uwalenia" czeka Wisła - trasa kolejowa zbudowana za pieniądze samorządowe przed wojną, jedna z kilku (Żory i Jastrzębie już uwalono wcześniej).
Jeśli nowy marszałek nie pojmuje, że pożaru nie gasimy benzyną, to natychmiast trzeba go zmienić. Pyrzowice to na dzień dzisiejszy mrzonka i utopia - pomijając fakt, że stracono juz kupe pieniędzy na dokumentacje projektowe dla wariantu wybranego tylko za wstawiennictwem ministra Polaczka.
U
Urbanke
Nie interesuje mnie, kto jakie cyfry rzucił ani kto ile szacuje. Nie ma dziś realnych kosztów, więc ich nie będę szukał. Nie w tym rzecz. Powtórzę, co mówią eksperci i przedstawiciele GTL - proces decyzyjny się opóźnił, bo jak godzili się jedni na kolej, to protestowali inni, a jak przyjmowano jeden wariant, to zaraz protestujący proponowali alternatywny. Gdyby dokładnie zacytować wymienione publikacje to wyszłoby czarno na białym, że NIE CHCIANO przy tej inwestycji współpracować. I to jest miara polskiego zadupia - obstawać jak Pawlaki przy swoim i zwalać winę na innych. A proces będzie się toczył przez lata.
Kończę na tym dyskusję, bo widzę że wszelkie argumenty to jak groch o ścianę. Więcej tu zwykłego internetowego grubiaństwa niż solidnej polemiki. Jeśli chodzi o mnie, to do Pyrzowic może jeździć nawet dorożka. Ja i tak mam bliżej do Balic.
Co jednak na dziwny upór, który zablokował poważną inwestycję, powiedzą inni mieszkańcy regionu?
K
Koszty
Panie Redaktorze przez grzeczność nie będę sugerował na co cierpi Pan Redaktor. „Transport przyjazny środowisku-rozwój transportu kolejowego”- pozycja opiewająca na 30 mln. euro. To pieniądze właśnie na budowę kolejowego połączenia Katowice-Pyrzowice(Dziennik Zachodni „Linia kolejowa na lotnisko Katowice, 7.11.2006 r.) Dyrektor PKP PLK w Katowicach Bronisław Stankiewicz powiedział „Inwestycja ma kosztować 30 mln. euro”- 28.07.2008r.(www. slaskiegospodarka.pl) „Na wysiedlenia kolej chce przeznaczyć 120 mln.zł (Gazeta Wyborcza 12.11.2009r., red Tomasz Głogowski). Koszt przebiegu linii kolejowej przez Bobrowniki wynosi 1,2 mld. zł, taką wartość podawał na zebraniach wiejskich w 2009 r. Kierownik Kontraktu Pan Młokosiewicz, oraz informacja ta pojawiła się 1.10 2009r. w Gazecie Wyborczej „Cała linia z Katowic do Pyrzowic 1,2 mld.zł”. Natomiast 6.04 2010r. w Serwisie informacyjnym podano ”Wstępny koszt realizacji inwestycji został oszacowany na 1,5 mld. z’’. Natomiast 1.03 2011r. Pan Tomasza Głogowski w art. pt. „Trzy Tysiące skarg na szybką kolej do Pyrzowic” w Gazecie Wyborczej pisze ”budowa linii, której koszt wycenia się na 1,5 – 3 mld. zł”.
„Wójt z Ożarowic Grzegorz Czapla krzywi się, mówiąc o kolei do lotniska. Twierdzi, że kolej będzie deficytowa, ale za to prestiżowa. - Koszty budowy rosną: początkowo mówiono, że zamkną się w kwocie 1 mld. złotych, potem- że 1,5 mld, a teraz jest mowa o 3,5 mld zł! Próbuje się ciąć wydatki: zapadła już decyzja, że powstanie tylko jeden tor, a aby ktoś jeździł tą trasą na odcinku od Katowic do Bytomia będzie aż 6 stacji. Tak naprawdę nie będzie to żaden szybki pociąg lecz tramwaj…” (więcej w Gwarku z 5 lipca 2011r.) I co Pan na to??? Przykładowo