18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Urbanke na Eurowybory 2014: Kto powie "Pier...l się, Unio"?

Mariusz Urbanke
Mariusz Urbanke
Mariusz Urbanke arc.
Nadaremnie podniecają się koleżanki i koledzy żurnaliści wyborami do Parlamentu Europejskiego. Polacy, mówiąc brutalnie, znów je oleją - tak jak 5 i 10 lat temu. Główną osią sporu wyborczego może stać się również Śląsk. To też nieporozumienie. Znów zaczną się naparzać nawiedzeni wyznawcy spiskowej teorii o ukrytej opcji niemieckiej, a z drugiej strony - zatwardziali anty-Polacy. Trup będzie się ścielił gęsto, a teksty w stylu "Pier...l się, Polsko" nikogo nie będą już razić.

Szału nie będzie też na Śląsku, choć zapowiada się tu starcie tytanów - prof. Jerzego Buzka, prof. Adama Gierka i senatora Kazimierza Kutza. Nawet agitacja RAŚ oraz marketingowe sztuczki i gadżety Janusza Palikota - typu pistolet i sztuczny penis - nie przyciągną ludzi do urn, bo jesteśmy totalnie rozczarowani Unią i jej politykami.

CZYTAJ KONIECZNIE:
EUROWYBORY 2014: KUTZ ATAKUJE BUZKA I GIERKA. BRUTALNA KAMPANIA ROZPOCZĘTA

Miesięczna pensja europosła to 7.665,31 euro, do tego wysokie diety i inne dodatki oraz emerytura już w wieku 63 lat. Płace urzędników UE to nawet 8 tys. euro. Tymczasem ponad 40 proc. mieszkańców Unii żyje od pierwszego do pierwszego, nie mając żadnych oszczędności - pokazują najnowsze dane Eurostatu.

ZOBACZ KONIECZNIE:
* EUROWYBORY 2014: ŚWIATŁA NA ŚLĄSK - POLITYCZNY TOP DO UNII EUROPEJSKIEJ
* EUROWYBORY 2014: ADAM GIEREK JEDYNKĄ NA LIŚCIE SLD-UP
* EUROWYBORY 2014: PROF. LEGUTKO JEDYNKĄ PIS NA SLĄSKU?

Zagrożonych ubóstwem jest 125 mln ludzi, czyli prawie jedna czwarta mieszkańców UE. Co gorsza - Polska jest drugim w Unii krajem, po Słowacji, gdzie doszło do największego rozwarstwienia dochodów. U nas różnice między wynagrodzeniem na najwyższym szczeblu a płacą na niższych stanowiskach mogą sięgnąć 20-krotności! Przeciętna krajowa pensja w Polsce to wciąż tylko 25 procent tego, co zarabiają Niemcy lub Francuzi.

I to są najważniejsze problemy, o których powinniśmy rozmawiać - tym żyje przeciętny Europejczyk, Polak, Ślązak.
Tymczasem zanosi się na to, że politycy, którzy nie potrafią rozwiązać problemu bezrobocia, niskich płac i służby zdrowia, znów wpuszczą wyborców w maliny kłócąc się o sprawy marginalne, np. o gender. Kogo to rusza? Chyba tylko feministki i nową lewicę, która chce dokopać Kościołowi.

Główną osią sporu wyborczego może stać się również Śląsk. To też nieporozumienie. Znów zaczną się naparzać nawiedzeni wyznawcy spiskowej teorii o ukrytej opcji niemieckiej, a z drugiej strony - zatwardziali anty-Polacy. Trup będzie się ścielił gęsto, a teksty w stylu "Pier...l się, Polsko" nikogo nie będą już razić. Dyskusja o autonomii regionów przy okazji unijnych wyborów to ślepa uliczka. Uważam, tak jak wiele innych osób, że bycie Kaszubem czy Ślązakiem nie stoi w sprzeczności z byciem Polakiem. Niezależnie od tego, czy Ślązaków można uznać za odrębny naród, czy też nie, tę sprawę powinniśmy rozstrzygnąć na własnych śmieciach - a nie prać brudów na unijnych salonach.

