- Szkodliwość barszczu Sosnowskiego potęguje słoneczna pogoda i upały - podkreśla Bożena Janicka, prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowa.

Przez panujące upały, wzrosła liczba pacjentów z poparzeniami, których nabawili się przez kontakt z niebezpieczną rośliną - podają lekarze PPOZ.

Sprawdź również: Zemsta Stalina, czyli skąd się wziął toksyczny barszcz Sosnowskiego [zdjęcia]

- Widząc duży chwast unikajmy przypadkowego dotknięcia nogą, czy ręką. Strzeżmy się także dłuższego przebywania w sąsiedztwie tej rośliny. Szczególnie teraz, gdy słońce ostro grzeje, a temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza. Gdy jednak dojdzie do oparzenia i na skórze pojawią się charakterystyczne pęcherze, należy działać natychmiast. Konieczne jest przemycie oparzenia dużą ilością wody. W przypadku kontaktu oczu z rośliną należy je przemyć dokładnie wodą, chronić przed światłem i skonsultować z okulistą. Zaleca się także uprać odzież, która miała kontakt z barszczem, żeby nie doszło do wtórnego oparzenia – radzi Bożena Janicka.

Tutaj też: Pasternak poparzył sześć osób pracujących w polu! To wina upału [zdjęcia]

Lubi wilgotne miejsca, przypomina gigantyczny koper, a jego łodygi sięgają nawet 4 metrów. Ba, korzeń barszczu Sosnowskiego może wejść w głąb ziemi nawet na 2 metry. Roślina jest duża i niebezpieczna.

Jarosław Staskiewicz

Związki zawarte w soku barszczu Sosnowskiego wywołują oparzenia II i III stopnia.

- Bolesne rany na skórze można porównać z ranami powstałymi po oblaniu wrzątkiem. Warto pamiętać, że oparzyć się można nie tylko przy bezpośrednim dotyku, ale także na odległość. Roślina wydziela toksyczne olejki, które osłabiają właściwości ochronne skóry wystawionej na słońce. Wówczas do oparzenia dochodzi bardzo szybko. Pojawiają się pęcherze i rany. Może dojść do zawrotów i bólów głowy, a także wymiotów - alarmują lekarze

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas

Jak rozpoznać niebezpieczny barszcz Sosnowskiego?

Źródło: Dzień Dobry TVN, dostawca: x-news