podałem fakty, które można znaleźć w różnych źródłach informacji bo inwestor przytoczone liczby podawał do publicznej wiadomości, o czym pisali również dziennikarze na łamach prasy i wypowiadali się samorządowcy. Wystarczy tylko zadać sobie trochę trudu i zdobyć informacje, a nie pisać, że inwestorowi trudno jest oszacować koszty inwestycji, kiedy jest to podstawowe zadanie niezbędne do starania się o dotacje unijne. Każda odpowiedzialna firma aby nie zbankrutować powinna wiedzieć co i za ile może zbudować, a każdy inwestor musi wiedzieć za co i ile może zapłacić. W dobie komputerów to żaden problem.
K
Koszty
Panie Redaktorze przez grzeczność nie będę sugerował na co cierpi Pan Redaktor. „Transport przyjazny środowisku-rozwój transportu kolejowego”- pozycja opiewająca na 30 mln. euro. To pieniądze właśnie na budowę kolejowego połączenia Katowice-Pyrzowice(Dziennik Zachodni „Linia kolejowa na lotnisko Katowice, 7.11.2006 r.) Dyrektor PKP PLK w Katowicach Bronisław Stankiewicz powiedział „Inwestycja ma kosztować 30 mln. euro”- 28.07.2008r.(www. slaskiegospodarka.pl) „Na wysiedlenia kolej chce przeznaczyć 120 mln.zł (Gazeta Wyborcza 12.11.2009r., red Tomasz Głogowski). Koszt przebiegu linii kolejowej przez Bobrowniki wynosi 1,2 mld. zł, taką wartość podawał na zebraniach wiejskich w 2009 r. Kierownik Kontraktu Pan Młokosiewicz, oraz informacja ta pojawiła się 1.10 2009r. w Gazecie Wyborczej „Cała linia z Katowic do Pyrzowic 1,2 mld.zł”. Natomiast 6.04 2010r. w Serwisie informacyjnym podano ”Wstępny koszt realizacji inwestycji został oszacowany na 1,5 mld. z’’. Natomiast 1.03 2011r. Pan Tomasza Głogowski w art. pt. „Trzy Tysiące skarg na szybką kolej do Pyrzowic” w Gazecie Wyborczej pisze ”budowa linii, której koszt wycenia się na 1,5 – 3 mld. zł”.
„Wójt z Ożarowic Grzegorz Czapla krzywi się, mówiąc o kolei do lotniska. Twierdzi, że kolej będzie deficytowa, ale za to prestiżowa. - Koszty budowy rosną: początkowo mówiono, że zamkną się w kwocie 1 mld. złotych, potem- że 1,5 mld, a teraz jest mowa o 3,5 mld zł! Próbuje się ciąć wydatki: zapadła już decyzja, że powstanie tylko jeden tor, a aby ktoś jeździł tą trasą na odcinku od Katowic do Bytomia będzie aż 6 stacji. Tak naprawdę nie będzie to żaden szybki pociąg lecz tramwaj…” (więcej w Gwarku z 5 lipca 2011r.) I co Pan na to??? Przykładowo podałem fakty, które można znaleźć w różnych źródłach informacji bo inwestor przytoczone liczby podawał do publicznej wiadomości, o czym pisali również dziennikarze na łamach prasy i wypowiadali się samorządowcy. Wystarczy tylko zadać sobie trochę trudu i zdobyć informacje, a nie pisać, że inwestorowi trudno jest oszacować koszty inwestycji, kiedy jest to podstawowe zadanie niezbędne do starania się o dotacje unijne. Każda odpowiedzialna firma aby nie zbankrutować powinna wiedzieć co i za ile może zbudować, a każdy inwestor musi wiedzieć za co i ile może zapłacić. W dobie komputerów to żaden problem.
R
Rafał
No tak . Skoro czerpie Pan wiedzę od rzekomych znawców związanych z GTL to szkoda że nie przyszedł Pan zapytać się mieszkańców.
Może cytowanego wyżej wójta Czaplę ?

a może zapyta Pan swoich przyjaciół z GTL jak dwukrotnie próbowali podstępnie przeforsować Obszar Ograniczonego Użytkowania z zakazem budowy domów na obszarze 16 kilometrów wokół lotniska dla Pańskiego wyobrażenia to jest 1600 hektarów tj 16 000 000 metrów kwadratowych. Jak oficjalnie podawał GTL na odszkodowania miał przeznaczyć nie więcej niż 30 milionów złotych co daje średnio odszkodowanie 1,86 złotego za jeden metr kwadratowy a co z kosztami dostosowania budynków do większego hałasu ?.
I to jest Pańskie wiarygodne źródło mówiące o wygórowanych odszkodowaniach ?
Niech się Pan zastanowi co Pan pisze.

Twierdzi Pan, że mieszkańcom nie odpowiada żaden wariant ? To Pańskim obowiązkiem przed napisaniem artykułu, było zorientowanie się ile było proponowanych wariantów przez PKP, jak PKP przeprowadzało konsultacje.

Panie Redaktorze DLA PAŃSKIEJ WIADOMOŚCI BYŁ TYLKO JEDEN WARIANT - i to przez 3 lata zdaniem kolei nie do przesunięcia nawet o jeden metr. I nie było żadnego argumentu z ich strony argumenty były na zasadzie NIE !!!! a rozmowa jak ze ścianą, tylko dlatego, że ktoś tak sobie narysował kreskę.
Być może Pan biernie zgadza się na wszystkie absurdy , które Pana spotykają, nas byle jakość nie satysfakcjonuje. A proponowany przebieg kolei jest byle jaki.

Co Pan napisze za 10 lat jak Pański znajomy przyleci do Pyrzowic i z powodu cięć kosztów PKP będzie czekał na pociąg 3 godziny ? Uważa Pan że kolej będzie utrzymywać nierentowne szlaki?

Dla Pańskiej informacji Mieszkańcy gmin nie są przeciwnikami kolei, ale oczekują najbardziej racjonalnego szlaku - pod względem gospodarczym i społecznym.

Nikt nie mówi o wysokich niebotycznych developerskich kwotach gruntów
jak to wyżej Pan sugeruje. Proszę pokazać chociaż jeden dokument mówiący o żądaniach cenowych mieszkańców. Otóż mieszkańcy nie wysuwali żadnych roszczeń cenowych.

I jeszcze jedno. Niech się Pan uderzy w pierś i powie, o ile ucierpi Pańska duma jeżeli kolej pobiegnie przez Tarnowskie Góry ?
to dla Pana taki problem, że pojedzie Pan koleją na lotnisko 15 minut dłużej ?

Pan nie napisał skrajnie złośliwego artykułu - PAN po prostu zamieścił tam nieprawdziwe, kłamliwe informacje, wprowadzając czytelników w błąd.

Niech Pan się zastanowi co i w jaki Pan sposób pisze.

A kryteria felietonu będą spełniać treści o wyższości psów nad kotami albo odwrotnie,
a nie sprawy społeczno- gospodarczo -polityczne.

Reprezentuje Pan zawód społecznego zaufania i ja jako czytelnik oczekuję że informacje które Pan przekazuje są obiektywne, rzetelne i przede wszystkim sprawdzone
E
Egoistyczne
Panie Redaktorze Urbanke, nadal jest Pan arogancki i próbuje Pan obrażać czytelników i mieszkańców gmin, przez które ma przebiegać kolej. Po Pana wpisach widać, że nie posiada Pan rzetelnej wiedzy na temat planowanego połączenia kolejowego. Z uporem maniaka czepia się Pan mieszkańców, którzy planowani są do wysiedlenia i wyburzenia, za to, że próbują zgodnie z prawem bronić się przed zachłannością i niesprawiedliwością. Tak jak Pan, mają prawo do godnego życia. Skoro Pan nie wie jak ma przebiegać wywłaszczenie, to niech Pan nie wprowadza opinii publicznej w błąd. Mieszkańcy za swoje grunty nie dostaną więcej niż to będzie wynikało z ogólnej kwoty przeznaczonej przez inwestora na wykup i wywłaszczenie, więc dlaczego Pan pisze o jakichś wygórowanych i wydumanych żądaniach? Były przez rzeczoznawców robione wstępne ekspertyzy i najczęściej proponowane rekompensaty za wywłaszczenie nie wystarczą na zakup działki pod budowę nowego siedliska, a gdzie dopiero na wybudowanie domu. Czy Pan i zwolennicy wywłaszczeń i wysiedleń jesteście gotowi przyjąć do siebie rodziny, które w tym przypadku ze względu na wiek lub bezrobocie nie będą w stanie wybudować domu, ponieważ nie posiadają możliwości finansowych i zdolności kredytowych? Nie jest to ani „cwaniactwo”, ani „naiwność”, tylko smutna rzeczywistość. Nie da się zrealizować tego połączenia po wybranym śladzie pomiędzy Piekarami i Pyrzowicami, ponieważ w środku znajduje się Gmina Bobrowniki, która nie wyraża zgody na żaden przebieg od 2009 r., ponieważ została przecięta autostradą A1, która jest inwestycją tranzytową i oprócz problemów, gmina nie ma żadnych korzyści. Prawie równolegle do A1 ma przebiegać projektowana linia kolejowa, , także jako inwestycja tranzytowa. Mieszkańcy z autopsji wiedzą jak są realizowane inwestycje liniowe i mają już tego dość. Więc uszczęśliwianie na siłę tylko po to, żeby pociąg przez pola na tej trasie woził powietrze jest bez sensu. Jeżeli PKP zamyka dworce, dopuszcza do dewastacji infrastrukturę kolejową np. Trasa przez Tarnowskie Góry, to jak zadba o nową linię kolejową? Połączenie do lotniska przez Tarnowskie Góry już mogłoby być realizowane, ponieważ jest akceptacja społeczna dla tego przebiegu. Należy tu zadać pytanie, o co tu chodzi, o połączenie do MPL, żeby port lotniczy mógł się rozwijać, czy o upór inwestora, który zgadzam się z Panem „zaślepiony swoją racją tego nie zobaczy”. Natomiast określenia:” wstecznych”, ”egoistycznych”, „chorą obsesję” bardziej pasują do osób, które upierają się przy nierealnym czasie przejazdu- 30 minut.
U
Urbanke
Dla inwestora byłoby wielką nieodpowiedzialnością podawać, ile dziś będzie kosztować inwestycja. Bo jak ma na przykład oszacować koszty wykupu ziemi - niektórzy liczą sobie za byle kawałek gruntu tyle, ile deweloper dawał w najlepszych czasach za działki pod domki. Albo to jest naiwność, albo cwaniactwo nakierowane na to, żeby inwestycję skutecznie zablokować.
Tak że proszę tu nie wietrzyć spisku, udawać, że to prasa mataczy - bo jak na dłoni widać, kto kręci i dlaczego. Tylko zaślepiony swoją racją tego nie zobaczy.
CO do RIG - znam tę instytucję jako solidną i gratuluję jej dobrego wyboru, bo wójt Czapla należy do najlepszych. Szczerze życzę mu, żeby prócz wielu innych inwestycji odbudowano w jego gminie również kolej. Jak wiadomo przez obszar Ożarowic przebiegała linia kolejowa relacji Tarnowskie Góry-Siewierz-Zawiercie realizująca przez wiele lat przewozy zarówno pasażerskie jak i towarowe. Istniała tu stacja kolejowa. Obecnie linia towarowa czynna jest jeszcze tylko na odcinku Ożarowice-Zawiercie, odcinek Ożarowice-Tarnowskie Góry został w znacznej części rozkradziony, a pozostałości zostały rozebrane przez służby PKP. Budynki stacyjne zostały rozebrane. Jednak w związku z coraz bardziej rozwijającym się portem lotniczym w Pyrzowicach planowana jest budowa nowej linii kolejowej. Myślę, że dla mieszkańców Ożarowic byłoby to wygodne rozwiązanie. Dopatrywanie się w tym korupcji uważam za chorą obsesję ludzi, którzy okopali się na swych pozycjach antykolejowych i antyspołecznych, wstecznych i egoistycznych.
