Urlich A. Boschwitz „Podróżny” RECENZJA: list w butelce z nazistowskich Niemiec. Powieść o genezie Zagłady, którą czyta się jak thriller

Maria Olecha-Lisiecka
Maria Olecha-Lisiecka
Urlich A. Boschwitz „Podróżny”
Urlich A. Boschwitz „Podróżny” Mat. pras. wydawnictwa Znak Literanova
To nie jest kolejna książka o Holokauście. Nie jest to też powieść o Żydach w przededniu wybuchu II wojny światowej widziana oczami pisarza pochodzenia żydowskiego. „Podróżny” Urlicha A. Boschwitza to coś znacznie więcej: uniwersalna opowieść o ludziach, którym przyszło poznać czyste dobro i najgorsze zło, a potem dokonać wyboru. To książka o genezie Zagłady, studium narodzin zła.

Aż trudno uwierzyć, że przez 80 lat manuskrypt powieści przeleżał i nie został wydany wcześniej. Autor, Urlich A. Boschwitz, choć uciekł z Niemiec w 1935 roku, zginął w 1942 roku. Polski wydawca, Znak Literanova, promuje książkę jako „list w butelce z nazistowskich Niemiec” - i to określenie świetnie pasuje do „Podróżnego”.

Głównym bohaterem powieści jest Otto Silbermann, żydowski kupiec, człowiek, który przez lata zbudował sobie pozycję w Berlinie, wykształcony, szanowany, mający rozległe kontakty, weteran z I wojny światowej. Poznajemy go w 1938 roku, tuż po Kryształowej Nocy.

W Berlinie trwają aresztowania Żydów. Społeczeństwo niemieckie jest podzielone, nastroje są minorowe. Atmosfera lęku, niepewności, narastających nastrojów antysemickich jest wyczuwalna. Katastrofa wisi w powietrzu, choć Boschwitz nie opisuje ani scen przemocy, ani nie skupia się przesadnie na wątkach działań władz III Rzeszy.

„My mieliśmy szczęście”: poruszająca saga o rodzinie polskich Żydów ocalałej z Holocaustu

Silbermann znalazł się w pułapce. Ma świadomość, że aryjski wygląd daje mu pewien kamuflaż, ale nazwisko zdradza jego pochodzenie. Rodzina się od niego odcina, niemieccy przyjaciele są członkami NSDAP. W swoim kraju Silbermann jest uznawany za wroga. Wie, że lada moment może trafić do obozu koncentracyjnego. Nawet pieniądze nie dają mu gwarancji niezależności, nie pomagają mu w ucieczce. Z walizką pełną marek wyrusza w podróż rozpaczliwie próbując przekroczyć granice kraju...

„Podróżny” to wyjątkowa książka. Autor bezlitośnie obnaża smutną prawdę o nas, ludziach: w ekstremalnej sytuacji każdy z nas myśli o swoim bezpieczeństwie, każdy dba przede wszystkim o siebie, troszczy się jedynie o najbliższych. Główny bohater w pewnym momencie nawet przyznaje: „Koniec końców każdy okazuje się zatwardziałym egoistą”. O ironio, dotyczy to też Silbermanna, który w czasie swojej podróży odcina się od znajomego o bardzo semickim wyglądzie.

Co ważne, autor nie idealizuje narodu żydowskiego. O Żydach pisze bez lukru, a Niemców nie demonizuje. Wiarygodnie oddaje nastroje panujące w III Rzeszy po Kryształowej Nocy.

Nie przegapcie

Boschwitz świetnie wprowadził do powieści nastrój niepokoju niczym w rasowym thrillerze. Czytając odczuwałam podskórny lęk, który nie opuszczał też głównego bohatera. Czytelnik jest świadkiem metamorfozy Silbermanna. Żydowski przedsiębiorca, który miał pozycję społeczną i cieszył się szacunkiem z dnia na dzień z człowieka statecznego, opanowanego, racjonalnego staje się nerwowy, impulsywny, działa irracjonalnie, reaguje histerycznie.

Zofia Mąkosa „Wendyjska winnica. Cierpkie grona”: epicka powieść historyczna o sile miłości i rodzinnych więzów w czasie II wojny

Ludzie, których Silbermann spotyka podczas swoich podróży pociągami to Niemcy i Żydzi. Bardzo różnie się zachowują i różnie reagują na sytuację społeczno-polityczną w III Rzeszy. W ten sposób Boschwitz świetnie pokazuje różne postawy ówczesnego społeczeństwa niemieckiego wobec kwestii żydowskiej. Jedni udają, że problemu nie ma, inni są konformistami i dostosowują się do sytuacji, jeszcze inni czują, że dzieje się źle, ale nie obawiają się katastrofy. Przecież Kryształowa Noc to jednorazowy incydent, który nie może mieć daleko idących konsekwencji. Wiemy z historii, że było inaczej, że 1 września 1939 roku wybuchła II wojna światowa, największa hekatomba w dziejach ludzkości.

„Podróżny” to bardzo ważna i bardzo dobra książka. To lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą spróbować zrozumieć genezę Zagłady, dowiedzieć się więcej o ludzkiej naturze i wciąż szukają odpowiedzi na fundamentalne pytania dotyczące istoty człowieczeństwa. Bardzo polecam!

Urlich A. Boschwitz, „Podróżny”, Znak Literanova, 2019, 314 stron

Zobaczcie koniecznie

Porywacze ze Śląska złapani po 17 latach

Marsz Równości w Częstochowie zablokowany

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie