Ustroń: Jaszowiec walczy o turystów i swój byt [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Katarzyna Koczwara
Ustroń Jaszowiec
Ustroń Jaszowiec arc
Niedawno minęło 50 lat od powstania w Ustroniu Jaszowcu pierwszego ośrodka wczasowego. Teraz mało kto o tej dzielnicy Ustronia pamięta.

Stowarzyszenie "Jaszowiec" powstało właśnie w Ustroniu. Jego członkowie aż tryskają pomysłami na promocję tej zaniedbanej i opuszczonej dzielnicy Ustronia. Jak sami jednak podkreślają, bez pomocy urzędników się nie uda.

- Chcemy, żeby zwrócono na nas uwagę. Zależy nam na współpracy między innymi z Urzędem Miasta, która przełoży się na przyjazd turystów do Jaszowca. Skorzysta na tym cały Ustroń - przekonuje Beata Branc-Gorgosz, inicjatorka powstania stowarzyszenia.

- Problem Jaszowca polega na tym, że przez ostatnie lata wzrok władz samorządowych kierował się w kierunku innych dzielnic, a w Jaszowcu miasto nie inwestowało. Teraz ma się to zmienić, powstanie ścieżka rekreacyjna, a dodatkowo inwestorzy z tej dzielnicy zwarli szyki, co na pewno przyniesie pozytywne efekty - zauważa Andrzej Drobik, koordynator projektu Ustroń Plus, prywatnie mieszkaniec miasta.

Pomysłów na promocję im nie brakuje. Dużo są wstanie zrobić sami, korzystając z doświadczenia członków stowarzyszenia. Chcą zacząć od postawienia reklam na trasie Katowice - Wisła oraz przy drodze z Bielska-Białej do Cieszyna, a także reklamowej rzeźby przy skręcie do Jaszowca. Będą inicjować i monitorować prace rewitalizacyjne w dolinie. Przede wszystkim chcą ożywić tu życie towarzyskie.

- Planujemy wytyczyć trasy nordic working, może uda się otworzyć wypożyczalnię rowerów i zorganizować, na początek w weekendy i w sezonie turystycznym, transport do oddalonego o ponad 5 km centrum Ustronia. Planujemy uporządkować teren przy wodospadach. Chcielibyśmy wrócić do tradycji "wianków" w noc św. Jana w czerwcu. Myślimy nad uruchomieniem Kina Letniego - wymienia pani Beata.

- W moim przekonaniu Jaszowiec jest idealną dzielnicą do organizowania turystyki rodzinnej oraz do przyjmowania grup zorganizowanych. Piękne położenie, bliskość wszystkich szlaków turystycznych i stoków narciarskich, a przede wszystkim cisza i spokój powinny sprawić, że Jaszowiec, jeśli tylko uda się odpowiednio poprowadzić promocję, odżyje i znów stanie się perłą naszej turystyki - przyznaje Andrzej Drobik.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
turysta z Katowic
Przyszła wiosna i prace ruszyły. Jaszowiec staje się na nowo idealnym miejscem na wakacje i wypoczynek z dzieciakami. Właśnie jestem z rodziną w D.W. Jawor. Pogoda piękna, ludzie pomocni a kuchnia - po prostu szok, że jeszcze gdzieś można tak dobrze i smacznie zjeść. Pozdrowienia z Ustronia!
B
Beata
Starzy "stażem" goście rzadko przyjeżdżają do Jaszowca - bo co tu niby mają robić, młode pokolenie nie jeździ- bo nawet nie wie o istnieniu zielonej dzielnicy wypoczynkowej (nie rehabilitacyjnej- to Zawodzie ze skierowanymi tam kuracjuszami, a nie dobrowolni turyści; którzy gdyby mieli zapłacić bez skierowań pełną odpłatność za pobyt, to przyjazdy zmniejszyłyby się do znikomej ilości; a co ma zrobić "Kowalski" kiedy coś boli- wyda na leczenie każde możliwe pieniądze - sam sobie nie pomoże). Kto kiedyś jeździł i z jakiej opcji do Jaszowca- nie ma wielkiego znaczenia. Dziś liczy się kto będzie jeździł i czy w ogóle. Czy dzielnica jest potrzebna jako TURYSTYCZNA destynacja, czy może jest juz ...niepotrzebna nikomu i przeszkadza, a ludzie-pracownicy - też ustroniacy, hmmm...????!!! Nawet nauczyciele z dziećmi z okolic nie przyjeżdżają ponieważ "nie ma co robić, a trzeba głównie chodzić". Smutna prawda. Aby ktoś tu przyjechał- potrzebna jest duża promocja!, atrakcje! i inwestycje! Są pomysły ( najważniejsze) ale potrzebna jest PILNIE kasa. A tej jak na lekarstwo. Brakuje pieniędzy na realizację naprawdę ciekawych działań. Co robić np. w Ustroniu gdy brak śniegu w zimie, lub zła pogoda latem? Czym przyciągnąć Gości? Ulice puste- podobnie w okolicznych miejscowościach. Dziś tylko wiatr hula i szumi jak szumiał... Poza tym-w tym sezonie smutno jest nie tylko w Jaszowcu.
a
alkocholik
Kiedys tu komunisci jezdzili na parodniowe pijackie wycieczki a teraz my mamy tu jezdzic !
g
gacopiyrz
To co zbudował PRL, styropian sprzedał lub zniszczył...
T
Turysta.
Ludzie zaczynają walczyć z tymi paskudnymi płytami , a Jaszowiec chce je stawiać i to nie jedną .
Są inne i lepsze metody na ściąganie turystów .
K
Koziolek matolek
Polska gospodarka , jak bylo tak jest i prawdopodobnie tak pozostanie
H
Hen
Jaszowiec jest przede wszystkim strasznie pozarastany wysokimi krzakami i niskiej jakości drzewami. Kiedyś były stamtąd piękne widoki, a teraz spacery tymi pozarastanymi alejkami niczym się dla turysty nie różnią od spacerów w zapuszczonym parku w większości miast, bo po prostu nie widać gór. Powycinać, dać oddech temu miejscu, a wtedy turyści sami przyjdą.
w
w Jaszowcu
mało kto pamieta? Musiała byc bardzo niesympatyczna.
Dodaj ogłoszenie