P
Problemy
Panie Redaktorze Urbanke, w poprzednich wpisach pojawiają się pytania o koszty tej inwestycji. Proszę podać do opinii publicznej, jakie są aktualne koszty, oparte o obecne analizy ekonomiczne, a nie te sprzed 2009 r. Koszty policzalne i szacunki, tych niepoliczalnych(społecznych i środowiskowych) w przedziale maksimum-minimum. Wykonana praca dostarczy czytelnikom rzetelnych informacji, a Panu pozwoli na pozytywny rozwój osobniczy. Dla dziennikarza to żaden problem z dotarciem do prawdziwych informacji, tylko proszę nie dać się zwodzić przez inwestora, że jest to tajemnica handlowa.
Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach na swojej stronie promowała Pana Grzegorza Czaplę na” Wójta Roku”. Czy to „ marchewka” mająca uciszyć protesty mieszkańców? Czy takie polecenia ”od góry” dotarły do śląskich instytucji i urzędów? Czy protestujące gminy mają złożyć „listy oczekiwań”, które proponuje się za zgodę na wybrany dotychczas przebieg? Czy włodarze gmin mają” sprzedać” swoje gminy i wyborców za jakieś obiecanki? Czy to nie są działania korupcyjne? Czy na tym polegają mediacje, dla wypracowania „kompromisu” ( Art. Pana Redaktora Wrońskiego, również w Dzienniku Zachodnim ), z pominięciem uchwał podejmowanych przez Zebrania Wiejskie i Rady Gmin? Tymi problemami niech Pan się zajmie, zamiast przytaczać wypowiedzi kolegów, lub osób nie znających problemu.
P
Problemy
Panie Redaktorze Urbanek, w poprzednich wpisach pojawiają się pytania o koszty tej inwestycji. Proszę podać do opinii publicznej, jakie są aktualne koszty, oparte o obecne analizy ekonomiczne, a nie te sprzed 2009 r. Koszty policzalne i szacunki, tych niepoliczalnych(społecznych i środowiskowych) w przedziale maksimum-minimum. Wykonana praca dostarczy czytelnikom rzetelnych informacji, a Panu pozwoli na pozytywny rozwój osobniczy. Dla dziennikarza to żaden problem z dotarciem do prawdziwych informacji, tylko proszę nie dać się zwodzić przez inwestora, że jest to tajemnica handlowa.
Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach na swojej stronie promowała Pana Grzegorza Czaplę na” Wójta Roku”. Czy to „ marchewka” mająca uciszyć protesty mieszkańców? Czy takie polecenia ”od góry” dotarły do śląskich instytucji i urzędów? Czy protestujące gminy mają złożyć „listy oczekiwań”, które proponuje się za zgodę na wybrany dotychczas przebieg? Czy włodarze gmin mają” sprzedać” swoje gminy i wyborców za jakieś obiecanki? Czy to nie są działania korupcyjne? Czy na tym polegają mediacje, dla wypracowania „kompromisu” ( Art. Pana Redaktora Wrońskiego, również w Dzienniku Zachodnim ), z pominięciem uchwał podejmowanych przez Zebrania Wiejskie i Rady Gmin? Tymi problemami niech Pan się zajmie, zamiast przytaczać wypowiedzi kolegów, lub osób nie znających problemu.
P
Problemy
Panie Redaktorze Urbanke, w poprzednich wpisach pojawiają się pytania o koszty tej inwestycji. Proszę podać do opinii publicznej, jakie są aktualne koszty, oparte o obecne analizy ekonomiczne, a nie te sprzed 2009 r. Koszty policzalne i szacunki, tych niepoliczalnych(społecznych i środowiskowych) w przedziale maksimum-minimum. Wykonana praca dostarczy czytelnikom rzetelnych informacji, a Panu pozwoli na pozytywny rozwój osobniczy. Dla dziennikarza to żaden problem z dotarciem do prawdziwych informacji, tylko proszę nie dać się zwodzić przez inwestora, że jest to tajemnica handlowa.
Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach na swojej stronie promowała Pana Grzegorza Czaplę na” Wójta Roku”. Czy to „ marchewka” mająca uciszyć protesty mieszkańców? Czy takie polecenia ”od góry” dotarły do śląskich instytucji i urzędów? Czy protestujące gminy mają złożyć „listy oczekiwań”, które proponuje się za zgodę na wybrany dotychczas przebieg? Czy włodarze gmin mają” sprzedać” swoje gminy i wyborców za jakieś obiecanki? Czy to nie są działania korupcyjne? Czy na tym polegają mediacje, dla wypracowania „kompromisu” ( Art. Pana Redaktora Wrońskiego, również w Dzienniku Zachodnim ), z pominięciem uchwał podejmowanych przez Zebrania Wiejskie i Rady Gmin? Tymi problemami niech Pan się zajmie, zamiast przytaczać wypowiedzi kolegów, lub osób nie znających problemu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie