reklama

Videotolling na A4 Gliwice - Wrocław od 2020. Elektroniczny pobór opłat na autostradzie przez aplikację Autopay i telefon

Dorota Niećko
Dorota Niećko
Zaktualizowano 
Punkt poboru opłat w Gliwicach. Korki to tu codzienność arc. Polskapress
Panie premierze, czy rozważa się likwidację bramek na odcinku autostrady A4 Wrocław - Gliwice i zastąpienie tego systemu innym? - zapytał poseł z Głuchołaz we wrześniu. W październiku dostał odpowiedź. Ministerstwo Infrastruktury oraz GITD pracują nad wprowadzeniem nowej uzupełniającej metody płatności automatycznej w trybie "zwolnij i przejedź" – tzw. videotollingu. - Takie rozwiązanie planujemy wdrożyć od lipca 2020 roku m.in. na odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica - odpisał Rafał Weber, sekretarz stanu. Mowa o aplikacji Autopay, jaka działa już na A4 z Mysłowic do Krakowa i na A1 na północy Polski, do Gdańska.

Długi korek w Gliwicach, długi korek we Wrocławiu. Auta, cofające na bramkach, bo wjechały na pas dla Via Auto. Chaos i strata czasu. Jazda autostradą A4 z Katowic do Opola czy Wrocławia jest męcząca również przez bramki, na których płacimy za przejazd. Na wjeździe trzeba odebrać bilet, a gdy zjeżdżamy - zapłacić. To dwa postoje. Owszem, jest tu system Via Auto, umożliwiający szybszy przejazd przez bramki, i tak czasem trzeba swoje odstać, bo kierowca przed nami zablokował automatyczną bramkę.

To ma się jednak zmienić w 2020 roku. Na A4 między Gliwicami a Wrocławiem mamy płacić przez aplikację w telefonie - to videotolling. Bez zatrzymywania się i marnowania czasu na bramkach.

Poseł Porozumienia Jarosława Gowina z Głuchołaz na Opolszczyźnie, Kamil Bortniczuk, tuż przed upływem poprzedniej kadencji złożył interpelację do premiera w sprawie możliwości zrezygnowania z opłat manualnych, a tuż po wyborach z października 2019 - dostał odpowiedź.

Wynika z niej, że ministerstwo infrastruktury rozważa wprowadzenie na płatnym odcinku autostrady A4 z Katowic i Gliwic do Wrocławia płatności elektronicznej.

Płatne autostrady w Polsce [CENY 2019] Ile kosztuje A1, A2, ...

To taki system, jaki działa od lipca 2019 na A4 do Krakowa (Stalexport AM) i na północnym odcinku A1 do Gdańska. Trzeba mieć aplikację Autopay w telefonie i można przejechać przez bramki. Elektroniczna płatność działa tak:

  • trzeba zainstalować darmową aplikację na telefonie (typu AutoPay)
  • wybrać w aplikacji metodę płatności (np. podpiąć kartę kredytową albo konto)
  • podjechać do bramki (prawdopodobnie każda bramka będzie obsługiwać system) w Balicach lub Mysłowicach
  • z naszego konta pobrana zostanie opłata

Oto szczegóły pomysłu i interpelacja posła Bortniczuka.

Videotolling na A4 do Wrocławia

Szanowny Panie premierze - pisze poseł.
- W marcu podjął Pan, słuszną w mojej ocenie, decyzję o rezygnacji z budowy tzw. bramek do pobierania opłat na państwowych odcinkach autostrady A1 i A2. Jak mniemam, decyzja ta podyktowana była m.in. fatalnymi doświadczeniami z funkcjonowania analogicznego systemu na odcinku autostrady A4 pomiędzy Wrocławiem a Gliwicami. Manualny (tzw. bramkowy) system poboru opłat na A4 jest szczególnie uciążliwy dla mieszkańców Opolszczyzny, z której pochodzę i którą reprezentuję w Sejmie, gdyż województwo opolskie jest jedynym w kraju, przez którego terytorium przebiega państwowa, płatna na całej długości autostrada. Moi wyborcy, ale także mieszkańcy regionów ościennych - Górnego i Dolnego Śląska, zwracają się do mnie z licznymi prośbami o interwencję w tej sprawie, wskazując na liczne wady manualnego systemu poboru opłat.

Pomijając kwestie uciążliwości związanej z koniecznością dwukrotnego zatrzymywanie się w celu pobrania biletu i dokonania manualnej płatności za przejechany odcinek, wskazują na zatorowość i związaną z tym niemożność precyzyjnego zaplanowania czasu podróży (w korkach tworzących się przy bramkach, często traci się więcej czasu niż zyskuje na przejeździe autostradą) oraz kwestie bezpieczeństwa (nagłe spowolnienie ruchu, związane z korkami przy bramkach, jest przyczyną nie tylko tysięcy kolizji, ale także setek wypadków - w tym śmiertelnych). Pragnę wskazać także na fakt negatywnego wpływu tego systemu na gospodarkę poprzez opóźnienie dostaw, dojazdów do pracy, nieefektywne wykorzystanie floty transportowej czy społeczne koszty usuwania skutków wspomnianych wyżej kolizji i wypadków. Warto uwidocznić także, jakże obecnie ważny, aspekt środowiskowy związany ze zwielokrotnioną emisją szkodliwych substancji przez pojazdy stojące w korkach.

Jednak najważniejsza w mojej ocenie jest kwestia sprawiedliwości społecznej, która naruszona jest obecnie nie tylko w odniesieniu do mieszkańców województwa opolskiego (którzy dojeżdżając do pracy we Wrocławiu czy w Gliwicach, muszą ponosić codzienne opłaty za korzystanie z autostrady i liczyć się z innymi, opisanymi wyżej niedogodnościami z tym związanymi, w przeciwieństwie do np. mieszkańców województwa łódzkiego dojeżdżających do pracy w Warszawie), ale względem wszystkich Polaków regularnie korzystających z tego odcinka autostrady.

Obecny system promuje użytkowników tranzytowych i incydentalnych kosztem użytkowników stałych, w przeciwieństwie do systemów winietowych, stosowanych w takich krajach jak np. Czechy, Węgry, Austria, Szwajcaria czy Słowacja (system słowacki szczególnie polecam uwadze Pana Premiera, jako najbardziej wydajny i możliwy do wprowadzenia w stosunkowo najkrótszym czasie). Systemy stosowane w tych krajach promują użytkowników regularnych - najczęściej własnych obywateli, budujących lokalne gospodarki i płacących tam podatki, a wymuszają stosunkowo duże płatności na użytkownikach tranzytowych i incydentalnych. W kontekście autostrady A4, będącej ważnym europejskim korytarzem tranzytowym w relacji wschód-zachód, zastosowanie takiego systemu wydaje się być szczególnie uzasadnione.

Panie Premierze, czy Rada Ministrów rozważa likwidację bramek do pobierania płatności na odcinku Wrocław - Gliwice autostrady A4 i ewentualne zastąpienie tego systemu innym: bezpiecznym, praktycznym, sprawiedliwym społecznie i przystającym do dzisiejszych możliwości technicznych systemem?

Ministerstwo rozważa elektroniczny pobór opłat na A4

A oto odpowiedź Rafała Webera, sekretarza stanu w ministerstwie infrastruktury z października 2019:

Pragnę zauważyć, iż kwestia usprawnienia poboru opłat drogowych jest jednym z kluczowych celów Ministra Infrastruktury. Bieżący nadzór Ministerstwa nad sytuacją na odcinkach autostrad w Polsce potwierdza, że problem zatorów mający powtarzający się charakter w istocie pojawił się na państwowym odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica. W tym zakresie trzeba podkreślić, że wszystkie zdarzenia, których efektem jest wystąpienie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub powodujące zmniejszenie stopnia tego bezpieczeństwa na autostradach są ściśle monitorowane, a odpowiednie środki zaradcze, w tym otwieranie bramek, wdrażane niezwłocznie po dokonaniu analizy przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego, który w tym zakresie współdziała z Generalnym Dyrektorem Dróg Krajowych i Autostrad, zgodnie § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 października 2018 r. w sprawie sposobu ustalania wystąpienia zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub wystąpienia zdarzenia zmniejszającego stopień tego bezpieczeństwa. Minister Infrastruktury każdorazowo, w sytuacji zaistnienia ww. zdarzenia, otrzymuje informację zawierającą m.in. dane dotyczące lokalizacji, rekomendacji w zakresie podjętych środków zaradczych, czasie trwania odstąpienia od poboru opłat, jeśli ten środek zaradczy został zastosowany. Warto wskazać, że użytkownicy autostrad płatnych, zarządzanych przez stronę publiczną, nie są zobligowani do korzystania wyłącznie z manualnej metody uiszczania opłaty, bowiem kierowca – po wyposażeniu pojazdu w jednostkę pokładową, tzw. viaAUTO, i zapewnieniu odpowiednich środków na potencjalne opłaty – ma możliwość uiszczania należnej opłaty za przejazd odcinkami tych autostrad w sposób automatyczny. Użytkownicy mają zatem wybór i mogą zrezygnować z manualnego sposobu uiszczania opłaty. W tym kontekście informuję, że ponad 100 tys. kierowców zdecydowało się na takie rozwiązanie.

Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury oraz GITD pracują obecnie nad wprowadzeniem nowej uzupełniającej metody płatności automatycznej. Będzie ona stosowana przy przejeździe przez pasy wjazdowe i zjazdowe w trybie "zwolnij i przejedź", z wykorzystaniem technologii automatycznego rozpoznawania tablic rejestracyjnych pojazdów – tzw. videotollingu. Jeżeli kierowcy przekonają się do nowej możliwości dokonywania płatności, wpłynie to zauważalnie na upłynnienie ruchu pojazdów. Takie rozwiązanie planujemy wdrożyć już od lipca przyszłego roku m.in. na odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie – Sośnica.

Nie przegapcie

FLESZ: Mniej zabitych, więcej pijanych. Bilans akcji "Znicz"

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 8

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
29 października, 7:24, aaa:

Największym idiotyzmem świata jest ustawienie bramek w Sośnicy (zamiast za Kleszczowem) i system darmowego "biletu zerowego" na odcinku wokół Gliwic.

"Dzięki temu" ruch lokalny (korzystający tylko z obwodnicy Gliwic) też stoi przed bramkami kompletnie bez sensu powiększając i tak uciążliwe korki i dodając niepotrzebnej pracy obsłudze.

To musiał wymyślić jakiś geniusz.

29 października, 10:01, Gość:

Podczas budowy i wprowadzania opłat obwodnica Gliwic miała być płatna i nie było pewności, że uda się wynegocjować jej bezpłatność. To się pojawiło później, dlatego bramki są tam, gdzie są.

29 października, 16:41, aaa:

Wiem, pamiętam. Było dokładnie tak, tym niemniej:

1. Kretyństwem był już pomysł płatnej obwodnicy, chyba wszędzie na świecie tego typu odcinki są bezpłatne. No chyba, że chodziło o ukręcenie lodów dla jakiegoś "zaprzyjaźnionego koncesjonariusza", żeby mógł strzyc jeleni także na miejskim odcinku.

2. Batalia o bezpłatną obwodnicę rozpoczęła się jeszcze zanim wybudowano bramki i już wtedy było wiadomo że darmowe będą obwodnice Wrocławia i Krakowa.

1. Nie są. W wielu krajach nawet obwodnice są płatne. Często nawet niemało.

2.Wrocław i Łódź to jednak zupełnie inna skala. W przypadku Gliwic obwodnica jest bezpłatna, ale jadąc tranzytem płaci się aż do Sośnicy. I też o to chodziło. Nie mówiąc już o tym, że jak budowa bramek ruszała, to jeszcze nie było żadnej pewności odnośnie tego, czy ta obwodnica będzie faktycznie bezpłatna.

Inną sprawą oczywiście jest niedostosowanie systemu poboru opłat do wzrastającego ruchu. Wprowadzono niby Viaauto, ale początkowo cena była zaporowa (ja kupiłem na samym początku za 120 zł z 50 zł doładowania), dopiero po wielu latach urząd miejski w Gliwicach przekazał mieszkańcom darmowe boxy (ok. 20 tys. szt., o ile dobrze pamiętam).

Rozwiązaniem problemu tych i innych bramek miał być nowy system poboru opłat, na wybór którego poprzedni rząd rozpisał przetarg w trybie dialogu konkurencyjnego. Nowy system miał ruszyć już w 2018 roku, jak wygasła koncesja Kapscha. Przyszedł w 2015 nowy rząd, anulował przetarg i stwierdził, że GITD przejmie pobór opłat i zrobi to lepiej i taniej. No nie jest taniej, a nowego systemu na razie na horyzoncie nie widać. Każdy może sam z tego wnioski wyciągnąć...

O ile cieszę się z wprowadzenia Autopay, to niestety jest to łatanie dziur. W GTID nie ma nawet odpowiednich specjalistów, żeby się tematem zająć, więc korkujące się bramki będą nam zmorą jeszcze przez wiele lat. :-/

a
aaa
29 października, 7:24, aaa:

Największym idiotyzmem świata jest ustawienie bramek w Sośnicy (zamiast za Kleszczowem) i system darmowego "biletu zerowego" na odcinku wokół Gliwic.

"Dzięki temu" ruch lokalny (korzystający tylko z obwodnicy Gliwic) też stoi przed bramkami kompletnie bez sensu powiększając i tak uciążliwe korki i dodając niepotrzebnej pracy obsłudze.

To musiał wymyślić jakiś geniusz.

29 października, 10:01, Gość:

Podczas budowy i wprowadzania opłat obwodnica Gliwic miała być płatna i nie było pewności, że uda się wynegocjować jej bezpłatność. To się pojawiło później, dlatego bramki są tam, gdzie są.

Wiem, pamiętam. Było dokładnie tak, tym niemniej:

1. Kretyństwem był już pomysł płatnej obwodnicy, chyba wszędzie na świecie tego typu odcinki są bezpłatne. No chyba, że chodziło o ukręcenie lodów dla jakiegoś "zaprzyjaźnionego koncesjonariusza", żeby mógł strzyc jeleni także na miejskim odcinku.

2. Batalia o bezpłatną obwodnicę rozpoczęła się jeszcze zanim wybudowano bramki i już wtedy było wiadomo że darmowe będą obwodnice Wrocławia i Krakowa.

o
ot co

...a moze kuzwa po polsku...co?

G
Gość
29 października, 7:24, aaa:

Największym idiotyzmem świata jest ustawienie bramek w Sośnicy (zamiast za Kleszczowem) i system darmowego "biletu zerowego" na odcinku wokół Gliwic.

"Dzięki temu" ruch lokalny (korzystający tylko z obwodnicy Gliwic) też stoi przed bramkami kompletnie bez sensu powiększając i tak uciążliwe korki i dodając niepotrzebnej pracy obsłudze.

To musiał wymyślić jakiś geniusz.

29 października, ‎10‎:‎01, Gość:

Podczas budowy i wprowadzania opłat obwodnica Gliwic miała być płatna i nie było pewności, że uda się wynegocjować jej bezpłatność. To się pojawiło później, dlatego bramki są tam, gdzie są.

Autopay ma sens jeśli wszyscy będą zmuszeni z niej skorzystać,. Jak widać nie działa na niektórych smartfonach. Poza tym i tak trzeba odstać swoje aby dojechać do bramek. Widać to na A4 do Krakowa

G
Gość
29 października, 7:24, aaa:

Największym idiotyzmem świata jest ustawienie bramek w Sośnicy (zamiast za Kleszczowem) i system darmowego "biletu zerowego" na odcinku wokół Gliwic.

"Dzięki temu" ruch lokalny (korzystający tylko z obwodnicy Gliwic) też stoi przed bramkami kompletnie bez sensu powiększając i tak uciążliwe korki i dodając niepotrzebnej pracy obsłudze.

To musiał wymyślić jakiś geniusz.

Podczas budowy i wprowadzania opłat obwodnica Gliwic miała być płatna i nie było pewności, że uda się wynegocjować jej bezpłatność. To się pojawiło później, dlatego bramki są tam, gdzie są.

G
Gość
29 października, 9:43, Gość:

A jak przejadę jeżeli nie mam telefonu, w którym da się zainstalować aplikację (stary typ Nokii)?

Płacąc manulanie. System automatyczny będzie uzupełniający. Czytanie ze zrozumieniem się kłania...

G
Gość

A jak przejadę jeżeli nie mam telefonu, w którym da się zainstalować aplikację (stary typ Nokii)?

a
aaa

Największym idiotyzmem świata jest ustawienie bramek w Sośnicy (zamiast za Kleszczowem) i system darmowego "biletu zerowego" na odcinku wokół Gliwic.

"Dzięki temu" ruch lokalny (korzystający tylko z obwodnicy Gliwic) też stoi przed bramkami kompletnie bez sensu powiększając i tak uciążliwe korki i dodając niepotrzebnej pracy obsłudze.

To musiał wymyślić jakiś geniusz.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3