Nie warto się łudzić - Bruksela Ślązakom nie pomoże. Owszem, generalnie wspiera regionalizmy, ale... Powołano Komitet Regionów - na mocy Traktatu z Maastricht - żeby przedstawiciele samorządów regionalnych mieli wpływ na unijną politykę. Jednak kandydaci na członków Komitetu są wyznaczani przez rządy, a nie samorządy.
José Manuel Barroso, przewodniczący Komisji Europejskiej, podkreślał podczas wizyty w naszym regionie, że w Unii ważne są nie tylko Bruksela czy stolice innych krajów, ale i regiony takie jak Śląsk. Aż tyle i tylko tyle - bo pytany w kuluarach: jak odnosi się do autonomii regionów, dyplomatycznie milczał. Nic w tym dziwnego, jego sąsiadów z Hiszpanii autonomia regionów też nie uchroniła przed kryzysem ekonomicznym i politycznym.

ZOBACZ KONIECZNIE:
* EUROWYBORY 2014: ŚWIATŁA NA ŚLĄSK - POLITYCZNY TOP DO UNII EUROPEJSKIEJ
* EUROWYBORY 2014: ADAM GIEREK JEDYNKĄ NA LIŚCIE SLD-UP
* EUROWYBORY 2014: PROF. LEGUTKO JEDYNKĄ PIS NA SLĄSKU?

W tej sytuacji apel jednego z europosłów (nazwisko pomijam, bo nie chodzi o wsparcie dla osoby, lecz dobrego pomysłu) - o "prowadzenie merytorycznej kampanii wyborczej opartej o rzeczowe argumenty i konstruktywną debatę" - jest całkowicie zasadny.

Uważam też, że znaczące media w regionie powinny wypracować pewien katalog spraw najważniejszych, o które każdy nasz europoseł powinien walczyć. To przede wszystkim tworzenie nowych miejsc pracy i wyrywanie ludzi z beznadziei bezrobocia - na ten cel powinny iść unijne pieniądze, a nie na stadiony i gmachy, do których musimy dopłacać.

Kolejna sprawa to śląskie złoto, czyli węgiel. Kraje opierające energetykę na elektrowniach atomowych nie mają żadnych oporów, żeby ją promować, a jednocześnie nas krytykować jako "brudasów". Uważam, że powinna się zawiązać ponadpartyjna koalicja na rzecz ratowania polskich kopalń i elektrowni.

I trzecia niezwykle ważna sprawa - jesteśmy, chcemy czy nie, krajem gastarbeiterów, krajem ludzi podróżujących za chlebem. W tej sytuacji nasi posłowie muszą bronić polskich pracowników oraz firmy przed takimi demagogami jak Geert Wilders, przywódca holenderskiej Partii Wolności (przypomnijmy, że w 2012 r. partia ta otworzyła portal mający zbierać donosy na imigrantów, m.in. z Polski). Jeśli politycy tego nie zrobią, to i tym razem padnie "Pier...l się, Unio".

PS. Bardzo dziękuję wszystkim za gratulacje z okazji przyznania mi Złotego Lauru Umiejętności i Kompetencji.

Mariusz Urbanke, publicysta DZ


*Najlepsze prezenty na Walentynki DLA NIEGO I DLA NIEJ***Rodzice małej Lilki mówią o błędach lekarskich [WIDEO + KOMENTARZE]*Jaki akumulator wybrać? Który najlepszy i najtańszy? ZOBACZ TUTAJ*Urlop macierzyński i urlop rodzicielski 2014 [ZASADY I TERMINY]**

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Wideo

Komentarze 355

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jorg
Ala to normalne u gor*** z sosnowca że mo nóż w "kieszeni" ale mi nowość !
E
Erwin
Nie wspominając o zakupach dla dzieci !!!
Z
ZYGA
Jo Powiem pierdol się pedalsko unio !
W
Wojek
i do dziś nas doją
W
Wojek
Rząd Donalda Tuska nie robi nic, aby zapobiec kolejnej fali emigracji zarobkowej Polaków, do jakiej może dojść po otwarciu rynku pracy przez Szwajcarię oraz podniesieniu płacy minimalnej w Niemczech – zwracają uwagę posłowie PiS-u.
Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak powiedział, że zmiany na rynku pracy w Szwajcarii i Niemczech mogą spowodować kolejny odpływ młodych Polaków na Zachód. PiS proponuje przeciwdziałanie emigracji zarobkowej poprzez preferencje podatkowe dla przedsiębiorstw, które zdecydują się na inwestycje w nowoczesne technologie. Szczegółowo przedstawi tę propozycję na lutowym kongresie programowym.
Eurodeputowany PiS-u Ryszard Czarnecki ocenił, że podniesienie przez Niemcy płacy minimalnej będzie dodatkową pokusą dla Polaków
C
Chrisraf
Niech sie Pan nie wyglupia, czy najadl sie Pan szaleju???

Nie rozumie Pan swojego jezyka ojczystego?

Zaczyna mnie Pan poniekad bawic. Czy moglby Pan rozwinac swoja mysl: "jak ktoś ma zapiekłe poglądy to nic go nie przekona ze Polacy płacą słone rachunki za czasy komunizmu i nikt nie dał im tyle pomocy co mieszkańcom Niemiec (Plan Marshalla ) i mieszkańcom landów wschodnich" ?

Dziekuje!

P.S. "Ale wy zawsze bidni - gdziekolwiek będziecie mieszkać ..." - Przeciez to Pan biadoli, nie ja.
Oprocz tego,moge Pana zapewnic, nie jestem "bidny"...
Z
Zagłębiak
Oto do czego prowadzi rozzuchwalenie i głupota Ślązaków których popieracie na forum
Ślazacy ze Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej interweniują w ONZ. Twierdzą, że Polska jest winna pogwałcenia praw człowieka
No nóż się w kieszeni otwiera
@Zagłębiak
Niemiec za miesiąc swojej pracy dostaje jakieś 10 tysięcy złotych. W Polsce przeciętna pensja wynosi 3,4 tysięcy złotych brutto, co daje na rękę jakieś 2,6 tys. zł. Mało, jak na kraj w samym centrum Unii Europejskiej.

– Polska jest krajem biednym. Jeżeli chodzi o poziom życia jesteśmy w ogonie Europy. W tym względzie możemy się równać z Rumunią albo Bułgarią – mówi z goryczą Krzysztof Rybiński (43 l.), ekonomista Szkoły Głównej Handlowej, były wiceprezes Narodowego Banku Polskiego. – I choć zarabiamy po polsku, ceny mamy mocno europejskie – dodaje. I mówi najprawdziwszą prawdę.

Bo jak na zakupy, to do Niemiec. Wiedzą o tym doskonale mieszkańcy Słubic (woj. lubuskie) czy Kostrzyna nad Odrą. Codziennie, a w szczególności w soboty, tysiące Lubuszan zmierzają na zakupy po niemieckiej stronie granicy. I trudno się temu dziwić, skoro w niemieckim markecie te same towary kosztują dużo taniej niż w Polsce.

Tańszy jest nie tylko alkohol. – Cena cukru, słodyczy, a nawet papieru toaletowego czy coraz częściej warzyw, na przykład tak drogiej u nas papryki czy cytryn, jest w Niemczech niższa niż u nas i dlatego warto na większe zakupy wybrać się do oddalonego o kilkanaście kilometrów Zeelow – mówi Faktowi pan Bartosz z Kostrzyna. On właśnie robi zakupy po niemieckiej stronie.

Ceny powariowały do tego stopnia, że nawet kwiaciarki na bulwarze we Frankfurcie nad Odrą coraz częściej obsługują polskich klientów! – Niedawno to było nie do pomyślenia, ale teraz Polacy kupują u mnie kwiaty, głównie doniczkowe, twierdząc, że są tańsze niż u nich – mówi kwiaciarka z bulwaru na Karl Marx Strasse.
U
Urbanke
dobrze że pan nie tłumaczy "pewnych mechanizmów" jak senior bo też byłoby to niedorzeczne
liczą się fakty fakty i tylko fakty a prawda jest taka że w wielu firmach w Polsce wydajność jest jak niemiecka ale zarobki dziadowskie inaczej bu nas nie inwestowali
średnią wydajność w Polsce - bo o takiej mówimy chyba - zaniża poziom rozwojowy i gospodarczy terenów wschodnich i, o czym pan nie ma pojęcia, tych odzyskanych jak Pomorskie, bo tam przez długie lata Polska nie inwestowała z obawy przed rewizjonizmem niemieckim
to tyle więcej nie tłumaczę bo szkoda czasu
jak ktoś ma zapiekłe poglądy to nic go nie przekona ze Polacy płacą słone rachunki za czasy komunizmu i nikt nie dał im tyle pomocy co mieszkańcom Niemiec (Plan Marshalla ) i mieszkańcom landów wschodnich
Ale wy zawsze bidni - gdziekolwiek będziecie mieszkać
widać naród śląski tak ma, wszystko chciałby mieć zaroz naroz i najlepiej w złocie
C
Chrisraf
Coz za merytoryczny argument: "Strasznie Pan pierdyczy"! Doprawdy powala on na kolana i zmusza do modlitwy do Najwyzszego o laske rozumu.

Z tym to taka sprawa... Gdy Pan Bog dzielil rozumem, zrobil to bardzo sprawiedliwie, kazdy wychodzi z zalozenia, ze otrzymal go wystarczajaco...

O kraju wielkich osobistosci jak Kajko i Kosz pisalem tutaj w komentarzu ponizej.

Polska jest krajem przecietnosci, wymachiwania scyzorykiem, straconych mazen i nie dotrzymanych obietnic.

Wydajnosc polskiej gospodarki wynosi ok. 30% niemieckiej. Z czego chce Pan placic wyzsze zarobki i swiadczenia???

Polski szczesciem jest sasiedztwo Niemiec. To one sa kolem zamachowym dla Polski. Pan Senior G. staral sie Panu wytlumaczyc pewne mechanizmy, ja nie bede tego robil , daremny futer...

P.S. Aby w miare dobrze zyc potrzebuje 3-osobowa rodzina w Niemczech ok. 3.000,- Euro netto miesiecznie.
U
Urbanke
Czy NSDAP byla zabroniona ? Niestety nie, ale to nie znaczy, że porządny i rozsądny człowiek musiał wspierać Hitlera. Paru tak nie zrobiło
Czy kazdy z tych wieeelu milionów, którzy wstepowali, byl potworem ? Też pewnie nie, martwi natomiast że owczy niemiecki pęd albo chęć podporządkowania się dominującej reszcie był tak silny, w innych krajach tego nie było, była większa tolerancja i wolność (stąd liczne mniejszości żydowskie, a także inne) - między innymi tak było w Polsce.
I wiedzial, co bedzie, znal plany i przyszlosc ? Jeśli miał trochę wyobraźni i wiedzy - a przecież musiał, bo pierwsze represje i obozy powstały w Niemczech - to musiał wiedzieć będąc tak blisko władzy. Niestety, chyba właśnie ten pęd do władzy Karla Sczodroka zgubił oraz absurdalna idea wszechśląskiego państwa, którego Hitler i tak nie pozwoliłby mu zbudować
To tyle w kwestii uproszeń. I proszę mnie nie tykać, bo spaliśmy razem na papyndeklu
Z
Zagłębiak
Mam wrażenie ze na tym forum jest wielu Niemco-Slązaków albo raczej Slązako-Niemców co wyjechali do Niemiec z nadzieją na miliony ale im się nie udało i teraz plują na Polske
W dodatku nie czytają pewnie swoich gazet - bo nie zdążyli się nauczyć niemieckiego Niemieckie media już kilka razy rozprawiły się z mitem taniej Polski. Za przykład posłużyły badania porównawcze cen towarów w Polsce i w landach przygranicznych.
Ceny wielu produktów spożywczych są tańsze w Niemczech niż w Polsce. Dotyczy to nawet sklepów tej samej sieci. Ze względu na rosnące w Polsce ceny Niemcy kupują u nas mniej towarów niż niegdyś. Nie opłaca im się już na przykład kupować polskiej chemii gospodarczej i kosmetyków. Litrowy płyn do płukania Lenor kosztuje tam ok. 50 eurocentów mniej, a mleczko kosmetyczne Dove tam jest tańsze aż o 1,85 euro. nawet papier toaletowy Niemcy mają tańszy. W dodatku ich produkty chemiczne są lepszej jakości. Proszki lepiej dopierają, zapach po płynie do płukania utrzymuje się na ubraniach dłużej, a płyn do naczyń jest bardziej wydajny W niemieckim Takko, TK Maxx, C&A czy KiK opolscy emigranci zarobkowi chętnie robią dziś zakupy odzieżowe. Ubrania mało znanych u nas marek są tam dobrej jakości i tańsze niż w Polsce Na wyprzedaże do Berlina ciągną tłumy Polaków. Od naszej granicy to raptem 100 km, a można trafić na prawdziwe okazje cenowe nie to co w naszych centrach handlowych Nasi zachodni sąsiedzi chętnie kupują u nas nawet nowe auta. Po pierwsze są tańsze (toyota tam kosztuje 12 tys. euro, u nas taka sama poniżej 10 tys. euro), po drugie, przewożąc je za granicę, nie płacą polskiego podatku w wysokości 23 proc.. Dlatego po samochody Niemcy jeżdżą nawet do Katowic. I tak wychodzi im taniej.
Przeciętne zarobki brutto - według Głównego Urzędu Statystycznego - w Niemczech są średnio prawie cztery razy wyższe niż w Polsce. Np, w sąsiadującej z nami Saksonii średnia pensja to 2547 euro. To tyle krótkie wykładu dla zakompleksionych ekonomicznie emigrantów śląskich
U
Urbanke
Strasznie Pan pierdyczy, w dodatku pokrywając swą niewiedzę pseudo ekonomicznymi wywodami. Bo jak ktoś ma 1200 złotych dochodu to chyba nie może czuć się lepiej od tego, kto ma 1200 euro. A takie są właśnie średnie w Niemczech. Ranking zarobków w Niemczech sporządził Instytut Niemieckiej Gospodarki (IW) w Kolonii. Najwyższe wynagrodzenia netto w skali krajów związkowych (landów) mają mieszkańcy Badenii-Wirtembergii (średnia 1542 euro) i Bawarii (średnia 1523 euro). Plasują się one tuż przed Hamburgiem (średnia 1421 euro). Na samym końcu rankingu zarobków plasuje się Meklemburgia-Pomorze Przednie (czyli sąsiedzi Polski, co przyjeżdżają do Szczecina na zakupy i n nasze wybrzeże wypoczywać), gdzie na głowę mieszkańca przypada tylko 1196 euro netto.
W swych obliczeniach naukowcy z IW zastosowali też skalę ekwiwalentności, czyli parametry obliczane w celu ustalenia wpływu na koszty utrzymania przez różne czynniki.
I tak z obliczeń Instytutu Niemieckiej Gospodarki IW) w Kolonii wynika, że tzw. średnie dochody ekwiwalentne mieszkańców wschodu i zachodu Niemiec różnią tylko od 6 do 15 (Meklemburgia-Przedpomorze) procent. Dzieje się tak pomimo, że gospodarka na zachodzie Niemiec jest nadal o jedną trzecią wydajniejsza niż na wschodzie kraju.
Poziom cen we wschodniej części Niemiec jest jednak niższy niż w zachodniej części kraju, w związku z tym różnice nie odbijają się tak bardzo niekorzystnie na sile nabywczej w tych landach.
Tyle niemieccy eksperci. Obiektywnie i bez bajek. A jak pana portugalski kumpel narzeka, to niech zamieni się z listonoszem - parę posad w Polsce czaka.
Pozdrawiam i polecam lekturę jakiegoś ekonomicznego elementarza.
a
aligatoR
"bo jesteśmy totalnie rozczarowani Unią " (np.)
Tak, tak - za dużo tu demagogii.
P
Podpis
Czy NSDAP byla zabroniona ? Czy kazdy z tych wieeelu milionów, którzy wstepowali, byl potworem ? I wiedzial, co bedzie, znal plany i przyszlosc ? Znowu durne uproszczenie, to widac twoja specjalnosc.
Dodaj ogłoszenie