sportowy24
    VIII Bieg Kamienny w Koszwicach. Zjechali biegacze z całego...

    VIII Bieg Kamienny w Koszwicach. Zjechali biegacze z całego Śląska i nie tylko ZDJĘCIA

    PW, MW

    Dziennik Zachodni

    Aktualizacja:

    Dziennik Zachodni

    VIII Bieg Kamienny w Koszwicach
    1/201

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Nikola Szymańska

    W niedzielę 22 lipca odbyła się w Koszwicach (gmina Pawonków) ósma już edycja Biegu Kamiennego na 10 km, któremu towarzyszyły również biegi dla dzieci na krótszych dystansach. Tegoroczna impreza okazała się rekordowa pod względem frekwencji.
    Pierwsze na starcie pojawiły się dzieci, które miały do pokonania kolejno: 100, 200 i 400 metrów. Każde z startujących - oprócz medali, posiłku oraz prezentów - otrzymało Koszwicki Kamień Szczęścia. O godz. 16.00 z kręgu kamiennego w ogrodzie Karczmy-Koszwice wystartowało 188 zawodników, rywalizujących w biegu głównym na 10 km. Wygrał Marcin Świerc (Buff Team Poland), który pokonał ten dystans równo w 35 minut.

    - Marcin to utalentowany ultramaratończyk oraz złoty medalista Mistrzostw Polski w biegach górskich na długim dystansie. Bieg Kamienny potraktował jako trening. I wygrał go – komentuje organizator imprezy Mateusz Wrzyciel, prezes klubu „Start” Koszwice.

    Zobacz zdjęcia z biegu:
    Zobacz galerię


    Na drugim miejscu uplasował się Mateusz Pawełczak (KB Florian Zajączki Drugie) z czasem 36:25, a na trzecim Adam Piegowski z Opola, który wykręcił czas 37:34. W kategorii Open kobiet zwyciężyła faworytka - Barbara Noga (KB Florian Zajączki Drugie) z czasem 42:59, przed Karoliną Rudlicką z Tarnowskich Gór (47:06) i Anną Balicką z Poraja (47:39).

    - Bieg miał jednak znacznie więcej zwycięzców. Zawodnicy rywalizowali w niezwykłych kategoriach: „panien” i „kawalerów”, „mężów” i „żon”, oraz „dziadków” i „babć”, a ostatnią kategorią byli „pradziadkowie” i „prababcie” - mówi Mateusz Wrzyciel. - Po przekroczeniu linii mety każdy zawodnik otrzymywał medal i od razu siadał do integracyjnego ogniska, aby upiec kiełbasę i zagryźć ją przepyszną bułką. To u nas tradycja. Po 10 km morderczej trasy w piekielnych warunkach, można się jeszcze dogrzać przy ognisku. Oprócz „konkretów” można było skosztować legendarnej już herbaty malinowej w formie mrożonej – żartuje prezes.

    VIII Bieg Kamienny przeszedł do historii jako rekordowy pod względem frekwencji. Na imprezę zjechali się zawodnicy z różnych części regionu, a nawet kraju. Byli m.in. biegacze z: Piekarskiej Grupy Biegowej „Lecimy Durś”, Fast Foot Opole, Biegacze Zawadzkiego klubu „Mala Pana” czy zawodnicy ze Świętochłowic, Niemodlina, Kluczborka czy Warszawy.

    - Chciałbym serdecznie podziękować firmie SAWMED oraz strażakom z OSP Koszwice i Pawonków, którzy zabezpieczyli trasę, zorganizowali punkt wodny oraz medyczny – dodaje Mateusz Wrzyciel.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w programie TyDZień




    Czytaj treści premium w Dzienniku Zachodnim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl