W Bielsku-Białej - PO, przed PiS i Ruchem Palikota

Redakcja
Według danych OKW w Bielsku-Białej, w okręgu bielskim wybory do Sejmu wygrała PO, uzyskując 42,22 proc. poparcia przed PiS - 31,52 proc. i Ruchem Palikota - 9,42 proc. Według propognozy podanej przez OKW 5 mandatów poselskich w tym okręgu przypadnie PO, 3 - PiS i 1 - Ruchowi Palikota.

Pozostałe ugrupowania nie wprowadziły swoich kandydatów do Sejmu, uzyskując następujące poparcie: PSL - 6,79 proc., SLD - 6,39 proc., PJN - 2,19 proc., Prawica - 0,88 proc., a PPP - Sierpień '80 - 0,62 proc.

Mandaty poselskie z listy PO przypadną: dotychczasowej posłance Mirosławie Nykiel (43 329 głosów), nauczycielowi Sławomirowi Kowalskiemu (13 389 głosów), staroście cieszyńskiemu Czesławowi Gluzie (13 334 głosy), wójtowi Ślemienia Małgorzacie Pępek (12 723 głosów), nauczycielce Aleksandrze Trybuś (10 061 głosów).

Z listy PiS do Sejmu wejdą dotychczasowi posłowie: Stanisław Szwed - 32 416 głosów, Stanisław Pięta - 12 708 głosów, Jacek Falfus - 11 391 głosów.

Mandat uzyskany przez Ruch Palikota przypadnie Arturowi Górczyńskiemu, pracownikowi socjalnemu z Sosnowca, na którego głosowało 9980 osób.

Do Sejmu z listy PO nie dostali się m.in. dotychczasowy poseł Adam Wykręt, były wiceminister gospodarki i były konsul RP w Ostrawie Bernard Błaszczyk oraz były konsul RP w Ostrawie i Lwowie Jerzy Herma. Z listy PiS do Sejmu nie weszli m.in. dziennikarz, były prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański oraz dotychczasowy poseł Kazimierz Matuszny. Mandatu nie wywalczyła Magdalena Wiciak, znana jako jeden z "aniołków prezesa PiS". Mandatu nie otrzymali także: dotychczasowa poseł SLD Bożena Kotkowska oraz były wicewojewoda śląski, lider śląskiego PSL Marian Ormaniec.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bis, bis?

PiS umieścił na liście wyborczej PIS betonowego towarzysza PZPR Czabańskiego (w RP, cenzor bezprawny Polskiego Radia S. A.). To sprzeczne rażąco z ogłoszonym publicznie przez lidera PiS - w tych wyborach, w październiku 2011 r. - wyborczym programem PiS. Krzysztof Czabański odstraszył teraz więc wyborców skutecznie od PiS (w regionie bielskim). Niespójna taka robota wyborcza posłów PiS Lipińskich, Dziedziczaków, Karskich, itp. Taka sama jak byłych posłów PIS Kluzik Rostkowskiej, Kowala, w też przegranych prezydenckich wyborach (wtedy zdumiewające). Teraz działacze PiS - okazuje się - nie zebrali podpisów dla premiera Jana Olszewskiego, oni nie wystawili z PiS kandydatury Jana Olszewskiego na listę wyborczą PiS! Zaś już na finiszu wyborów - PiS w swym kosztownym wyborczym spocie umieścił ... nienawistnego do Kościoła Palikota (i, koniecznie dał go też razem z „ziółkami!). Chodziło w tym spocie wyborczym PiS, o promocję przez PiS, tzw. „chrześcijaństwa” (komunistów!) dziwnych pracowników antykatolickiej prowokacyjnej gadzinówki pt. „Gazeta Polska” (tej pod zarządami Piotra Wierzbickiego i Tomasza Sakiewicza)? To, tak? Że, niby nie? Niech zamieni czerwony stryjek nazwę czerwona siekierka na nazwę czerwony kijek...? Napieralski okazał się człowiekiem przyzwoitym. Ku zaskoczeniu czerwonego betonu? Gwoli prawdy, lepiej jest wszystkim pamiętać jak, kiedy, i dlaczego
- no, w jakim celu szlag trafiał silny Ruch dla Rzeczypospolitej, a wpierw i PC, i wszelkie nowe partie w RP.

Dodaj ogłoszenie