Urodzony w Zagórzu piłkarz ma zagrać w polskiej reprezentacji

Tomasz Szymczyk, Współpraca: S. Staszewski
Udostępnij:
Urodzony w Sosnowcu Eugen Polanski, zawodnik niemieckiego FSV Mainz, zagra w piłkarskiej reprezentacji Polski. Franciszek Smuda powołał go właśnie na mecz z Gruzją.

Siedmiopiętrowy blok przy Białostockiej 7, w dzielnicy Zagórze, niczym szczególnym się nie wyróżnia. Może tym, że przed klatką rośnie kilka brzóz. To tutaj Polanski się wychowywał. Wtedy jeszcze nie Eugen, a Bogusław Eugeniusz. Gdy miał 6 lat, z całą rodziną wyjechał do Niemiec. Jego ojciec grał w piłkę, nawet w III lidze. On sam pierwsze futbolowe kroki stawiał w Borussii Monchengladbach. Był kapitanem młodzieżowej reprezentacji Niemiec. Pierwszą ofertę gry dla Polski dostał w 2010 r. Wtedy odmówił. Na początku lipca zmienił zdanie.

- Rok temu stwierdziłem, że nie jestem na to gotowy. Wynikało to z mojej niepewności. W końcu się zdecydowałem - mówi dziś.

Po wyjeździe Polanski rzadko odwiedzał Polskę. Mimo to, dawni sąsiedzi wspominają jego rodzinę. - Pamiętam, mieszkali na III piętrze, potem wyjechali do Niemiec - mówi pani Halina z parteru. - Jeździliśmy razem na wakacje. Po wyjeździe czasem mieliśmy kontakt - dodaje pani Małgorzata. Z jej bloku wyjechało wtedy kilka rodzin.

W ubiegłym tygodniu Polanski pojawił się w Sosnowcu, by wyrobić sobie dowód osobisty. Spotkał się z prezydentem Kazimierzem Górskim. Był zaskoczony dobrym przyjęciem w magistracie.
- Piłkarz złożył wniosek o zmianę nazwiska na Eugen Polanski. Podanie zostało rozpatrzone pozytywnie. Teraz może się ubiegać o dowód - informuje Rafał Łysy, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji sosnowieckiego UM.

Polanski nie będzie mógł raczej liczyć na ciepłe przyjęcie kibiców. W internecie dominują mało pochlebne opinie na temat jego gry w polskiej kadrze. Jeden z portali nawołuje nawet do... wygwizdania zawodnika, gdy ten pojawi się na boisku. - Nie mam nic przeciwko obcokrajowcom, ale nie powinno to wyglądać tak, że ktoś się budzi rok przed Euro i mówi "chcę u was grać" - uzasadnia taki punkt widzenia Maciej, kibic z Będzina.

- Nie obchodzi mnie to. Ci ludzie mają jakiś problem, ale to ich problem, nie mój. Ja dla Polski zostawię na boisku wszystko to, co mogę. Nie myślę jeszcze o debiucie, ale wiem, że dam z siebie wszystko. Taki mam charakter - odpowiada Polanski.

Nie tylko Eugen
Pierwszym piłkarzem obcokrajowcem, który otrzymał polskie obywatelstwo, był Nigeryjczyk Emmanuel Olisadebe. Wspierać biało-czerwonych zdecydowali się mieszkający w Niemczech Adam Ma-tuszczyk i Sebastian Boenisch. W kadrze gra też mieszkający we Francji Ludovic Obraniak, dziadek którego pochodził spod Poznania. Obywatelstwo dostał również Brazylijczyk Roger, a chęć gry dla Polski wyraża Kolumbijczyk Manuel Arboleda.

*Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Zachodni
Dodaj ogłoszenie